logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje - STEVEN WILSON
Relacje - STEVEN WILSON
GALERIE - STEVEN WILSON
Steven Wilson to kwintesencja profesjonalizmu.  To synonim pasji, indywidualnych wyborów, nawet za cenę braku popularności.     To obietnica najwyższej jakości. Nawet gdy muzykom odcinają prąd (co miało miejsce w trakcie utworu Happy ...

więcej >

 
Zanim Steven Wilson przywitał się z publicznością zgromadzoną w krakowskiej sali ICE, wizualizacjom przedstawiającym rozświetlające się blokowisko, towarzyszyły pierwsze dźwięki "First Regret". Od minimalistycznego, transowego brzmienia rozpoczęło się ...

więcej >

O tym, że Steven Wilson od lat ma w naszym kraju zagorzałych fanów nikogo nie trzeba przekonywać, dlatego nie dziwi fakt, iż podczas środowego koncertu sala łódzkiego klubu Wytwórnia była wypełniona praktycznie po brzegi. Lokalizacja koncertu była szczególna, gdyż ...

więcej >

 
Co robi Steven Wilson, gdy nie nagrywa nowego solowego albumu, nie promuje go, nie jest w trasie koncertowej, nie pracuje nad remasteringiem rockowej klasyki i nie współpracuje z muzykami No Man, Blackfield czy Porcupine Tree? Oczywiście nie byłby sobą, gdyby nadal nie zajmował się muzyką - jest przecież jednym z największych pracoholików w tej branży...

więcej >

 
Na tę płytę czekałam, odkąd dowiedziałam się, że ma się ukazać. Brytyjski multiinstumentalista tym razem zaskoczył całkowicie. Zupełnie nie zważając na opinie swoich słuchaczy zmienił wytwórnię na większą i nagrał album... z pozoru popowy. Można powiedzieć, że chcąc dotrzeć do szerszej publiczności postąpił na przekór krytykom oraz obowiązującym muzycznym trendom...

więcej >

Premiera nowej płyty Stevena Wilsona musi być głośnym wydarzeniem w świecie szeroko pojętej muzyki progresywnej. Musi, bo Wilson to postać nietuzinkowa, jedna z najbardziej uwielbianych w tej muzycznej bajce, lecz – podobnie jak w przypadku innych masowo uwielbianych – także jedna z najczęściej krytykowanych czy wyszydzanych...

więcej >

 
10 lutego 2017 ukazał się piąty studyjny album projektu, który zapowiadany był jako powrót do współpracy dwóch przyjaciół. Na nowym albumie znalazło się praktycznie to samo, co słyszeliśmy na płytach Blackfield kiedyś i to, co pokochali fani zespołu, czyli ambitny pop, któremu daleko do progresywnych improwizacji...

więcej >

Stevena Wilsona, Czytelnikom portalu Rockserwis.fm, słuchaczom naszego radia i każdemu kto interesuje się rockiem progresywnym, nie trzeba przedstawiać.

więcej >

 
Odkąd lider Porcupine Tree Steven Wilson działa solowo i pracuje na własne nazwisko, przedstawiać go nie trzeba.

więcej >


Steven Wilson to jeden z tych muzyków, którzy nie są w stanie odpoczywać dłużej niż przez kilka godzin. Jeszcze nie opadł kurz po premierze najnowszego solowego albumu Wilsona, To the Bone, a muzyk już zapowiedział powrót Bass Communion, który… w zasadzie też jest jego solowym projektem, tyle że nastawionym na nieco inną muzykę niż płyty wydawane pod własnym nazwiskiem. W Bass Communion Wilson skupia się na takich stylach jak ambient czy drone. Wśród, którzy mieli udział w postawaniu wcześniejszych albumów, znajdziemy takie nazwiska jak Robert Fripp czy Theo Travis.

Ostatni jak do tej pory album wydany pod szyldem Bass Communion, Cenotaph, ukazał się w 2011 roku. Krążek zatytułowany Sisters Oregon będzie zawierać dwie części kompozycji tytułowej trwające w sumie 26 minut. Podział ten był konieczny, gdyż płyta ukaże się na dziesięciocalowej płycie winylowej. Okładkę stworzył jak zwykle Carl Glover. Pierwsza edycja jest ściśle limitowana do 500 sztuk, powinna trafić do słuchaczy pod koniec października... i już jest wyprzedana. Prawdopodobnie pojawią się jednak kolejne tłoczenia.

więcej >

NOWA TRASA   -   NOWA FASCYNUJĄCA OPRAWA KONCERTÓW   -   NOWY ALBUM  -   TEN SAM ZNAKOMITY STEVEN WILSON!  

