logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje - ROCK
Relacje - ROCK
GALERIE - ROCK

Ostatni weekend wakacji dla fanów progresywnego rocka jak co roku upłynął pod znakiem festiwalu Ino Rock, organizowanego wspólnie przez Wydawnictwo Rock Serwis i Kujawskie Centrum Kultury. Już po raz jedenasty wielbiciele muzycznych pejzaży spotkali si ...

więcej >

 
Steven Wilson to kwintesencja profesjonalizmu.  To synonim pasji, indywidualnych wyborów, nawet za cenę braku popularności.     To obietnica najwyższej jakości. Nawet gdy muzykom odcinają prąd (co miało miejsce w trakcie utworu Happy ...

więcej >

Friends and Family Exclusive Concert

Po serii koncertów w Stanach Zjednoczonych w 2014 roku, 31 sierpnia bieżącego roku, King Crimson po raz kolejny w nowym składzie (Robert Fripp - gitara, syntezator gitarowy, Jakko Jakszyk - gitara, śpiew, flet, Tony Levin - bas, chapman stic ...

więcej >

 
Zanim Steven Wilson przywitał się z publicznością zgromadzoną w krakowskiej sali ICE, wizualizacjom przedstawiającym rozświetlające się blokowisko, towarzyszyły pierwsze dźwięki "First Regret". Od minimalistycznego, transowego brzmienia rozpoczęło się ...

więcej >

O tym, że Steven Wilson od lat ma w naszym kraju zagorzałych fanów nikogo nie trzeba przekonywać, dlatego nie dziwi fakt, iż podczas środowego koncertu sala łódzkiego klubu Wytwórnia była wypełniona praktycznie po brzegi. Lokalizacja koncertu była szczególna, gdyż ...

więcej >

 
YES
Minęło 4,5 roku odkąd panowie Howe, Squire i White wspólnie z Benoit Davidem i Oliverem Wakemanem wystąpili w zapełnionym ledwie w 1/3 katowickim Spodku. Dwóch ostatnich muzyków w zespole już nie ma, zastąpili ich Jon Davison i Geoff Downes, więc znowu fanów przybyłych ...

więcej >

Zacznę nietypowo. Na samym końcu wydania kompaktowego czwartej płyty bardzo lubianego przeze mnie i obserwowanego bacznie już od dobrych czterech lat islandzkiego tria The Vintage Caravan mamy jedenasty numer – The Chain. Odważnie. Oryginał to jeden z najlepszych i n ...

więcej >

 
Aaron Lee Tasjan nie jest może artystą, którego nazwisko mówiłoby zbyt wiele słuchaczom w Polsce, ale gość mimo młodego wieku już od dość długiego czasu próbuje swoich sił na scenie i stopniowo buduje pozycję w branży muzycznej. Wyda ...

więcej >

Historia poznania przeze mnie tej formacji przedstawia się następująco. W zeszłym roku w trakcie robienia wspólnych zakupów z kilkoma znajomymi osobami w jednym z moich ulubionych internetowych sklepów płytowych, jedna z tych osób zamówiła pierwszy krąż ...

więcej >

 
Niespełna dwa lata temu byli dla mnie prawdziwym objawieniem i sensacją – pojawili się znikąd, wyskoczyli z dziwną okładką i nieco paździerzowym wizerunkiem oraz kapitalną muzyką będącą połączeniem prog rocka, musicalu, klasycznego hard ...

więcej >

Poprzedni krążek holenderskiego tria DeWolff – album Roux-Ga-Roux – zachwycił mnie i szturmem wdarł się do czołówki moich ulubionych wydawnictw 2016 roku, sprawiając, że DeWolff z miejsca awansowali z kolei do czołówki moich ulubionych wspó ...

więcej >

 
Ghost powraca. Już bez wielkiej tajemnicy dotyczącej tożsamości lidera, za to w poszerzonym składzie. W wersji koncertowej formacja ma obecnie trzech gitarzystów, dwie „ghuletki” grające na klawiszach i śpiewające w chórkach, a nawet pojawiającego si& ...

więcej >

The Temperance Movement to bardzo dobry zespół. Uznałem, że warto to na początku tego tekstu podkreślić, choćby po to, żeby rozwiać wasze wątpliwości, jeśli nie mieliście jeszcze okazji trafić na ich muzykę. Brak decyzji o szybkim nadrobi ...

więcej >

 
Niespełna dwa lata minęły od mojego pierwszego kontaktu z muzyką holenderskiego tria Birth of Joy. Poznałem ich kilka miesięcy po premierze ich czwartej płyty – Get Well – która oczarowała mnie fantastycznym połączeniem elementów soczysteg ...

więcej >

Divided We Fall to już ósmy album studyjny francuskiego projektu The Black Noodle Project, ale dopiero pierwszy, który poznałem w całości. Czemu tak się stało? No cóż – płyta poprzednia, Ghost & Memories, wyszła w 2013 roku, czyli kie ...

więcej >

 
Norweską formację Wobbler poznałem jakieś osiem czy dziewięć lat temu, gdy zaczynałem kopać w muzyce skandynawskiej. Byli jednym z tych zespołów, które w największym stopniu zwróciły moją uwagę, co z perspektywy czasu nie jest dla mnie &# ...

więcej >

Premiery kolejnych płyt Gin Lady nie są ogólnoświatowym wydarzeniem. Nie pisze o nich mainstreamowa prasa (nawet ta rockowa), ich kompozycji próżno szukać w playlistach największych rockowych stacji radiowych (co innego w rockserwis.fm – my gramy ich często!), a i na ...

więcej >

 
Nie lubię określenia supergrupa, bo często jest mylące i niepotrzebnie potęgujące oczekiwania, ale tak właśnie zwykło się nazywać formacje złożone z muzyków innych znanych zespołów i w tym kontekście powyższe hasło idealnie pasuje do debiutu tria Meller Gołyźniak Duda. Trzej zaprzyjaźnieni panowie postanowili sobie wspólnie pograć, a ich współpraca z czasem przerodziła się w pełnoprawny i zaskakujący album...

więcej >

Gdyby ogłoszono plebiscyt na najbardziej niedocenioną polską płytę- to ten album miałby szansę na wygraną. Z drugiej strony naturalne jest to, że po wydaniu ''Moonshine'' (płyta powszechnie uważana za arcydzieło w dziejach prog rocka) poprzeczka stanęła tak wysoko, że nie sposób jej było przeskoczyć.

więcej >

 
Wraz z niepotrzebnym albumem The Endless River historia Pink Floyd dobiegła końca, ale motor napędowy zespołu jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. David Gilmour nagrywa rzadko - jego poprzedni solowy krążek On An Island pochodzi z 2006 roku, bo też nie musi tego robić.

więcej >

Helios i Erebus reprezentują w mitologii greckiej dwie przeciwne siły - światłość i ciemność. Według wierzeń starożytnych Greków Helios codziennie przemierzał niebo na swoim złotym rydwanie, zaczynając od Wschodu i kończąc na Zachodzie. Był więc źródłem życia i światła, ale także regulował czas...

więcej >

 
W 2009 roku na hard rockowym niebie zaobserwowano dziwne zjawisko. Świetlistą, podłużną smugę rozjaśniającą swym blaskiem mrok nocy.

więcej >

Progresywny rock to nieśmiertelny gatunek muzyki, który zawsze miał i nadal ma swoich wiernych fanów.

więcej >

 
Lekkość i przestronność "No Room In Frame", utworu otwierającego ósmy studyjny album Death Cab For Cutie, to dwie cechy tej płyty, które towarzyszyć nam będą przez resztę trwania "Kintsugi". Songwriterska melodyjność, harmonijność i wrażliwość, oddech britpopu, sporadycznie mocniejszy rockowy pazur i odrobina elektroniki składają się na potencjalny sukces.

więcej >

Niech na początku nie zmyli Was tytuł. Voo Voo nie zaprasza do słuchania nowej płyty tylko wieczorem. Album równie dobrze mógłby nazywać się „Dobrego dnia!” Premierowy materiał zespołu dowodzonego przez Wojciecha Waglewskiego to dziesięć różnorodnych kompozycji, której każda minuta przyciąga jak magnes.

więcej >

 
Stevena Wilsona, Czytelnikom portalu Rockserwis.fm, słuchaczom naszego radia i każdemu kto interesuje się rockiem progresywnym, nie trzeba przedstawiać.

więcej >

Jeśli szukamy w nowym dziele grania rodem z „You All Look the Same to Me” czy choćby ze świetnego, wspomnianego już, „Controlling Crowds”, to możemy się sromotnie zawieść.

