logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje
  


Music Complete to bardzo udany tytuł dla nowego albumu New Order. Wreszcie muzycy dostarczyli nowy materiał, a nie jakieś bezbarwne odrzuty do płyty sprzed dekady, jakimi uraczyli fanów 2 lata temu na krążku Lost Sirens.

więcej >

 
Nie mogłem się nachwalić wydanego na początku 2013 roku poprzedniego albumu Stereophonics Graffiti On The Train. Mimo że było to wyjątkowo udane wydawnictwo nie powiem, żebym jakoś specjalnie czekał na jego kontynuację.

więcej >

Oceniając niedawno najnowszy krążek Motörhead napisałem, iż niewiele jest kapel, których gra jest na tyle charakterystyczna i niezmienna, że praktycznie za recenzję ich płyty wystarcza sama nazwa grupy.

więcej >

 
O niemieckiej formacji Kadavar pisałem więcej recenzując jej poprzedni album Abra Kadavar. Przypomnę tylko, że berlińskie trio w swej twórczości mocno inispiruje się wczesnymi dokonaniami Black Sabbath.

więcej >

Antimatter to projekt muzyczny powołany do życia w Liverpoolu przez Duncana Pattersona, wcześniejszego basistę i autora tekstów Anathemy, oraz wokalistę Micka Mossa.

więcej >

 
Dla Iron Maiden, brytyjskiego klasyka heavy metalu, najpopularniejszej formacji wywodzącej się z nurtu NWOBHM (New Wave Of British Heavy Metal), rok 2015 to znakomita okazja do świętowania.

więcej >

Recenzjąc debiut formacji Seconds Before Landing bardziej szczegółowo opisałem, na czym polega projekt amerykańskiego muzyka Johna Crispina i dlaczego jego karierę powinni uważnie śledzić fani Pink Floyd.

więcej >

 
Gdy kupiłem tę płytę posłuchałem jej kilka razy tego samego dnia. Nie mogłem pozbierać myśli. Rzadko na kolana rzucają mnie współczesne płyty, jestem raczej człowiekiem hołdującym dinozaurom.

więcej >

Słuchając nowej płyty Lany Del Rey zadaję sobie pytanie, w którym momencie powielania samego siebie artysta nadal tworzy sztukę przez duże S, a kiedy jest to już tylko zjadanie własnego ogona? Odpowiedź nie jest łatwa. Gdy 3 lata temu Elizabeth Woolridge Grant ja ...

więcej >

 
Joe Satriani nie lansuje hitów ani nie gra w żadnej wielkiej kapeli (pomijając krótki epizod w Deep Purple), a jednak za życia jest już legendą.

więcej >

Gdyby ogłoszono plebiscyt na najbardziej niedocenioną polską płytę- to ten album miałby szansę na wygraną. Z drugiej strony naturalne jest to, że po wydaniu ''Moonshine'' (płyta powszechnie uważana za arcydzieło w dziejach prog rocka) poprzeczka stanęła tak wysoko, że nie sposób jej było przeskoczyć.

więcej >

 
Wraz z niepotrzebnym albumem The Endless River historia Pink Floyd dobiegła końca, ale motor napędowy zespołu jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. David Gilmour nagrywa rzadko - jego poprzedni solowy krążek On An Island pochodzi z 2006 roku, bo też nie musi tego robić.

więcej >

...

patronaty



partnerzy