STEVEN WILSON with band
"To The Bone Tour 2018"  
17.02.2018, Zabrze, Dom Muzyki i Tańca, godz. 20:00
18.02.2018, Poznań, Sala Ziemi, godz. 20:00

Bilety w sprzedaży od 12.05.2017
Ceny biletów: od 119,00 do 249,00zł

To będzie jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń 2018 roku!
Dwie znakomite sale koncertowe gościć będą Stevena Wilsona wraz z zespołem. A wszystko w ramach trasy promującej planowany do wydania w sierpniu, nowy solowy album artysty "To The Bone".  

Tradycyjnie możemy oczekiwać na nową oszałamiającą oprawę wizualną koncertów i... znaczącego gościa - izraelską wokalistkę Ninet Tayeb, która wzięła udział w sesjach do nowego albumu. Ninet znana jest już części fanów, gdyż pojawiła się na kilku koncertach poprzedniej trasy.  

Steven Wilson to obecnie jedna z najważniejszych postaci na scenie muzycznej. Człowiek-instytucja, rozpoznawalny nie tylko przez fanów rocka progresywnego. Kompozytor, multiinstrumentalista,  wokalista i producent, od ponad ćwierćwiecza czaruje słuchaczy swoimi pomysłami. Lider Porcupine Tree, filar takich projektów, jak No-Man, Blackfield, Bass Communion, Storm Corrosion. Muzyk solowy, artysta poszukujący, nie spoczywający na laurach. Zawsze zapracowany, ciągle w biegu, muzyczny innowator i dla wielu odnowiciel formuły rocka progresywnego. Ikona współczesnego rocka, szczery i konsekwentny w działaniu, poruszający się z taką samą swobodą po obszarze space rocka, muzyki elektronicznej, jazzu, popu, psychodelii, rave'u, muzyki filmowej, metalu i ambientu. Tworzący muzykę wysoce oryginalną, pełną głębi i pobudzającą wyobraźnię słuchacza. Wrażliwy artysta, który często daje się poznać jako czujny obserwator współczesnej kultury oraz zjawisk popkulturowych. Zainteresowany innymi dziedzinami sztuki (film, literatura, sztuki wizualne, teatr). Pomimo, że nie udało mu się zrealizować filmu opartego na scenariuszu Deadwing, Steven Wilson nie zrezygnował z odciśnięcia swego piętna na niwie X Muzy. Dokument Insurgentes, który według zapowiedzi artysty miał być "surrealistycznym kinem drogi", tak naprawdę stał się istotnym głosem w dyskusji o roli muzyka, kreatora we współczesnym świecie zdominowanym przez social media i kulturę cyfrową.  

Nie sposób wymienić wszystkich projektów, do których powstania się przyczynił. Dokonaniami Stevena Wilsona można obdzielić co najmniej kilkadziesiąt różnych zespołów. Sam artysta żartuje, że stracił już rachubę w nagraniu ilu płyt uczestniczył jako muzyk, producent czy realizator dźwięku. Wilson nagrał łącznie w różnych składach, ponad setkę płyt długogrających i wyprodukował kilkadziesiąt albumów utrzymanych w rozmaitych konwencjach muzycznych. Od kilku lat z sukcesem specjalizuje się w miksach 5.1 klasycznych albumów rockowych (m.in.: King Crimson, Caravan, Jethro Tull, Emerson Lake And Palmer, XTC, Yes, Tears For Fears, Gentle Giant, Opeth, Marillion). Jego praca w studio nagraniowym zaowocowała czterema nominacjami do nagrody Grammy w kategorii "dźwięk przestrzenny". We wrześniu 2012 roku otrzymał nagrodę The Guiding Light brytyjskiego Prog Magazine. Steven Wilson jest, jak określiła kapituła nagrody "artystą przełamującym granice". Współpracował z Fishem, Jordanem Rudessem, Anją Garbarek, grupami Opeth, Anathema, a nie tak dawno temu razem z Mariuszem Dudą (Riverside, Lunatic Soul) nagrał utwór, z którego zyski obaj muzycy przekazali na cele charytatywne.  

