logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje
  

Siły twórcze w panach z Motorpsycho chyba są niewyczerpywalne. W ostatnich latach zespół ciągle prezentuje nowe nagrania, a w dodatku te nowe płyty z pewnością można zaliczyć do najbardziej udanych w długiej, bo już niemal trzydziestoletniej historii gr ...

więcej >

 
Płyty Mastodon mają taką dziwną prawidłowość, że wymagają wielokrotnych odsłuchów aby dźwięki stały się w świadomości słuchacza czymś więcej, niż tylko zestawem przyjemnych rockowo-metalowych piosenek...

więcej >

Nie lubię określenia supergrupa, bo często jest mylące i niepotrzebnie potęgujące oczekiwania, ale tak właśnie zwykło się nazywać formacje złożone z muzyków innych znanych zespołów i w tym kontekście powyższe hasło idealnie pasuje do debiutu tria Meller Gołyźniak Duda. Trzej zaprzyjaźnieni panowie postanowili sobie wspólnie pograć, a ich współpraca z czasem przerodziła się w pełnoprawny i zaskakujący album...

więcej >

 
Współzałożyciele i jedyni stali członkowie brytyjskiej grupy hardrockowej Magnum, wokalista Bob Catley i piszący całą muzykę gitarzysta Tony Clarkin, zatrzymali się w czasie. W wieku 69 lat wywijają niczym młodzieniaszki, emanują pozytywną energią i entuzjazmem, jakby nie grali razem od ponad czterech dekad...

więcej >

Nowy studyjny krążek Marillion okazał się nie lada wyzwaniem. W przeciwieństwie do stosunkowo szybko wpadających w ucho kompozycji z poprzednika "Sounds That Can't Be Made" pięć utworów zamieszczonych na "F.E.A.R." wymaga dokładnego wgryzienia się w zawartość muzyczną...

więcej >

 
Nie sposób opisywać żadnego albumu Marillion nie odnosząc się krótko do historii zespołu. Tej pradawnej, gdy z wokalistą Fishem na początku lat 80. wskrzesili umierający powoli rock progresywny, i tej nowszej, gdy Fisha zastąpił Steve Hogarth, a muzyka zespołu uległa znacznej zmianie...

więcej >

Był nieobliczalny i ekscentryczny, ale doskonale przez całe życie wiedział którędy iść, by być zawsze o krok przed wszystkimi. Jego brzmienie było jedyne w swoim rodzaju, a on sam był inspiracją dla wielu muzyków w różnym wieku. Nie tyle wielki trębacz co niesamowity wizjoner. W czwartek, 26 maja, przypada okrągła, dziewięćdziesiąta rocznica urodzin Milesa Davisa...

więcej >

 
Chyba muszę przestać słuchać My Dying Bride. Nie rozumiem już tej kapeli. Albo oni tak bardzo się zmienili, albo mój gust uległ ewolucji. Narzekałem już na poprzedni krążek klasyków doom metalu A Map Of All Failures - że monotonny, że na jedno kopyto, że nic się nie dzieje, i w zasadzie wiele z tego mógłbym powtórzyć opsiując Feel The Misery.

więcej >

W 1964 r. ma miejsce premiera filmu "Dr. Strangelove" w reżyserii Stanleya Kubricka - obrazu satyrycznego ukazującego w krzywym zwierciadle trwającą w najlepsze zimną wojnę.

więcej >

 
Smętni Brytyjczycy pod wodzą Aarona Stainthorpe'a właśnie wypuścili swoje trzynaste już dziecko ochrzczone mianem "Feel The Misery". Od pewnego czasu grupa wydaje albumy solidne, jednak dalekie od porywających monumentów z lat dziewięćdziesiątych i początku dwutysięcznych...

więcej >

...

patronaty



partnerzy