więcej >

 
Zawsze miałem kłopot z docenieniem Simple Minds. Niby to jeden z najpopularniejszych brytyjskich zespołów nurtu new romantic...

więcej >

Można powiedzieć, że przełom obecnego i następnego roku uszczupli niejedną kieszeń sympatyków tej formacji.

więcej >

 
Tak dobre są nowe piosenki Kravitza! 25 lat po debiucie facet nagrał swój najlepszy krążek.

więcej >

W zasadzie unikam recenzowania płyt koncertowych, chyba że mamy do czynienia z wyjątkowym wydawnictwem.

więcej >

 
Pozornie wszystko jest jak trzeba - świetni muzycy, wirtuozerskie popisy, pozwalające poszaleć rozbudowane kompozycje, ale...

więcej >

Ciekaw jestem, kto z młodych ludzi kojarzy nazwisko Bryana Adamsa.

więcej >

 
To fakt, że brytyjska formacja przyzwyczaiła nas do emocjonalnego prania po gębie, do psychicznego orania i być może...

więcej >

Brytyjski zespół Wishbone Ash to prawdziwa legenda muzyki rockowej. Może już nieco przykurzona...

więcej >

 
Czy chociaż niewielka ilość nagrań przekłada się na ich wysoką jakość? Niestety nie bardzo.

więcej >

Pamiętam doskonale, jakie wrażenie u progu nowego milenium zrobił na mnie płytowy debiut niemieckiej kapeli RPWL...

więcej >

 
Nawet najsmaczniejsza potrawa jedzona codziennie w końcu się znudzi - takie myśli naszły mnie po wysłuchaniu nowego albumu...

więcej >

Odkąd lider Porcupine Tree Steven Wilson działa solowo i pracuje na własne nazwisko, przedstawiać go nie trzeba.

więcej >

 
Najpierw uwagę przykuwa wielobarwna okładka, niczym z epoki dzieci kwiatów, a potem lekkie zaskoczenie, gdy spojrzymy na zestaw utworów.

więcej >

Gerald Bostock to fikcyjna postać wymyślona przez Iana Andersona, lidera zespołu Jethro Tull...

więcej >

 
Cosmograf to autorski projekt muzyczny brytyjskiego multiinstrumentalisty Robina Armstronga...

więcej >

Jak daleko może się posunąć prostota w muzyce, aby była akceptowalna i nawet chwalona?

więcej >

 
Czy hasło "druga liga" nie jest zbyt obraźliwe? Moim zdaniem nie, bowiem nie uwłacza talentowi muzyków, a takich kapel jest całkiem sporo...

więcej >

Zawsze dużo dobrego pisano o brytyjskiej, działającej od 8 lat blues-rockowej formacji The Brew.

więcej >

 
Inspiracje muzyką klasyczną, a właściwie neoklasyką, progresywny rock, Ravel, Philipp Glass i "abstrakcyjna poetyka Maynarda Jamesa Keenana" oraz czerpanie natchnienia ze smutnego świata. Idealnie!

więcej >

O koncertowych wydawnictwach Dream Theater zawsze można pisać bardzo wiele, choć w każdym wypadku podobnie, roztrząsając przy tym niezmiennie aktualne od lat kwestie...

więcej >

 
Upłynęło już trochę czasu od ukazania się debiutanckiej płyty Flying Colors zatytułowanej po prostu „Flying Colors”. Zaangażowanie tworzących zespół muzyków w różne projekty muzyczne miało znaczący wpływ na powstanie ich kolejnego al ...

więcej >

Z norweskiego Trondheim dociera do nas smakowity kąsek. To… zupa. Tak, Soup – bo taką nazwę przyjęła sobie ta działająca pod kierownictwem śpiewającego keyboardzisty Erlena Vikena grupa – gra niezwykle miłą dla uszu sympatyków ambitnej odmiany progresywnego ...

więcej >

 
Komentując całkiem udany come back Ultravoxu 2 lata temu sporo pisałem, że moda na taką muzykę dawno minęła, a jeśli dzisiaj syntezatory kogoś rajcują, to w zupełnie innej postaci. Ale przecież ładnych melodii nigdy za wiele. Myślę, że na płyty ...

więcej >

Do Slasha mam pewien sentyment z jednego prozaicznego powodu - wrażenia z odsłuchu jego poprzedniej, bardzo zresztą udanej płyty Apocalyptic Love były pierwszą recenzją muzyczną napisaną przeze mnie dla potrzeb założonego w lipcu 2012 bloga, co jednak nie przeszkadza mi uczciwie ...

więcej >

 
Istnieje na świecie taka muzyka, która nigdy nie gości na listach przebojów, trudno znaleźć jej ślady w stacjach telewizyjnych, a dla wielkoformatowych gazet muzycznych nie jest ona tematem atrakcyjnym. Zdaniem mas ślepych i głuchych na prawdziwą sztukę, nie zasługują n ...

więcej >

Na początku września minęło 40 lat od wydania debiutanckiej płyty Judas Priest Rocka Rolla. Zespół uczcił ten jubileusz w najlepszy możliwy sposób - po 6 latach przerwy w nagrywaniu wydał nowy album dementując plotki o zakończeniu kariery. Wprawdzie na pokładzie ni ...

więcej >

 
Robert Plant i kołysanki? Świat się wywraca do góry nogami. Ale dobrze, na chwilę zapomnijmy, że to wokalista Led Zeppelin - grupy będącej wzorem dla wszystkich późniejszych kapel grających hard rocka, metal, grunge i inne pokrewne gatunki. Uznajmy, że to było dawno, a ...

więcej >

debiutem roku, każą bardzo poważnie podejść do tematu. Nawet zważywszy na nieco dziwaczny gust Brytyjczyków, to przecież tym razem mamy do czynienia nie z żadnym angielskim wynalazkiem lecz z muzyką stricte rockową i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Royal Blood to rock ...

więcej >

 
Od momentu nawiązania współpracy ze Stevenem Wilsonem (album Blackwater Park z roku 2001) z dużym zainteresowaniem śledzę karierę grupy Opeth, umiejętnie łączącej death metal (którego nie lubię) z rockiem progresywnym (którego chętnie słucham ...

więcej >

"Kuj żelazo póki gorące" - to powiedzenie wspaniale pasuje do tej angielsko-amerykańskiej supergrupy.

więcej >

 
W twórczości formacji możemy doszukać się inspiracji i fascynacji latami 60. i 70., w których to powstawał hard rock i space rock za sprawą muzyki Black Sabbath, Led Zeppelin czy Jimiego Hendrixa.

więcej >

Najnowszy rozdział w twórczości Andaredy śmiało możemy określić jako zbiór wierszy opowiadających o codziennym życiu, wzajemnych relacjach i uczuciach międzyludzkich...

więcej >

 
O Joe Bonamassie śmiało można powiedzieć, że urodził się z gitarą w rękach...

więcej >

Najnowsza płyta zespołu The Brew powstała przy współpracy z producentem Chrisem Westem, który pracował już przy wydawnictwach takich grup, jak Status Quo czy Uriah Heep.

więcej >

 
Melancholijny Mick Moss, piękna muzyka na długie jesienne wieczory, wzbogacona brzmieniem skrzypiec, wspaniałymi klawiszami i przeszywającymi gitarowymi solówkami.

więcej >

Jethro Tull, King Crimson, Talking Heads, The Cure - Ian Anderson, Robert Fripp, David Byrne, Robert Smith. Zespoły i ich władcy absolutni. Grupy i ich mózgi. Formacje i ich dusze. W historii rock’n’rolla wcale nie tak wiele było zespołów, w których jeden muz ...

więcej >

 

"Tak się złożyło, że mieliśmy okazję zagrać tylko jeden koncert. Na szczęście i zupełnie przypadkiem wciśnięto nagrywanie. Zupełnym przypadkiem mieliśmy też na scenie trochę świetnych mikrofonów. Że o wspaniałej ekipie nie wspomnimy. Jeśli kiedykolwiek rozważaliście posiadanie w kolekcji albumu live zespołu, który zagrał tylko jeden koncert, oto on".