Pod koniec lat 80. ubiegłego stulecia założył z wokalistą Timem Bownessem zespół No-Man, równocześnie eksperymentując solowo w ramach własnego projektu Porcupine Tree. Ten ostatni z biegiem lat, z tworu "wirtualnego" przemienił się w czteroosobową (a na koncertach pięcioosobową) formację, darzoną wielkim szacunkiem przez fanów, krytyków oraz innych muzyków. W 2013 roku  po wydaniu dziesięciu płyt studyjnych zawiesił jej działalność na czas nieokreślony ze względu na poświęcenie się karierze solowej. Z kolei w 2003 roku Wilson założył wraz z izraelskim muzykiem Avivem Geffenem grupę Blackfield, z którą odniósł spory sukces artystyczny i komercyjny.  

W 2008 roku Wilson zadebiutował jako artysta solowy albumem Insurgentes, który sam opisał jako "połączenie poezji i melancholii". We wrześniu 2011 roku ukazało się drugie solowe wydawnictwo płytowe artysty (w dodatku podwójne!) zatytułowane Grace For Drowning. Odbiór płyty, jak i towarzyszącej mu solowej trasy koncertowej był wręcz entuzjastyczny. Pamiątką po wielce udanym tournée jest DVD/BD Get All You Deserve. Trzeci album sygnowany nazwiskiem Stevena Wilsona The Raven That Refused To Sing (And Other Stories) spotkał się z równie gorącym przyjęciem fanów i krytyków muzycznych, a towarzysząca wydaniu płyty trasa koncertowa przebiegała niemalże przez cały świat (muzycy odwiedzili m.in. Australię, Argentynę czy Brazylię). Świetnym materiałem dokumentującym rozmach i skalę tournée są wydane w formie książki Twice around the world notki z bloga Theo Travisa - flecisty zespołu Wilsona. Przygotowana wręcz z teatralnym rozmachem trasa koncertowa zgromadziła tysiące fanów, którzy nierzadko musieli obejść się smakiem i często odchodzili od kas biletowych z nosem opuszczonym na kwintę. Wyprzedane sale, brak biletów, entuzjastyczne recenzje oraz zachwyt nad warstwą wizualną spektakli - to wszystko zadziałało na korzyść angielskiego muzyka.  

Czwarty solowy album Stevena "Hand.Cannot.Erase" wydany w 2015 roku okazał się jego największym jak do tej pory sukcesem artystycznym i komercyjnym, a wydarzeniu towarzyszyła prawie dwuletnia trasa promocyjna, podczas której ekipa Wilsona aż czterokrotnie (!) zawitała do Polski.  

Znakomity skład muzyków pod jakże świetną opieką lidera gwarantuje najwyższą jakość muzycznych wzruszeń. Perfekcyjnie zgrany team, koncertowa hybryda o sześciu głowach i jednym wspólnym ciele po raz kolejny poprowadzi widzów i słuchaczy przez meandry muzycznych barw i krainę dźwięków. Koncerty, a raczej SPEKTAKLE Stevena Wilsona zadziałają na odbiorców w sposób wielopłaszczyznowy poprzez dźwięk, obraz, muzykę i emocje.  

Jak zabrzmią utwory z nowej płyty i jakie niespodzianki przygotuje tym razem dla swoich fanów? Zapraszamy w lutym 2018 do Zabrza i Poznania.  

An evening with STEVEN WILSON
17.02.2018, Zabrze, Dom Muzyki i Tańca, godz. 20:00
18.02.2018, Poznań, Sala Ziemi, godz. 20:00

WYBRANA DYSKOGRAFIA
Albumy studyjne:
Insurgentes 2009
Grace for Drowning 2011
The Raven That Refused to Sing (And Other Stories) 2013
Hand. Cannot. Erase. 2015
To The Bone 2017

Albumy koncertowe:
Catalogue / Preserve / Amass 2012
Get All You Deserve 2012

Albumy kompilacyjne:
Unreleased Electronic Music Vol. 1 2004
Tape Experiments 1985–86 2010
Cover Version 2014
Transience 2015

EPs:
NSRGNTS RMXS 2009
Drive Home 2013

Steven Wilson w sieci:
Strona www: http://stevenwilsonhq.com/
Facebook: https://www.facebook.com/StevenWilsonHQ

opracowała: Agnieszka Lenczewska/Piotr Kosiński

więcej >

"4 ½" - taki tytuł będzie nosić nadchodząca płyta, a właściwie epka, Stevena Wilsona, której premierę artysta zapowiedział już na 22 stycznia 2016 roku. Następczyni "Hand. Cannot. Erase" ma w tytule "połówkę", ponieważ pełni rolę tymczasowej przerwy między czwartą a piątą studyjną płytą.

