logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje
  

Ciekawe ilu współczesnych słuchaczy pamięta zespół Styx. Dzisiaj młodzież kojarzy to hasło raczej z popularną grą komputerową – takie mamy czasy. Dla pokolenia wychowanego na Kansas, Chicago, Boston czy Journey Styx był jednym z symboli rocka lat ...

więcej >

 
J.D. Simo i jego trio przypomina o sobie półtora roku po premierze poprzedniego krążka, Let Love Show the Way. Na tym poprzednim albumie panowie łoili blues-rocka z domieszką psychodelii aż miło, czerpiąc pełnymi garściami z dorobku takich artystów ja ...

więcej >

Na tę płytę czekałam, odkąd dowiedziałam się, że ma się ukazać. Brytyjski multiinstumentalista tym razem zaskoczył całkowicie. Zupełnie nie zważając na opinie swoich słuchaczy zmienił wytwórnię na większą i nagrał album... z pozoru popowy. Można powiedzieć, że chcąc dotrzeć do szerszej publiczności postąpił na przekór krytykom oraz obowiązującym muzycznym trendom...

więcej >

 
Premiera nowej płyty Stevena Wilsona musi być głośnym wydarzeniem w świecie szeroko pojętej muzyki progresywnej. Musi, bo Wilson to postać nietuzinkowa, jedna z najbardziej uwielbianych w tej muzycznej bajce, lecz – podobnie jak w przypadku innych masowo uwielbianych – także jedna z najczęściej krytykowanych czy wyszydzanych...

więcej >

O istnieniu szwedzkiego Isildurs Bane nie miałam pojęcia do momentu ukazania się "Colours Not Found In Nature" w kwietniu bieżącego roku. Lepiej późno, niż wcale - ta mini orkiestra została założona ponad 40 lat temu (w 1976 roku)... Piętnasty album grupy nagrany został wspólnie ze Steve'em Hogarthem...

więcej >

 
Przyznam, że zespół Soup był mi kompletnie nieznany do niedawna. Pierwszy raz obili mi się o oczy, kiedy okazało się, że okładka ich nowej płyty dość mocno przypomina zdjęcia z niedawnej sesji Stevena Wilsona. No cóż, nie jest to przypadek, bo zdjęcia robił ten sam człowiek, czyli Lasse Hoile...

więcej >

Nigdy nie byłem szczególnym fascynatem albumów koncertowych. Trudno bowiem nawet po części w nagraniach live oddać atmosferę występów na żywo. Są jednak płyty szczególne, które można bez wahania stawiać obok studyjnych dokonań muzyków. Do tego rodzaju dzieł z pewnością należy "Damage"...

więcej >

 
Nie mogłem się nachwalić wydanego na początku 2013 roku poprzedniego albumu Stereophonics Graffiti On The Train. Mimo że było to wyjątkowo udane wydawnictwo nie powiem, żebym jakoś specjalnie czekał na jego kontynuację.

więcej >

Oceniając niedawno najnowszy krążek Motörhead napisałem, iż niewiele jest kapel, których gra jest na tyle charakterystyczna i niezmienna, że praktycznie za recenzję ich płyty wystarcza sama nazwa grupy.

więcej >

 
Recenzjąc debiut formacji Seconds Before Landing bardziej szczegółowo opisałem, na czym polega projekt amerykańskiego muzyka Johna Crispina i dlaczego jego karierę powinni uważnie śledzić fani Pink Floyd.

więcej >

...

patronaty



partnerzy