Tak premierę swojego koncertowego wydawnictwa zapowiedziało trio Meller Gołyźniak Duda. W 2016 roku miała miejsce długo odwlekana premiera albumu studyjnego, na który czekało wielu fanów rocka. Maciej Meller, Maciej Gołyźniak i Mariusz Duda umieścili na nim osiem kompozycji, w których skutecznie przełamywali stereotypy dotyczące ich muzycznych ścieżek. Choć płyta zawierała pewne elementy twórczości grup, z których panowie są najbardziej znani, trudno było znaleźć na niej mocniejsze nawiązania do muzyki Sorry Boys, Quidam czy Riverside. To płyta bardzo różnorodna, zrealizowana "po staremu", której nagranie wymagało sporo odwagi. Lubimy wszak szufladkować artystów, a wyjście ewakuacyjne z szufladki nie zawsze jest dobrze oświetlone. Z tego powodu album był tak naprawdę wielką niewiadomą, jednak został przyjęty bardzo ciepło.

Niestety wobec napiętego terminarza muzyków zespołu zorganizowanie trasy koncertowej nie było możliwe. Zespół na scenie wystąpił zaledwie jeden raz - 26 sierpnia 2017 roku na dzięsiątym Ino-Rock Festival. Na ten koncert przybyli fani muzyków nie tylko z Polski, ale także z innych krajów. Wszyscy wiedzieli bowiem, że prawdopodobnie okazja do zobaczenia tego składu razem na scenie nie powtórzy się prędko. Choć koncertowy set oparty był oczywiście na zawartości płyty studyjnej, muzycy pozwolili sobie na swobodne podejście do utworów, dzięki czemu otrzymaliśmy godzinę kapitalnego, pełnego instrumentalnych improwizacji grania. Płyta Live, która ukaże się 30 listopada i będzie zawierała niemal cały koncert, jest zatem wspaniałym uzupełnieniem albumu studyjnego, bo mimo że spis utworów wygląda niemal identycznie, zawartość muzyczna identyczna z płytą studyjną absolutnie nie będzie. Warto też wspomnieć, że to pierwszy w historii album koncertowy zarejestrowany podczas Ino-Rock Festival.

Przenieście się z nami w czasie do ciepłego sierpniowego wieczora w Teatrze Letnim. Nad Inowrocławiem już ciemno, ale na scenie rozgrywa się prawdziwy świetlny spektakl. Pojawiają się na niej jego główni aktorzy: Maciej Meller, Maciej Gołyźniak i Mariusz Duda. Zaczynamy!

Płytę możecie już zamawiać w sklepie rockserwis.pl

więcej >

XI edycja najsympatyczniejszego festiwalu lata czyli FESTIWALU INO-ROCK odbędzie się 25.08.2018.

Wystąpią:

GAZPACHO
Sekstet z Oslo od dwudziestu dwóch lat czaruje słuchaczy wyjątkowym brzmieniem będącym wypadkową muzyki klasycznej, post rocka, ambientu i atmosferycznego neoprogresywnego folku o melancholijnym zabarwieniu. Nazwa grupy jest metaforą określenia hiszpańskiej potrawy - zupy podawanej na zimno, bogatej w składniki odżywcze pochodzące z surowych warzyw, octu, oliwy oraz różnych dodatków smakowych.
Niezwykłe połączenie zróżnicowanych charakterów muzyków to uwalniająca twórczą energię mieszanka wybuchowa, mającą odzwierciedlenie w emocjonalnych kompozycjach Gazpacho. Zespół będzie promował swój najnowszy album "Soyuz", którego premierę przewidziano na maj.

SOUP
Muzyka zespołu Soup to dowód na to, że Norwegia jest prawdziwą kopalnią nietuzinkowych brzmień, chwytających za serce wrażliwych na piękno słuchaczy, a każdy kto je odkryje może poczuć się wyjątkowy. Projekt multiinstumentalisty Erlenda Vikena, który z biegiem czasu stał się kwintetem, od czternastu lat zachwyca charakterystycznym brzmieniem, opartym na malowaniu muzycznych pejzaży o filmowym potencjale, przepełnionych melancholią kontrastującą z niezwykłą energią i postrockową dynamiką. Najnowszy, znakomity album "Remedies" szturmem wdarł się do czołówki zestawień najlepszych albumów 2017 roku, zdobywając uznanie zarówno fanów wyrafinowanego rocka jak i krytyków muzycznych na całym świecie. W naszej ocenie to "czarny koń" festiwalu.

BJORN RIIS with band
Założyciel zespołu Airbag, jeden z największych muzycznych romantyków, który gościł już na Ino Rocku ze swoją macierzystą grupą w 2010 roku, po ośmiu latach powraca na festiwal z solowym materiałem. Bjorn Riis jak nikt inny potrafi czarować swoim głosem i gilmourowską grą na gitarze, poruszając dusze wrażliwych słuchaczy. Do Inowrocławia zawita, aby promować najnowsze wydawnictwo "Coming Home", będące suplementem do
ubiegłorocznego solowego albumu "Forever Comes To An End".

AMAROK
Przestrzeń, malownicze krajobrazy, głębia i tajemniczość to cechy charakterystyczne dla twórczości zespołu Amarok - muzycznego projektu gitarzysty, mutliinstrumentalisty i wokalisty Michała Wojtasa, znanego z zespołów Uniqplan, Catster i Casma, który powrócił do studyjnej działalności po dwunastu latach przerwy, wydając czwarty album "Hunt" w czerwcu 2017 roku. Instrumentalne kompozycje okraszone ciepłym głosem wokalisty łączą wpływy rocka progresywnego, ambientu, trip-hopu oraz elementów folku. To przepiękna muzyka duszy, przepełniona niezwykłą wrażliwością, wykorzystująca nietypowe dla rockowych wydawnictw instrumentarium, na które składają się między innymi duduk, fisharmonia i theremin.

HIPGNOSIS
Jedenastą edycję festiwalu Ino Rock otworzy występ Hipgnosis. Twórczości tego krakowskiego zespołu założonego przed czternastoma laty nie sposób jednoznacznie przypisać do konkretnego gatunku. To wypadkowa inspiracji różnymi kulturami i otaczającymi muzyków brzmieniami, składająca się na wielobarwne muzyczne opowieści, przenoszące słuchaczy w inny wymiar czasoprzestrzeni i zmuszające do nieszablonowego myślenia.

25 sierpnia 2018 Teatr Letni INOWROCŁAW start - godz. 16:30

Ceny biletów: 159,00zł (do 30.06.2018) // 169,00zł (od 1.07.2018)

Sprzedaż biletów: bilety będą dostępne na www.rockserwis.pl (bilety kolekcjonerskie) oraz w salonach EMPiK, Media Markt i Saturn, punktach sprzedaży Ticketmaster (www.ticketmaster.pl) i Eventim (www.eventim.pl) na terenie całego kraju. W Inowrocławiu - w sklepie muzycznym Forte oraz w Kujawskim Centrum Kultury.

Podczas dotychczasowych dziesięciu edycji festiwalu, publiczność miała okazję podziwiać w akcji następujących wykonawców: Steve Hackett Band, Fish, Hawkwind, Focus, Anathema, Brendan Perry, Riverside, Lacrimosa, Pain Of Salvation, Gazpacho, Tim Bowness, Anekdoten, Dungen, IQ, Motorpsycho, Mystery, Mostly Autumn, Anglagard, Agusa, Ozric Tentacles, Iamthemorning, Nino Katamadze & Insight, Nosound, Airbag, Haken, The Pineapple Thief, Soen, Wolf People, Meller Gołyźniak Duda, Collage, Quidam, Indukti, Lizard, Tune, Believe, Millenium, Osada Vida, After, Votum, Soma White, State Urge, Lebowski i hipiersoniK.

noty biograficzne opracowała: Aleksandra Olcia Wojcińska

więcej >

Steve Hackett zapowiedział wydanie specjalnego boxu zawierającego sześć płyt kompaktowych i dwie płyty DVD. Wydawnictwo będzie nosiło tytuł Broken Skies - Outspread Wings (1984-2006) i ukaże się 5 października nakładem InsideOutMusic.

Ta forma przypominania swoich solowych dokonań nie jest obca byłemu gitarzyście Genesis. W 2015 roku ukazał się box Premonitions zawierający albumy Hacketta nagrane dla wytwórni Charisma do 1983 roku. Tym razem Hackett skupia się na kolejnym okresie działalności. W boxie znajdą się następujące płyty gitarzysty: Till We Have Faces, Guitar Noir, Darktown, Feedback 86, To Watch The Storms i Wild Orchids - wszystkie zostały poddane ponownemu masteringowi i uzupełnione dodatkowymi kompozycjami. Oprócz tego w tym bogatym wydawnictwie fani znajdą także dwa krążki DVD zawierające wykonania koncertowe oraz wybrane kompozycje w miksie 5.1 oraz koncert Somewhere in South America nagrany w Buenos Aires i wydany pierwotnie w 2002 roku. Oprawą graficzną zajął się sławny Roger Dean. Oprócz muzyki box będzie także zawierał 60-stronicową książkę z rzadkimi zdjęciami i tekstami piosenek.