Na "4 ½" znajdziemy 6 kompozycji, w sumie 37 minut muzyki. Cztery kompozycje powstały podczas sesji nagraniowych do poprzedniego albumu, a jedna pochodzi jeszcze z czasów "The Raven That Refused To Sing". Płytę wieńczy nowa wersja utworu "Don't Hate Me", oryginalnie pochodzącego z repertuatu Porcupine Tree z 1998 roku i opiera się na koncertowych nagraniach z trasy po Europie. W nowej wersji oprócz głosu Steve'a usłyszymy także Ninet Tayeb.

Pozostali goście Wilsona to Adam Holzman, Nick Beggs, Guthrie Govan, Dave Kilminster, Craig Blundell, Marco Minnemann, Chad Wackerman i Theo Travis.

Tak przedstawia się tracklista płyty:

Steven Wilson - "4 ½"

1. My Book of Regrets (9.23)
2. Year of the Plague (4.15)
3. Happiness 3 (4.31)
4. Sunday Rain Sets In (3.50)
5. Vermillioncore (5.09)
6. Don’t Hate Me (9.34)

więcej >

Steven Wilson pochwalił się nowym wideoklipem promującym jego ostatnią płytę "Hand. Cannot. Erase". Tym razem obrazek powstał do piosenki "Routine". Jeśli byliście na koncercie Wilsona z tej trasy przepełnioną silnymi emocjami animację już znacie. Tak czy inaczej - miejcie pod ręką pare chusteczek.

więcej >

NOWA TRASA - NOWA FASCYNUJĄCA OPRAWA KONCERTÓW - NOWY ZESTAW NAGRAŃ - TEN SAM ZNAKOMITY STEVEN WILSON!

STEVEN WILSON PONOWNIE W POLSCE!
"Hand Cannot Erase Tour 2016"

17.04.2016, Poznań, Sala Ziemi, godz. 20:00
18.04.2016, Kraków, ICE Congress Centre, godz. 20:00

To będzie jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń 2016 roku!
Dwie znakomite sale koncertowe gościć będą Stevena Wilsona wraz z zespołem. A wszystko w ramach drugiej części trasy promującej wydany w lutym 2015 i znakomicie przyjęty album "Hand. Cannot. Erase". Tym razem jednak możemy też liczyć na nową oszałamiającą oprawę wizualną koncertów i znaczące zmiany w zestawie nagrań, wśród których pojawi się sporo odniesień do przeszłości, także tej z okresu Porcupine Tree. Nie jest żadną tajemnicą, że podczas prób do trasy zespół przygotowywał wersje "Shesmovedon" i "Dark Matter".

Ale oczywiście będą też nagrania z promowanego albumu. Kanwą najnowszej muzycznej opowieści Stevena Wilsona były realne wydarzenia znane z brytyjskiej telewizji. Zainspirowany filmem dokumentalnym Dreams Of A Life postanowił próbować odpowiedzieć na pytanie: "Jak żyjąc w wielkim mieście możesz zostać niezauważonym?".

Podczas niedawnej ceremonii wręczenia Progressive Music Awards w Londynie, Steven Wilson został koronowany na "króla prog-rocka" po zdobyciu aż trzech nagród. Album "Hand.Cannot.Erase" wyróżniono jako album roku, osiągnięcie komercyjne i projekt specjalnej edycji wydawnictwa (imponujący!).

Steven Wilson to obecnie jedna z najważniejszych postaci na scenie muzycznej. Człowiek-instytucja, rozpoznawalny nie tylko przez fanów rocka progresywnego. Kompozytor, multiinstrumentalista, wokalista i producent, od ponad ćwierćwiecza czaruje słuchaczy swoimi pomysłami. Lider Porcupine Tree, filar takich projektów, jak No-Man, Blackfield, Bass Communion, Storm Corrosion. Muzyk solowy, artysta poszukujący, nie spoczywający na laurach. Zawsze zapracowany, ciągle w biegu, muzyczny innowator i dla wielu odnowiciel formuły rocka progresywnego. Ikona współczesnego rocka, szczery i konsekwentny w działaniu, poruszający się z taką samą swobodą po obszarze space rocka, muzyki elektronicznej, jazzu, popu, psychodelii, rave'u, muzyki filmowej, metalu i ambientu. Tworzący muzykę wysoce oryginalną, pełną głębi i pobudzającą wyobraźnię słuchacza. Wrażliwy artysta, który często daje się poznać jako czujny obserwator współczesnej kultury oraz zjawisk popkulturowych. Zainteresowany innymi dziedzinami sztuki (film, literatura, sztuki wizualne, teatr). Pomimo, że nie udało mu się zrealizować filmu opartego na scenariuszu Deadwing, Steven Wilson nie zrezygnował z odciśnięcia swego piętna na niwie X Muzy. Dokument Insurgentes, który według zapowiedzi artysty miał być "surrealistycznym kinem drogi", tak naprawdę stał się istotnym głosem w dyskusji o roli muzyka, kreatora we współczesnym świecie zdominowanym przez social media i kulturę cyfrową.

