logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje
  


Ciężko jest cokolwiek pisać o niekwestionowanej klasyce muzyki rozrywkowej, jaką niewątpliwie jest zespół The Beatles, skoro opasłe księgi skrywają już dzieje tej zasłużonej formacji. Czwórka z Liverpoolu to twórcy ponadczasowych kompozycji, do dziś będących kanonem melodii. ..

więcej >

 
Ciężko jest realizować płyty koncertowe. Nie jest co prawda to nie do zrobienia, ale raczej trudno jest sprecyzować, oddać naturę występu, gdzie przecież działa wiele czynników powodujących, że dana noc jest wyjątkowa. Ale jednak zdarza się, że płyta koncertowa staje się wizytówką zespołu...

więcej >

Premiery nowego materiału Hexvessel oczekiwałem niecierpliwie. Poprzedni długogrający album Finów i lidera-Brytyjczyka wywarł na mnie piorunujące wrażenie stając się prywatną płytą roku 2012. Apetyt na kolejną porcję muzyki Hexvessel rósł w miarę pojawiania się kolejnych wydawnictw...

więcej >

 
Są takie płyty, których słucham tylko na stojąco. Owszem, siądę na chwilę, ale to zbędne, bowiem od razu wstaję i do końca zostaję w takiej pozycji... Jedną z nich niewątpliwie jest dla mnie "Killers" brytyjskiej grupy Iron Maiden..

więcej >

Nigdy nie byłem szczególnym fascynatem albumów koncertowych. Trudno bowiem nawet po części w nagraniach live oddać atmosferę występów na żywo. Są jednak płyty szczególne, które można bez wahania stawiać obok studyjnych dokonań muzyków. Do tego rodzaju dzieł z pewnością należy "Damage"...

więcej >

 
Z niepokojem nasłuchując coraz bardziej żenujących ostatnio wieści z obozu zespołu AC/DC postanowiłem cofnąć się w czasie i przypomnieć legendarną pozycję w dyskografii Australijczyków. Jedna z najbardziej elektryzujących płyt w historii, brzmiąca do dziś jak prawdziwy huragan...

więcej >

Zespół KISS to dla wielu fanów rocka ciągle czterech facetów w makijażach, mających swoje, bardzo hałaśliwe rock'n'rollowe brzmienie, rozpoznawalne i nasączone wielką ilością dobrej zabawy. Mało kto jednak pamięta, że w pewnym momencie kariera...

więcej >

 
Pamiętam, że od zawsze uwielbiałem Thin Lizzy. Głównie za sprawą wujka i ojca, z którymi często jeżdżąc autem w różnych kierunkach Polski słuchałem koncertowego albumu "Live and Dangerous". Wryło mi się to w pamięć dość mocno, bowiem w sumie większość płyty grała na pokaźnej głośności...

więcej >

Są czasem takie płyty, które swoim ładunkiem rzucają słuchacza na kolana i nie pozwalają mu długo, długo wstać. Jest ich sporo, ale gdyby ktoś zapytał mnie nagle - odpowiedź z moich ust zawsze padnie jedna: "Master of reality" Black Sabbath. Jestem niewolnikiem tej płyty...

więcej >

 
Rzadko kiedy pisząc recenzję nowego albumu danego wykonawcy mógłbym niemal słowo w słowo przepisać to, co napisałem o poprzednim krążku (zmieniając oczywiście tytuły utworów).

więcej >

Nowy album zespołu Gazpacho, norweskich mistrzów progrockowego nastrojowego grania, dobitnie dowodzi, jak czasami trudne jest życie recenzenta.

więcej >

 
Chyba muszę przestać słuchać My Dying Bride. Nie rozumiem już tej kapeli. Albo oni tak bardzo się zmienili, albo mój gust uległ ewolucji. Narzekałem już na poprzedni krążek klasyków doom metalu A Map Of All Failures - że monotonny, że na jedno kopyto, że nic się nie dzieje, i w zasadzie wiele z tego mógłbym powtórzyć opsiując Feel The Misery.

więcej >

...

patronaty



partnerzy