Oto komentarz samego Hacketta: "Jestem niezwykle podekscytowany premierą boxu zawierającego moje nagrania z lat 1984 - 2006. Jestem z niego niezwykle dimny. Ten zbiór nagrań podkreśla stylistyczną różnorodność moich muzycznych marzeń na przestrzeni ponad 20 lat".

więcej >

Dave Kerzner nie próżnuje. Choć cały czas intensywnie działa jako solowy wykonawca, postanowił stworzyć nowy projekt, który zapewne przynajmniej w części wypełni pustkę po rozpadzie formacji Sound of Contact, którą współtworzył m.in. z Simonem Collinsem (z tych Collinsów). Kerzner ogłosił powstanie projektu In Continuum.

Kerzner określił In Continuum mianem zespołu grającego "sci fi progressive rock", możemy zatem spodziewać się kosmicznych klimatów w muzyce nowego tworu. Pierwszy album nowej formacji ma się ukazać jeszcze w tym roku. Wokalami zajmie się Gabriel Agudo (m.in. Steve Rothery Band), a gościnnie zaśpiewa także Jon Davison, czyli obecny wokalista Yes. Instrumentalnie obok Kerznera działać będzie kilku muzyków, w tym jego kolega z Sound of Contact Matt Dorsey, Nick D'Virgilio (Spock's Beard) czy Fernando Perdomo (Dave Kerzner Band). Na płycie pojawi się także gitarzysta Marillion - Steve Rothery.

Kerzner zapowiedział od razu, że nowy projekt wystąpi z wielkim koncertem podczas rejsu Cruise to the Edge w lutym 2019 roku. Projekt można już śledzić w mediach społecznościowych:
Facebook: http://www.facebook.com/incontinuumband
Twitter: http://www.twitter.com/incontinuumband
Wkrótce pod adresem http://incontinuumband.com powstanie także strona internetowa.

Według zapowiedzi Kerznera, w ramach nowego projektu będzie on wykonywał także swoje kompozycje, które miały trafić na drugi album Sound of Contact, nim zespół postanowił zwinąć żagle. Oprócz wieści o In Continuum, mamy także nowy klip promujący singiel Dirty Soap Box - nagranie z drugiej solowej płyty klawiszowca, zatytułowanej Static. W utworze zagrał kolejny legendarny gość - Steve Hackett.

więcej >


Tej płyty miało w zasadzie nie być. We wrześniu 2016 roku, po wydaniu czterech albumów studyjnych, szwedzki kwartet Graveyard ogłosił zakończenie działalności. Jednak kilka miesięcy później muzycy postanowili kontynuowac pracę pod tym szyldem, choć już bez perkusisty Axela Sjoberga, który w międzyczasie założył formację Big Kizz.

Grupa poinformowała o rozpoczęciu prac nad płytą: "Świetnie znowu być w studiu. Nagrywanie szkieletów nowych utworów jest dla nas olbrzymią frajdą. Tym razem mamy więcej utworów niż potrzeba i nie możemy się doczekać, aż przekonamy się, jak to wszystko wyjdzie w trakcie nagrań. Początek jest obiecujący. Nie możemy doczekać się waszych reakcji na nowy materiał. A teraz wracamy do nagrywania".

Ostatnim jak na razie albumem studyjnym grupy jest wydana we wrześniu 2015 roku płyta "Innocence & Decadence". Nowa płyta, której tytułu zespół jak na razie nie ujawnił, ukaże się nakładem Nuclear Blast, a za produkcję krążka odpowiada Chips Kiesbye.

więcej >

Co jest kluczem do sukcesu grupy Foo Fighters? Najoczywistszą odpowiedzią byłaby „dobra muzyka”. Ale dobrą muzykę gra wielu, większość z nich dla kilkudziesięciu osób w małych klubikach. Z kolei dla wielkich tłumów często grają nie tyle artyści, co produkty marketingowe, które mają się „dobrze sprzedać”. Jak to się zatem stało, że niepozorny perkusista jednej z największych grup początku lat 90., pozostający w głębokim cieniu charyzmatycznego lidera formacji, stał się największą gwiazdą rocka ostatniego ćwierćwiecza? Pewnie dystans do siebie jest w tym przypadku niezwykle ważnym czynnikiem. Dave Grohl nigdy nie traktował siebie ani swojej muzyki ze śmiertelną powagą, nie kreował się na mesjasza rocka (a jeśli nawet, to tylko w żartach). Jest fanem muzyki, cieszy się tym, co robi i tym, że może czasami pograć ze swoimi idolami. Wystarczy spojrzeć na niego, gdy stoi na scenie obok muzyków Queen, Led Zeppelin czy Paula McCartneya. To niezwykle autentyczna radość dzieciaka z zespołu rockowego, który właśnie spotkał swoich idoli. Tyle, że dzieciak ma już niemal 50 lat, a idole są teraz jego kumplami.

Z każdą kolejną płytą Foo Fighters Grohl i jego koledzy podnoszą sobie poprzeczkę – nie tylko w kwestiach czysto muzycznych. Przy okazji wydania Sonic Highways stworzyli serial dokumentalny poświęcony nie tylko tworzeniu nowych kompozycji, ale też przy okazji historii sceny muzycznej w miastach, w których powstawały kolejne numery na płytę. Poprzeczka przed Concrete and Gold, dziewiątym albumem studyjnym Foo Fighters, zawieszona jest zatem niezwykle wysoko. Czym tym razem zaskoczył zespół? Zaskoczył to może niewłaściwe słowo, wszak do kapitalnych teledysków panowie już nas przyzwyczaili, ale „obrazki” promujące pierwsze single jak zwykle zachwyciły pomysłowością i realizacją. W pewnym sensie niespodzianką może być udział gości na nowej płycie, a raczej niektóre nazwiska. Justin Timberlake i Foo Fighters? Czemu nie! Paul McCartney? A proszę bardzo. I to jeszcze na perkusji… Fani zespołu na nudę z pewnością nie mogą narzekać.

“Chciałem, żeby ten krążek brzmiał jak najlepsza płyta Foo Fighters. Sgt. Pepper w wersji Motörhead… albo coś w tym rodzaju” – tak Dave Grohl określa koncepcję towarzyszącą powstawaniu dziewiątego albumu Foo Fighters zatytułowanego Concrete and Gold, który łączy najbardziej szalone riffy w historii FF z bogatymi harmoniami. Wszystko za sprawą pracującego po raz pierwszy z zespołem Grega Kurstina (Adele, Sia, P!nk). Grohl: „Pomyślałem, że może Greg wyprodukuje nasz album, bo nigdy nie pracował z rockowym zespołem, a my nigdy nie mieliśmy popowego producenta”. Zdobywca 11 statuetek Grammy z ponad 25 milionami sprzedanych płyt na koncie i jednocześnie najpopularniejszy rockowy zespół ostatniego ćwierćwiecza wydaje, według zapowiedzi, swój najbardziej ambitny album. Concrete and Gold ukazuje się na płycie CD i 2 płytach winylowych.

Rockserwis jest patronem medialnym płyty Concrete and Gold. Od poniedziałku płyta ta będzie naszym Albumem Tygodnia. Zapraszamy też oczywiście do sklepu rockserwis.pl, gdzie możecie zakupić zarówno wersję kompaktową, jak i winylową nowego wydawnictwa.

więcej >

X edycja najsympatyczniejszego festiwalu lata czyli FESTIWALU INO-ROCK odbędzie się 26.08.2017. Dziś poznalismy skład festiwalu.

Wystąpią:

PAIN OF SALVATION
Znakomita, istniejąca już ponad 30 lat szwedzka formacja rockowa, dowodzona przez Daniela Gildenlowa. Pomimo niedawnych niezwykle poważnych problemów zdrowotnych Daniela (cierpiał na martwicze zapalenie powięzi), które skutkowały wielomiesięcznym pobytem w szpitalu i jeszcze dłuższą rehabilitacją, oraz całkowitej wymiany muzyków mu towarzyszących, która dokonała się kilka lat temu, Pain of Salvation powrócił na właściwą ścieżkę, wydając na początku tego roku świetny album "In The Passing Light Of Day".

MELLER GOŁYŹNIAK DUDA
Sensacyjne polskie super-trio, które zadebiutowało w listopadzie 2016 albumem "Breaking Habits", spotykając się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony krytyków i fanów. Będzie to ich pierwszy występ sceniczny.