Nie sposób wymienić wszystkich projektów, do których powstania się przyczynił. Dokonaniami Stevena Wilsona można obdzielić co najmniej kilkadziesiąt różnych zespołów. Sam artysta żartuje, że stracił już rachubę w nagraniu ilu płyt uczestniczył jako muzyk, producent czy realizator dźwięku. Wilson nagrał łącznie w różnych składach, ponad setkę płyt długogrających i wyprodukował kilkadziesiąt albumów utrzymanych w rozmaitych konwencjach muzycznych. Od kilku lat z sukcesem specjalizuje się w miksach 5.1 klasycznych albumów rockowych (m.in.: King Crimson, Caravan, Jethro Tull, Emerson Lake And Palmer, XTC, Yes, Tears For Fears, Gentle Giant, Opeth). Jego praca w studio nagraniowym zaowocowała czterema nominacjami do nagrody Grammy w kategorii "dźwięk przestrzenny". We wrześniu 2012 roku otrzymał nagrodę The Guiding Light brytyjskiego Prog Magazine. Steven Wilson jest, jak określiła kapituła nagrody "artystą przełamującym granice". Współpracował z Fishem, Jordanem Rudessem, Anją Garbarek, grupami Opeth, Anathema, a ostatnio razem z Mariuszem Dudą (Riverside, Lunatic Soul) nagrał utwór, z którego zyski obaj muzycy przekazali na cele charytatywne.

Pod koniec lat 80. ubiegłego stulecia założył z wokalistą Timem Bownessem zespół No-Man, równocześnie eksperymentując solowo w ramach własnego projektu Porcupine Tree. Ten ostatni z biegiem lat, z tworu "wirtualnego" przemienił się w czteroosobową (a na koncertach pięcioosobową) formację, darzoną wielkim szacunkiem przez fanów, krytyków oraz innych muzyków. W 2013 roku po wydaniu dziesięciu płyt studyjnych zawiesił jej działalność na czas nieokreślony ze względu na poświęcenie się karierze solowej. Z kolei w 2003 roku Wilson założył wraz z izraelskim muzykiem Avivem Geffenem grupę Blackfield, z którą odniósł spory sukces artystyczny i komercyjny.

W 2008 roku Wilson zadebiutował jako artysta solowy albumem Insurgentes, który sam opisał jako "połączenie poezji i melancholii". We wrześniu 2011 roku ukazało się drugie solowe wydawnictwo płytowe artysty (w dodatku podwójne!) zatytułowane Grace For Drowning. Odbiór płyty, jak i towarzyszącej mu solowej trasy koncertowej był wręcz entuzjastyczny. Pamiątką po wielce udanym tournée jest DVD/BD Get All You Deserve. Trzeci album sygnowany nazwiskiem Stevena Wilsona The Raven That Refused To Sing (And Other Stories) spotkał się z równie gorącym przyjęciem fanów i krytyków muzycznych, a towarzysząca wydaniu płyty trasa koncertowa przebiegała niemalże przez cały świat (muzycy odwiedzili m.in. Australię, Argentynę czy Brazylię). Świetnym materiałem dokumentującym rozmach i skalę tournée są wydane w formie książki Twice around the world notki z bloga Theo Travisa - flecisty zespołu Wilsona. Przygotowana wręcz z teatralnym rozmachem trasa koncertowa zgromadziła tysiące fanów, którzy nierzadko musieli obejść się smakiem i często odchodzili od kas biletowych z nosem opuszczonym na kwintę. Wyprzedane sale, brak biletów, entuzjastyczne recenzje oraz zachwyt nad warstwą wizualną spektakli - to wszystko zadziałało na korzyść angielskiego muzyka.