MYSTERY
Popularny kanadyjski zespół rockowy dla którego będzie to pierwsza wizyta w naszym kraju. W 2008 roku ich ówczesny wokalista Benoit David został zaproszony przez grupę YES do nagrania albumu "Fly From Here".

IAMTHEMORNING
Delikatna, eteryczna, taka jest muzyka tego duetu z Rosji, który zdobył już spore uznanie w Europie. Tworzą go zjawiskowa rudowłosa Marjana Semkina i pianista Gleb Kolyadin. Ich muzykę określa się jako chamber prog. Podczas koncertu skład grupy rozrasta się do 6 osób i tak też będzie w Polsce. Na ostatnich dwóch albumach formację na perkusji wspomagał Gavin Harrison (ex-Porcupine Tree, obecnie King Crimson)

COLLAGE
Zespół nie potrzebuje żadej rekomencacji. To polska legendarna formacja neoprogresywna istniejąca z przerwami od 1984 roku. W 2013 powróciła do koncertowej działalności, planuje też wydanie nowego albumu, pierwszego od płyty "Safe" z 1995 roku.



26 sierpnia 2017 Teatr Letni INOWROCŁAW start - godz. 16:30



Ceny biletów: 159,00zł (do 30.06.2017) // 169,00zł (od 1.07.2017)


Sprzedaż biletów: bilety będą dostępne na www.rockserwis.pl (bilety kolekcjonerskie) oraz w salonach EMPiK, Media Markt i Saturn, punktach sprzedaży Ticketpro (www.ticketpro.pl) i Eventim (www.eventim.pl) na terenie całego kraju. W Inowrocławiu - w sklepie muzycznym Forte oraz w Kujawskim Centrum Kultury.

Ino-Rock Festival to cykliczna impreza, która po raz pierwszy odbyła się w 2008 roku z inicjatywy Kujawskiego Centrum Kultury i muzyków z grupy Quidam, przy znaczącym wsparciu (i poparciu) Prezydenta Miasta Inowrocławia. Od 2009 współorganizatorem festiwalu jest Wydawnictwo "Rock-Serwis". Koncerty festiwalowe odbywają się w Teatrze Letnim w samym sercu Parku Solankowego. Do udziału w festiwalu zapraszani są wykonawcy niekoniecznie zbieżni stylistycznie, jednak trafiający swoją twórczością do wrażliwych słuchaczy o otwartych umysłach. Obok uznanych gwiazd pojawiają się debiutanci i artyści niszowi.

Podczas dotychczasowych ośmiu edycji festiwalu, publiczność miała okazję podziwiać w akcji następujących wykonawców: Steve Hackett Band, Fish, Hawkwind, Focus, Anathema, Brendan Perry, Riverside, Lacrimosa, Tim Bowness,Anekdoten, Dungen, IQ, Motorpsycho, Mostly Autumn, Anglagard, Agusa, Ozric Tentacles, Nino Katamadze & Insight, Nosound, Airbag, Gazpacho, Haken, The Pineapple Thief, Soen, Wolf People, Quidam, Indukti, Lizard, Tune, Believe, Millenium, Osada Vida, After, Votum, Soma White, State Urge, Lebowski i hipiersoniK.

więcej >

20 listopada na sklepowych półkach pojawi się "nowe" czteropłytowe wydawnictwo grupy Weather Report. Zawierać będzie m.in. niepublikowane nagrania koncertowe legendy jazz rocka, której rewolucyjne dźwięki do dziś wpływają na nowe pokolenia artystów i fanów.

Unikatowe nagrania, które powstały w latach 1978-1981 nagrane zostały przez klasyczny skład zespołu: Joe Zawinul (instrumenty klawiszowe), Wayne Shorter (saksofon), Jaco Pastorius (bas), Peter Erskine (perkusja) oraz Robert Thomas Jr. (perkusja).

Kuratelę nad publikacją tych wyjątkowych nagrań objął Tony Zawinul (syn zmarłego Joe Zawinula,) który jest również współzałożycielem fundacji The Weather Report Legacy Project oraz reżyserem obecnie produkowanego filmu dokumentalnego "THIS IS THIS," opowiadającego o Weather Report. (www.thisisthisfilm.com)

Weather Report to grupa założona w 1970 roku przez Joe Zawinula i Wayne'a Shortera, która działała aktywnie na scenie muzycznej do 1986 roku. Ich muzyka to wyjątkowa mieszanka jazzu, elementów rocka i elektroniki, która zainspirowała rewolucję w muzyce jazzowej lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

Gdy w 1976 roku do grupy dołączył wirtuoz gitary basowej Jaco Pastorius, twórczość zespołu stała się jeszcze bardziej pionierska i ewoluowała w różnych, zaskakujących czasem kierunkach. Muzyka wykonywana przez grupę stała się bardziej melodyjna i zdobyła masowy rynek. Rok później do składu dołączył perkusista Peter Erskine a następnie perkusista Robert "Bobby" Thomas Jr.

Czteropłytowy album "Weather Report: The Legendary Live Tapes: 1978-1981" prezentuje szereg kluczowych i niepowtarzalnych nagrań koncertowych grupy. W książeczce dołączonej do wydawnictwa znalazły się obszerne opisy przygotowane przez Pereta Erskine'a.

więcej >

Już niedługo na rynek trafi zapis koncertu hardrockowej formacji Kruk z 18 kwietnia tego roku, ze studia Radia Katowice. Przy szczelnie wypełnionej widowni, zespół zagrał ponad dwugodzinny koncert, w repertuarze którego znalazły się największe przeboje z dotychczasowej dyskografii zespołu Kruk a także kilka oryginalnych niespodzianek.

Były nimi na przykład utwory „Heaven & Hell” Black Sabbath, „When A Blind Man Cries” i „Burn” Deep Purple. Na scenie pojawili się znakomici goście - Piotr Luczyk (Kat), Grzegorz Kupczyk (CETI, Turbo) oraz na sam finał Józef Skrzek z SBB. Niespodzianką był również akustyczny fragment koncertu, w którym nagrania zespołu Kruk nabrały wyjątkowej oprawy. Wydawnictwo w formacie CD/DVD.



Lista utworów:
1. Intro
2. My Morning Star
3. Once
4. Rzeczywistość
5. Rising Anger
6. It Will Not Come Back
7. When A Blind Man Cries - feat. G. Kupczyk & P. Luczyk
8. Cień / Memento z Banalnym Tryptykiem - feat. Józef Skrzek
9. Now When You Cry

DVD:
1. Intro
2. My Morning Star
3. Once
4. Jak głaz
5. Wings Of Dreams
6. Rising Anger
7. Rzeczywistość
8. Heaven & Hell
9. Gdyby upadł świat (acoustic)
10. Moja dusza (acoustic)
11. Last Second (acoustic)
12. It Will Not Come Back (acoustic)
13. Szary liść
14. In Reverie - feat. G. Kupczyk
15. When A Blind Man Cries - feat. G. Kupczyk & P. Luczyk
16. My Sinners - feat. P. Luczyk
17. Cień /Memento z Banalnym Tryptykiem - feat. Józef Skrzek
18. Now When You Cry
19. Burn - feat. G. Kupczyk

więcej >

Steven Wilson został koronowany na króla prog-rocka po zdobyciu trzech nagród podczas ceremonii wręczenia Progressive Music Awards w Londynie.

Jego solowy album "Hand.Cannot.Erase" wyróżniono jako album roku, osiągnięcie komercyjne i projekt specjalnej edycji wydawnictwa.

Szwedzcy weterani prog-metalu, Opeth zostali uznani za zespół roku, a klawiszowiec Genesis Tony Banks otrzymał tytuł "Boga prog-rocka".

Pink Floyd, mimo trzech nominacji dla albumu "The Endless River" z niepublikowanym materiałem nagranym podczas sesji do "Divison Bell" z 1994 roku, musieli obejść się smakiem.

Czwarta edycja Progressive Music Awards zorganizowana przez Prog Magazine odbyła się w podziemiach szekspirowskiego teatru Globe w Londynie, jednym z najmodniejszych miejsc w stolicy Zjednoczonego Królestwa. Album Wilsona triumfował po uplasowaniu się na 13. miejscu listy brytyjskich bestsellerów. To najwyższe miejsce jakie Wilson osiągnął zarówno jako artysta solowy i z Porcupine Tree.

Pod koniec miesiąca artysta wystąpi na dwóch koncertach w prestiżowej londyńskiej Royal Albert Hall.
W lutym w zamieszczonej w The Guardian recenzji płyty określono Wilsona jako "niekwestionowanego lidera współczesnego rocka progresywnego", który nagrał "mądre, nastrojowe i porywające dzieło sztuki".