Znakomity skład muzyków pod jakże świetną opieką koncertmistrza Wilsona gwarantuje najwyższą jakość muzycznych wzruszeń. Perfekcyjnie zgrany team, koncertowa hybryda o sześciu głowach i jednym wspólnym ciele po raz kolejny poprowadzi widzów i słuchaczy przez meandry muzycznych barw i krainę dźwięków. Koncerty, a raczej SPEKTAKLE Stevena Wilsona zadziałają na odbiorców w sposób wielopłaszczyznowy poprzez dźwięk, obraz, muzykę i emocje.

Jak zabrzmią utwory z nowej płyty i jakie niespodzianki przygotował (a przygotowuje!!!) dla swoich fanów Steven Wilson? Zapraszamy w kwietniu 2016 do Poznania i Krakowa.


Steven Wilson w sieci:
Strona www: http://stevenwilsonhq.com/
Facebook: https://www.facebook.com/StevenWilsonHQ?fref=ts
Wytwórnia: http://www.kscopemusic.com/stevenwilson/

więcej >

Steven Wilson właśnie wyruszył na jesienną trasę koncertową. Próby i to, co dzieje się na backstage'u artysty możemy podejrzeć na opublikowanym przez niego krótkim filmie zdradzającym tajniki przygotowania do koncertów.

Podczas wrześniowej i październikowej trasy Wilson odwiedzi między innymi Barcelonę, Zurych, Cremonę, Rzym, Luksemburg, Londyn czy Hamburg, zimą zaś ruszy najdalej - do Sztokholmu, Bergen i Moskwy. Wspomniany materiał wideo dokumentujący przygotowania Stevena Wilsona do koncertów to dzieło Lasse Hoilego.

Zobaczycie je poniżej:

więcej >

Steven Wilson został koronowany na króla prog-rocka po zdobyciu trzech nagród podczas ceremonii wręczenia Progressive Music Awards w Londynie.

Jego solowy album "Hand.Cannot.Erase" wyróżniono jako album roku, osiągnięcie komercyjne i projekt specjalnej edycji wydawnictwa.

Szwedzcy weterani prog-metalu, Opeth zostali uznani za zespół roku, a klawiszowiec Genesis Tony Banks otrzymał tytuł "Boga prog-rocka".

Pink Floyd, mimo trzech nominacji dla albumu "The Endless River" z niepublikowanym materiałem nagranym podczas sesji do "Divison Bell" z 1994 roku, musieli obejść się smakiem.

Czwarta edycja Progressive Music Awards zorganizowana przez Prog Magazine odbyła się w podziemiach szekspirowskiego teatru Globe w Londynie, jednym z najmodniejszych miejsc w stolicy Zjednoczonego Królestwa. Album Wilsona triumfował po uplasowaniu się na 13. miejscu listy brytyjskich bestsellerów. To najwyższe miejsce jakie Wilson osiągnął zarówno jako artysta solowy i z Porcupine Tree.

Pod koniec miesiąca artysta wystąpi na dwóch koncertach w prestiżowej londyńskiej Royal Albert Hall.
W lutym w zamieszczonej w The Guardian recenzji płyty określono Wilsona jako "niekwestionowanego lidera współczesnego rocka progresywnego", który nagrał "mądre, nastrojowe i porywające dzieło sztuki".

Magazyn Classic Rock z kolei nazwał album "arcydziełem muzyki eksperymentalnej".

Progressive Music Awards – pełna lista nagrodzonych:
Blask jupiterów (dla nowych zespołów): Heights
Wydarzenie live: Marillion Weekends
Awangarda (dla zespołów zasługujących na szersze uznanie): Purson
Hymn: Public Service Broadcasting - "Gagarin"
Nagroda im. Storma Thorgersona (za projekt edycji specjalnej): Steven Wilson – "Hand. Cannot. Erase."
Album roku: Steven Wilson - "Hand. Cannot. Erase."
Zespół roku: Opeth
Osiągnięcie komercyjne: Steven Wilson
Najdalsze granice: Roy Wood
Wirtuoz: Danny Thompson
Światło przewodnie: Roger Dean
Wizjoner: Bill Nelson
Całokształt: Gentle Giant
Bóg Prog-rocka: Tony Banks

więcej >

Do przedsprzedaży trafiła specjalna, limitowana, setka podwójnych płyt winylowych "Transience" Stevena Wilsona, podpisanych przez samego artystę. Na płycie znajdziemy utwory nagrane w latach 2003-2015 i jest to podsumowanie pewnego rozdziału w karierze artysty. Wydawnictwo przygotowywane było pod osobistym nadzorem artysty.

"Transience" można traktować jako drugą odsłonę "Hand. Cannot. Erase", ostatniej solowej płyty Stevena Wilsona. Album zawiera nową wersję kompozycji "Lazarus" z repertuaru Porcupine Tree, która została zarejestrowana w prywatnym studio Wilsona kilka tygodni temu. W sumie album to 13 utworów, składających się na godzinę muzyki. Na szczególną uwagę zasługuje właśnie podwójne limitowane winylowe wydawnictwo, w którym oprócz płyty znajdziemy bogatą oprawę graficzną, ilustracje Joe Del Tufo i Susany Moyahu czy oryginalne, ręczne szkice do "Happy Returns".

Tracklistę płyty poznacie poniżej, a wydawnictwo możecie zamawiać pod tym linkiem.

Side 1:

1) Transience - single version (3.10)
2) Harmony Korine (5.07)
3) Postcard (4.27)
4) Significant Other (4.31)
5) Insurgentes (3.54)

Side 2:

1) The Pin Drop (5.01)
2) Happy Returns - edit (5.11)
3) Deform to Form a Star - edit (5.53)
4) Thank You (4.39)

Side 3:

1) Index (4.47)
2) Hand Cannot Erase (4.13)
3) Lazarus - 2015 recording (3.57)
4) Drive Home (7.33)

Side 4:

Etching

więcej >

"Hand. Cannot. Erase" - nowy album Stevena Wilsona dostępny jest już w przedsprzedaży, a sam artysta udostępnia w sieci minutową zapowiedź tego materiału. Rzecz jest bardzo intrygująca. Muzyczno-wizualnej zapowiedzi płyty towarzyszy wpis na blogu, historia napisana przez główną bohaterkę wideo.

To artystka, która opowiada o swoim zainteresowaniu ludźmi, którzy znikają i jej własnym talencie do ukrywania się w tłumie. Wszystko to jest bardzo tajemnicze i przypomina historię jak ze snu. Cały blog napisany przez bohaterkę tej opowieści znajdziecie w tym miejscu. A u nas, poniżej, wspomniany trailer. Czy oglądając go, nie rozpoznajecie przypadkiem pewnego polskiego miasta?

Oficjalna premiera płyty "Hand. Cannot. Erase" zapowiedziana jest na 2 marca tego roku. Przy pracy nad nowym materiałem artystę wspierali: gitarzysta Guthrie Govan, klawiszowiec Adam Holzman, basista Nick Beggs i perkusista Marco Minnemann. Z nową płytą Steven Wilson do Polski przyjedzie na dwa koncerty, 7 kwietnia w Krakowie (sala ICE) i 8 kwietnia w Łodzi (Klub Wytwórnia). Szczegóły i bilety znajdziecie tutaj.

więcej >

Steven Wilson przedstawił właśnie okładkę zapowiadanej wcześniej płyty "Hand. Cannot. Erase". Jeśli to, co na niej widzimy odzwierciedla jakość muzyki, jaką znajdziemy na nośniku - jest na co czekać.

Premiera płyty Wilsona zaplanowana jest już na 2 marca 2015. Więcej na ten temat możecie poczytać na naszych łamach. Przypomnijmy też, że po premierze albumu muzyk wyruszy na trasę koncertową, z którą odwiedzi także Polskę. Bilety na koncerty w Krakowie i Łodzi kupicie tutaj.

Zapoznajcie się też z tracklistą płyty:

1. First Regret (2.01)
2. 3 Years Older (10.18)
3. Hand Cannot Erase (4.13)
4. Perfect Life (4.43)
5. Routine (8.58)
6. Home Invasion (6.24)
7. Regret #9 (5.00)
8. Transience (2.43)
9. Ancestral (13.30)
10. Happy Returns (6.00)
11. Ascendant Here On…(1.54)

więcej >

Steven Wilson, multiinstrumentalista i producent, zapowiada nową płytę. W lutym przyszłego roku nakładem Kscope ukaże się album "Hand. Cannot. Erase". Tym razem nie będą to opowieści o duchach, "nieznanym" i pozazmysłowym, seryjnych mordercach czy patologiach. Kanwą najnowszej muzycznej opowieści Stevena Wilsona są realne wydarzenia znane z brytyjskiej telewizji. Zainspirowany filmem dokumentalnym Dreams Of A Life postanowił próbować odpowiedzieć na pytanie: "Jak żyjąc w wielkim mieście możesz zostać niezauważonym?".