Magazyn Classic Rock z kolei nazwał album "arcydziełem muzyki eksperymentalnej".

Progressive Music Awards – pełna lista nagrodzonych:
Blask jupiterów (dla nowych zespołów): Heights
Wydarzenie live: Marillion Weekends
Awangarda (dla zespołów zasługujących na szersze uznanie): Purson
Hymn: Public Service Broadcasting - "Gagarin"
Nagroda im. Storma Thorgersona (za projekt edycji specjalnej): Steven Wilson – "Hand. Cannot. Erase."
Album roku: Steven Wilson - "Hand. Cannot. Erase."
Zespół roku: Opeth
Osiągnięcie komercyjne: Steven Wilson
Najdalsze granice: Roy Wood
Wirtuoz: Danny Thompson
Światło przewodnie: Roger Dean
Wizjoner: Bill Nelson
Całokształt: Gentle Giant
Bóg Prog-rocka: Tony Banks

więcej >

Riverside to jedna z tych polskich grup, które doskonale radzą sobie nie tylko w kraju, ale i daleko poza jego granicami. Założony w Warszawie w 2001 roku band wykonuje muzykę z pogranicza rocka i metalu progresywnego. Obecnie skład zespołu tworzą: basista i wokalista Mariusz Duda, gitarzysta Piotr Grudziński, perkusista Piotr Kozieradzki oraz instrumentalista klawiszowiec Michał Łapaj, który w 2003 roku zastąpił Jacka Melnickiego. Riverside ma na koncie 5 albumów studyjnych, wkrótce na sklepowych półkach zagości najnowszy krążek Love, Fear and the Time Machine, z którego materiał zaprezentują na żywo podczas listopadowego koncertu w Stodole. Skład zadebiutował wydanym w 2003 roku albumem pt. Out of Myself, który bardzo szybko okazał się komercyjnym sukcesem grupy. W połączeniu z udaną trasą koncertową przełożyło się to w następnym roku na wydanie płyty przez amerykańską wytwórnię Laser’s Edge. Kolejne nagrania kwartetu ukazały się w 2005 roku na płycie zatytułowanej Second Life Syndrome. Trzeci album składu zatytułowany Rapid Eye Movement ukazał się w 2007 roku. Płyta przysporzyła zespołowi pierwszego sukcesu w Holandii, gdzie trafiła na tamtejszą listę sprzedaży MegaCharts. W 2009 roku ukazała się czwarta produkcja Riverside pt. Anno Domini High Definition. Wyróżniony złotą płytą materiał znalazł się na szczycie listy najpopularniejszych płyt w Polsce (OLiS). Ostatnia produkcja studyjna zespołu zatytułowana Shrine of New Generation Slaves została wydana w 2013 roku. Krążek trafił także na listy przebojów w Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Holandii i Finlandii. Był to największy sukces komercyjny w historii działalności Riverside. Promocja płyty wiązała się również z najdłuższą w historii zespołu trasą koncertową, w ramach której muzycy zagrali nie tylko w niemal wszystkich krajach europejskich, ale również w Meksyku oraz Stanach Zjednoczonych.

Premiera najnowszego albumu Love, Fear and the Time Machine przewidziana jest na 4 września 2015. Mariusz Duda tak skomentował nowy krążek: Pomimo dużej dawki melancholii i nostalgii, widać nową przestrzeń, utwory są skomponowane bardziej płynnie, a jednocześnie jeszcze nigdy nie były tak zwięzłe i treściwe. Piosenki z płyty „Love, Fear and the Time Machine” opowiadają o transformacji. O podejmowaniu ważnych, czasami zmieniających całe życie decyzji, które w pewnym momencie każdy z nas musi podjąć. Co się z nami dzieje, gdy już nadchodzi ten moment decyzji? Z jednej strony jesteśmy podekscytowani następującą zmianą, czujemy się wolni, wyzwoleni, jednak z drugiej strony boimy się nieznanej, obawiamy się tego, co może nam się przytrafić. W naszych głowach przewijamy nasze życie do tyłu i do przodu. To wszystko dzieje się, gdy musimy podjąć ważną decyzję. Pierwszy utwór na płycie zatytułowaliśmy „Lost” („Zagubiony”), ostatni „Found” („Odnaleziony”). Jeśli czasem pogubimy się w naszym własnym życiu, oznacza to, że musimy przez coś przejść, tylko po to, żeby odnaleźć po tej drugiej stronie, by się odrodzić jako ktoś lepszy i bardziej wartościowy. Chciałbym, aby ten album stał się kiedyś waszym najlepszym przyjacielem.

Riverside z nowym materiałem już 11 listopada w Stodole. Grupę supportować będą zespoły The Sixxis oraz Lion Shepherd

Bilety w cenie:
Do 20 października – 50 pln (stojące), 70 pln (balkony)
Od 21 października – 60 pln (stojące), 80 pln (balkony)

do kupienia w kasie Klubu Stodoła (Warszawa ul. Batorego 10) Sprzedaż internetowa: www.stodola.pl, www.ebilet.pl, www.eventim.pl, www.ticketpro.pl

więcej >

27 lipca na koncie Facebook DJ Ashby, gitarzysty Guns n’Roses od 2009 r., pojawił się list, w którym muzyk ogłasza swoje odejście z legendarnego zespołu.

DJ Ashba wyjaśnia swoje odejście słowami: "Zdecydowałem zamknąć ten rozdział mojego życia i zachować głęboko w pamięci ten wspaniały czas, który dzieliłem z Guns N’ Roses. […] Czuję, że to czas poświęcić się mojemu zespołowi Sixx:A.M., mojej cudownej żonie i rodzinie, oraz wielu innym przygodom, które przyszłość dla mnie przyszykowała".

Odejście gitarzysty rodzi pytanie o przyszłość całego zespołu – nie posiadamy potwierdzonych informacji o nowej płycie czy trasie koncertowej muzyków. Co prawda gitarzysta Gunsów, Richard Fortus, miesiąc wcześniej w jednym z wywiadów zapowiadał pracę nad nową płytą na rok 2016, ale pod znakiem zapytania stoją relacje zespołu z ich liderem, Axlem Rosem, z którym podobno nie mają kontaktu.

Ostatni album nagrany przez Guns N’ Roses to Chinese Democracy z 2008 r., który notabene został zakazany w Chinach, które uznały go za atak na ich naród.

więcej >

David Gilmour ogłosił datę premiery nowego albumu "Rattle That Lock" – płyta ukaże się 18 września nakładem Sony Music. Promować będzie ją singiel o tym samym tytule. Artysta ogłosił też daty pierwszych – na razie tylko amerykańskich – koncertów– na żywo zobaczyć go można będzie w marcu i kwietniu 2016.

"Rattle That Lock" to czwarte studyjne dzieło Gilmoura, pierwsze od czasu wydanego w 2006 roku krążka "On An Island". Teksty na płytę współtworzyła wieloletnia partnerka artysty, także artystyczna – Polly Samson, a krążek wyprodukowali David Gilmour i Phil Manzanera (Roxy Music). Projekt graficzny okładki stworzył Dave Stansbie z The Creative Corporation we współpracy z Aubrey Powell z grupy artystycznej Hipgnosis.



Pełna tracklista "Rattle That Lock":

1) 5 A.M (Gilmour)
2) Rattle That Lock (Gilmour/Samson/Boumendil)
3) Faces Of Stone (Gilmour)
4) A Boat Lies Waiting (Gilmour/Samson)
5) Dancing Right In Front Of Me (Gilmour)
6) In Any Tongue (Gilmour/Samson)
7) Beauty (Gilmour)
8) The Girl In The Yellow Dress (Gilmour/Samson)
9) Today (Gilmour/Samson)
10) And Then…(Gilmour)

Singiel Rattle That Lock zaraz po swojej premierze radiowej będzie dostępny w serwisach streamingowych, jak i do pobrania w wersji cyfrowej. Utwór zaczyna się od sygnału dźwiękowego stworzonego przez Michaëla Boumendila, jaki na stacji kolejowej w Aix-en-Provence we Francji Gilmour nagrał na swojego iPhone’a. Od strony tekstowej inspiracją była tu Księga II poematu ‘Raj Utracony’ Johna Miltona z 1667 roku, której opis znalazł się również w najnowszej książce Samson pt. „The Kindness”. W utworze usłyszeć można chór The Liberty Choir a także wokalistki Micę Paris i Louise Marshall.

więcej >

Progrockowcy z legendarnej już dziś grupy Spock's Beard szykują się do wydania nowej, dwunastej już w swoim dorobku, płyty studyjnej "The Oblivion Particle". Dziś posłuchacie pierwszego utworu zwiastującego ten materiał.

- Moim zdaniem otwierający płytę "Tides Of Time" to klasyczne Spock's Beards, jeśli chodzi o aranżację i styl, ale cała reszta jest inna - mówi o kompozycji basista grupy, Dave Meros - Chcę jednak powiedzieć, że cały album powinien spełnić oczekiwania ludzi - dodał muzyk.



W ramach trasy Spock's Beard zagrają 19 września w warszawskim klubie Progresja. Jest na co czekać, bo zdaniem zachodniej prasy, nowa płyta grupy to ich najlepszy album w przeszło dwudziestoletniej karierze. "Jeśli lubicie klasykę progrocka i niesamowitą pracę zespołową, to coś dla was" - pisał między innymi dziennikarz "Powerplay".

więcej >

Ex-wokalistka Mostly Autumn, Heather Findlay, łączy siły z założycielem Sound Of Contact Davem Kerznerem i tworzy nowy zespół - Mantra Vega. Debiutancka płyta tego duetu ma się pojawić w sklepach już jesienią tego roku. "Zaplanowałam nagrania z Troyem Donockleyem, ale to się zmieniło, bo on jest zajęty pracą z Nightwish do przyszłego roku. I wtedy pojawił się Dave z pytaniem, czy nie zaczęłabym nowego projektu z nim" - opowiada o początkach Mantra Vegi Findlay.

Wokalistka mówi też, że dzięki szerokim aranżacjom w kompozycjach Kerznera, jej głos może być delikatny, "w stylu Kate Bush i Roberta Planta" jednocześnie. "Bardzo lubię klasyczny prog rock z żeńskim wokalem, jego jakość" - dopowiada Kerzner - "Kiedy słyszę głos Heather, możliwości same się pojawiają". Stylistycznie artyści zapowiadają swój debiut jako rozpięty między klimatami Floydów i Led Zeppelin. Pierwszych efektów posłuchacie u nas już dziś:

więcej >

Chris Squire (1948-2015), wieloletni basista grupy YES i jedyny muzyk, który zagrał na wszystkich albumach zespołu, odszedł na zawsze.

Heart Of Sunrise zespołu, jak czasem o nim mówiono (od tytułu jednego z najsłynniejszych nagrań formacji), niezwykle pogodny, ciepły i dowcipny. Znakomity muzyk ze swoim nieodłącznym Rickenbackerem, stanowił wzór dla wielu młodych adeptów tego instrumentu.

Niedawno zdiagnozowano u niego rzadką odmianę ostrej białaczki szpikowej. Walkę z chorobą przegrał w bardzo krótkim czasie...

więcej >

Caligula's Horse, progresywny zespół z Brisbane, podpisał kontrakt z wytwórnią Inside Out Music. - Australia jest domem dla wielu wspaniałych zespołów i jesteśmy podekscytowani początkiem współpracy z Caligula's Horse - mówi dyrektor Inside Out Music, Thomas Waber - To dziś jeden z najbardziej porywających zespółów, jakie słyszeliśmy w ostatnim czasie - dodał.

Wokalista zespołu, Jim Grey, początek współpracy skomentował równie entuzjastycznie. - To jest wielki krok dla nas. Jesteśmy szczęśliwi, że możemy współpracować z Inside Out, to dla nas zaszczyt, że będziemy dzielić katalog z naszymi muzycznymi bohaterami - opowiadał Grey. Artysta miał na myśli m.in. Haken, Devina Townsenda, Beardfish, Above Symmetry, Paatos, Symphony X, Steve'a Hacketta, Tima Bownessa czy The Tangent i wielu innych artystów, z którymi wytwórnia Inside Out współpracuje bądź współpracowała.

Caligula's Horse ma już nowy kontrakt, teraz czas na nową płytę. Czekając z niecierpliwością polecamy przypomnienie sobie nagrań z poprzedniego albumu grupy, "The Ride, The Thief & The River's End".

więcej >

"Playboy" to energetyczny singel, którym Skowyt zapowiada swój - nadchodzący wielkimi krokami - najnowszy album "Corrida". Piosenka opowiada o wspomnieniach z dzieciństwa wokalisty Łukasza Macha.

Krążek wydawany jest przez Fonografikę, a premiery spodziewać się można już 29 maja. Zanim zespół pochwali się teledyskiem, posłuchajcie samej muzyki:

więcej >

Festiwal Rocka Progresywnego w Gniewkowie już po raz dziewiąty w miejscowym Parku Wolności. Po raz drugi przyjmie zaszczytne imię Tomasza Beksińskiego, wielkiego entuzjasty muzycznego, zapatrzonego między innymi w muzykę artrockową. Impreza w tym roku odbędzie się w dniach 4-5 lipca. Do udziału w Festiwalu zostało zaproszonych 8 zespołów. Będzie to zatem rekord, jeśli chodzi o liczbę wykonawców w historii imprezy.

4 lipca, w sobotę impreza rozpocznie się o godz. 17.00. Na scenie pojawią się kolejno: THESIS, THE WHITE KITES, ARGOS oraz MILLENIUM. Tuż przed koncertem tej ostatniej formacji wspomnimy także postać Patrona festiwalu, Tomasza Beksińskiego w przygotowanym specjalnie na tą okazję, półgodzinnym spektaklu muzyczno - słownym.

5 lipca, o godz. 16.00 niedzielną część Festiwalu rozpocznie solowy występ BARTOSZA OGRODOWICZA. Później zagrają kolejno: APPLESEED, ART OF ILLUSION oraz na finał festiwalu OSADA VIDA. Tego wieczoru także wręczona zostanie tradycyjna Nagroda im. Roberta RoRo Roszaka, którą Członkowie Stowarzyszenia PROGRES wręczą łódzkiej formacji MAZE OF SOUND za album "Sunray" wydany w roku 2014.

Całemu przedsięwzięciu, jak co roku towarzyszyć będą liczne przedsięwzięcia wspierające. Będą to zatem kiermasze płytowe i książkowe. Działać będą stanowiska cateringowe. Organizatorzy zapowiadają także loterie i konkursy.

Zapraszamy zatem serdecznie w dniach 4 - 5 lipca do Gniewkowa, gdzie już po raz dziewiąty polska scena rocka progresywnego będzie miała swoje największe święto. Jesteśmy pewni że tegoroczny skład wykonawców zadowoli ucho niemal każdego słuchacza tego typu muzyki oraz zapewni eteryczną strawę duchową. Jesteśmy także pewni, że jak co roku atmosfera imprezy będzie bardzo rodzinna i jedyna w swoim rodzaju.

Poniżej krótkie charakterystyki zespołów, ułożone w kolejności planu Festiwalu.

THESIS

Jako pierwsi na scenie Festiwalu w Gniewkowie pojawią się muzycy warszawskiej formacji Thesis. Muzyka, którą grają nie jest prosta do sklasyfikowania. Sami członkowie zespołu określają ją jako wypadkową fuzji post-rocka z rockiem psychodelicznym. Należy jednak zauważyć, że w ich muzyce jest też sporo mocy, która dolewa oliwy do ognia. Będą promować swój najnowszy album, zatytułowany "Z Dnia Na Dzień Na Gorsze", którego wielkim plusem obok dobrej muzyki są polskie teksty, śpiewane przez obdarzonego mocnym głosem Kacpra Gugałę. Obok wokalisty na scenie pojawią się: Jerzy Rajkow-Krzywicki - gitary, Jan Rajkow-Krzywicki - gitary, Jan Kaliszewski - bas oraz Paweł Stanikowski - perkusja

THE WHITE KITES

Opowieści o piratach zawsze wzbudzają dreszczyk emocji. Piraci z zespołu The White Kites są jednak pod wieloma względami piratami niezwykłymi. Zamiast uganiać się z szablą w dłoni, chwytają za rockowe instrumenty i przenoszą swych widzów w barwną opowieść. przygodę pełną niezwykłych, bajkowych szczegółów. Jeśli jeszcze dodać, że brzmienie zespołu oscyluje wokół najbardziej klasycznego okresu rocka progresywnego, tego z początku lat 70-tych, a cała ekipa obok świetnego warsztatu muzycznego stosuje na scenie elementy teatru rockowego, to możecie być pewni że zostaniecie poniesieni w stronę najdoskonalszych doznań jakie tylko sobie można wyobrazić. Zespół The White Kites oraz przy okazji ekipę piratów tworzą: Sean Palmer - wokal, Bartek Woźniak - gitary, Przemek Piłaciński - gitary i recordery, Jakub Lenarczyk - instrumenty klawiszowe, Paweł Betley - flet, Marysia Białota - Rhodes bass, Jakub Tolak - perkusja.