Wraz z nowym materiałem Wilson szykuje trasę koncertową, podczas której odwiedzi także Polskę.

"Aktualnie pracujemy nad oprawą koncertu, który mam nadzieję będzie ucztą zarówno muzyczną, jak i wizualną. Setlista trasy obejmować będzie przede wszystkim utwory z nowej płyty, ale znajdzie się też parę starszych propozycji" - zapowiedział Steven Wilson.

Trasa koncertowa rozpocznie się w Wielkiej Brytanii w połowie marca, skąd artysta ruszy w Europę. Do Polski przyjedzie na dwa koncerty, 7 kwietnia w Krakowie (sala ICE) i 8 kwietnia w Łodzi (Klub Wytwórnia).

PŁYTY STEVENA WILSONA W ROCK SERWISIE

więcej >

Steven Wilson i Mariusz Duda, znany z Lunatic Soul i Riverside, złączyli swoje siły, by nagrać wspólnie piosenkę. Powód jest szczególny.

Historia Aleca Wildeya, młodego fana twórczości zarówno Wilsona, jak i Dudy, jest być może znana każdemu, kto pojawiał się na koncertach obu artystów i ich zespołów. "Jeśli go poznaliście, wiecie, że to wrażliwy, ekstremalnie inteligentny młody człowiek. Był oddanym i entuzjastycznym miłośnikiem muzyki i fanem kina, wydawał też własną poezję. Przyszłość przed nim była jasna" - pisze Steven Wilson na swoim oficjalnym facebookowym fanpage'u.

Niestety, w zeszłym roku Alec dowiedział się, że choruje na raka systemu limfatycznego i raka wątroby. Pod koniec lipca, zdając sobie sprawę, że zostało mu niewiele czasu, napisał e-maila do Wilsona z pytaniem, czy dwójka jego ulubionych muzyków mogła by stworzyć wspólnie muzykę do jego poezji. To było jego marzenie. "Zgodziłem się natychmiast, ale powiedziałem mu, że musimy zawrzeć układ. To się stanie, jeśli wytrzyma, by piosenkę usłyszeć" - napisał Wilson.

Niestety, Alec zmarł kilka tygodni później, 25 sierpnia, w wieku 26 lat. Steven Wilson i Mariusz Duda słowa jednak dotrzymali. Wykorzystali poemat Aleca "The Old Piece", który stał się podstawą do nagrania wspólnego utworu.

Dziś piosenkę możecie pobrać ze stron Burning Shed w jakości mp3 i flac. Część dochodów ze sprzedaży przeznaczona zostanie dla rodziny Aleca, a reszta przekazana na ręce przedstawicieli organizacji zajmujących się walką z rakiem. Utwór będzie dostępny na ww. stronie do końca stycznia 2015 roku.

więcej >

Znany doskonale jako wokalista Porcupine Tree Steven Wilson szykuje się do wydania nowego, solowego materiału. Już dziś możecie posłuchać fragmentów płyty, której premiera planowana jest na rok 2015.

Do sieci trafiło nagranie ze studia AIR w Londynie - w sumie sześciominutowy materiał ukazujący pracę muzyka. Zgodnie z zapowiedziami, tym razem ma być mniej oldschoolu i jazzu niż na poprzedniej płycie Anglika "The Raven That Refused To Sing (And Other Stories)" z 2013 roku.

więcej >

Steven Wilson opublikował nowy wideoklip do piosenki "Perfect Life" zwiastujacej jego wyczekiwany album "Hand. Cannot. Erase". To kolejny, po tytułowym, utwór, który rozpala serca i wyobraźnię fanów Wilsona. Tym razem także za pomocą nie tylko pięknej muzyki, ale też urzekającego obrazu.

Teledysk do "Perfect Life" został wyreżyserowany przez Youseffa Nassara, w utworze usłyszymy - poza Wilsonem - także Chapmana Sticka, Nicka Beggsa, Adama Holzmana, Marco minnermanna i Katherine Jenkins. Przypomnijmy, że płyta "Hand. Cannot. Erase" będzie dostępna od 12 marca, a z nowym materiałem Wilson wystąpi w Polsce. Szczegółów szukajcie w tym miejscu.

więcej >

fot. Justyna "Justisza" Szadkowska

^ do góry

...

patronaty



partnerzy