ARGOS

Jak co roku postaraliśmy się o Gościa Specjalnego. W sobotni wieczór na scenę w Parku Wolności wyjdą muzycy niemieckiej formacji Argos, którzy przyjadą do nas ze swym nowym albumem, zatytułowanym "A Seasonal Affair". Grupa zresztą zbiera za tą płytę wiele bardzo dobrych recenzji, w których porównuje się ich dokonania do takich tuzów jak: Genesis, Van Der Graag Generator czy też bliższych naszym czasom The Flower Kings oraz Spock's Beard. Jesteśmy przekonani, że występ niemieckiego zespołu będzie sporym smaczkiem tegorocznego Festiwalu w Gniewkowie i przyniesie widzom eteryczną strawę duchową. Zespół Argos występuje w składzie: Thomas Klarmann - wokal oraz bas, flet, klawisze i kilka innych instrumentów, Robert Gozon - wokal, instrumenty klawiszowe i gitary, Ulf Jacobs - perkusja i wokale oraz Rico Florczak - gitary

MILLENIUM

Zespołu Millenium nikomu bliżej przedstawiać nie trzeba. To jeden z najbardziej aktywnych, o ile nie najaktywniejszy polski zespół progrockowy na przestrzeni ostatnich 15 lat. Grupa, która zawsze nagrywa płyty pełne melodii i dobrego smaku, tworzona przez znakomitych muzyków. Jak dotąd jednak to także jeden z najrzadziej koncertujących polskich zespołów. Na szczęście ma to się teraz zmienić i Krakusi od czasu do czasu mają wychylić nos ze studia i pokazać się dla nasz szerzej... @@@ I właśnie tak stanie się w Gniewkowie, ku radości ogromnej rzeszy fanów, którzy z niecierpliwością oczekują występów Millenium na żywo. Ten niezwykły, późny wieczór w pełnej oprawie audio - wizualnej z pewnością przejdzie złotymi zgłoskami w historii festiwalu, a jego bohaterami będą: Ryszard Kramarski - instrumenty klawiszowe, Łukasz Gall - wokal, Piotr Płonka - gitary, Krzysztof Wyrwa - bas oraz Grzegorz Bauer - perkusja.

BARTOSZ OGRODOWICZ

Polska scena progrocka i el-rocka słynie ze znakomitych instrumentalistów klawiszowych. Na Festiwalu w Gniewkowie postanowiliśmy co roku zapraszać naszych rodzimych mistrzów czarno - białych klawiszy, którzy w dodatku występują solo. W niedzielne popołudnie, na scenę w Parku Wolności wyjdzie Bartosz Ogrodowicz, uważany za jeden z największych talentów tego typu grania w naszym kraju. Muzyk, który ze swego sprzętu potrafi wyczarować właściwie każdy styl muzyczny, począwszy od dźwięków symfonicznych po ostre, metalowe riffy. Wszystko to z jednego sprzętu, ułożone w przemyślaną, eteryczną całość. Takie właśnie będzie otwarcie niedzielnej części Festiwalu.

APPLESEED

Szerokie spektrum stylistyczne to dewiza wielu polskich zespołów. Do takich z pewnością należy poznańska formacja Appleseed, która wystąpi w niedzielne popołudnie. Chyba najlepszą definicję swojej muzyki napisali sami, na swej stronie internetowej: "przestrzenne postrockowe gitary, mroczne, ambientowe klawisze i silny, hipnotyczny wokal". To wszystko sprawia, że Appleseed przekazują w swej twórczości naprawdę szeroki wachlarz muzycznych emocji. Muzyka rozpięta pomiędzy zmysłową przestrzenią elektroniki, oraz chwilami niemal hard-rockową energią, oraz dużą dawką elementów rocka progresywnego naprawdę potrafi porwać... Appleseed tworzą: Radosław Grobelny - wokal, Bartosz Bąk - gitara, Wojciech Deutschmann - gitara/synth, Maciej Hoffmann - perkusja, Filip Bielecki - bas, Wojciech Ślepecki - hammond/piano

ART OF ILLUSION

W niedzielny wieczór na Festiwalu nie zabraknie także i lokalnego przedstawiciela rocka progresywnego, a właściwie dokładniej rzecz ujmując tak bardzo lubianego w naszym kraju prog-metalu. Przed publicznością zaprezentuje się bowiem bydgoska formacja Art Of Illusion, z powodzeniem ostatnio pukająca do czołówki tego typu grania w naszym kraju. Ich muzyka to kompilacja jazzu, rocka progresywnego oraz ostrzejszych metalowych odcieni. Skomplikowana forma i gęsta faktura, częste zmiany nastroju i tempa, różnorodność brzmienia oraz bogate aranżacje – to wszystko tylko w minimalnym stopniu charakteryzuje bogactwo i głębię muzycznego przekazu zespołu. W Gniewkowie będą promować swój najnowszy album "Round Square of the Triangle", choć z pewnością nie zabraknie i nowych kompozycji. Zespół Art Of Illusion tworzą: Filip Wiśniewski – gitara, Paweł Łapuć – fortepian, instrumenty klawiszowe, Kamil Kluczyński - perkusja, Mateusz Wiśniewski – gitara basowa, Marcin Walczak – śpiew

OSADA VIDA

Kiedy w niedzielny wieczór nad Gniewkowem rozbłysną gwiazdy, na scenie w Parku Wolności, na finał pojawi się kolejna, czołowa formacja naszego progrockowego grania. Osada Vida! Rekordzista jeśli chodzi o występy na Festiwalu w Gniewkowie, bowiem muzycy z Piekar Śląskich wystąpią na imprezie już po raz trzeci! Trzeba jednak zauważyć, że tym razem przyjadą mocno odmienieni. Zarówno personalnie, jak i muzycznie. Osada Vida bowiem dziś to inna muzyka niż przed laty. Bardziej melodyjnych, krótszych kompozycji z najnowszego albumu "The After-Effect" słucha się wybornie. Mają jedną, bardzo ważną właściwość - same wpadają w ucho. Znając jednak muzyków tego zespołu, usłyszymy także zapewne i starsze utwory, skierowane do osób które między innymi były świadkami pierwszych edycji Festiwalu w Gniewkowie. To wszystko w niedzielny wieczór w pełnej oprawie audio-wizulanej. Zespół zagra w składzie: Marek Majewski - wokal i gitary, Łukasz Lisiak - bas, Janek Mitoraj - gitary, Rafał "r6" Paluszek - instrumenty klawiszowe oraz Marek Romanowski - perkusja

więcej >

Zdobywcy wielu platynowych płyt, amerykańska formacja Lifehouse, zaprezentowali kolejny utwór z nowej, wyczekiwanej płyty „Out of the Wasteland”.

Na krążku „Out of the Wasteland” zespół rodzi się na nowo i na nowo znajduje wolność, która przychodzi po czasie zmian i regeneracji. Można to usłyszeć w piosenkach takich jak „Central Park”, „Wish” lub „Yesterday’s Son” i „Hurt This Way”, które mogłyby być kontynuacją ich poprzedniego albumu. „Out of the Wasteland”. odzwierciedla to, do czego dziś zdolny jest Lifehouse. W kilku piosenkach, np. w harmonicznym „Hourglass”, Jason Wade mógł spełnić swoją muzyczną fantazję i współpracować z legendarnym kompozytorem muzyki do filmów, Jamesem Newtonem Howardem, który stworzył aranżację instrumentów smyczkowych.

Lifehouse to zespół z historią. Kariera tej pochodzącej z Los Angeles grupy rozpoczęła się w momencie, gdy singiel „Hanging by a Moment” z ich debiutanckiego albumu „No Name Face”, przez 20 tygodni utrzymywał się w czołówce najpopularniejszych utworów i zdobył Billboard Music Award w kategorii Hot 100 Single of the Year. Od tego czasu zespół wydał 5 albumów, sprzedał ponad 15 milionów płyt na całym świecie oraz zasłynął takimi singlami jak „You and Me”, „First Time” i „Whatever it Takes”.

Album Lifehouse „Out of the Wasteland” ukaże się w Polsce 22 czerwca 2015.

więcej >

Po ośmioletniej przewie grupa Anekdoten wyda nową, szóstą w swoim dorobku, płytę "Until All The Ghosts Are Gone". Premiera już w przyszłym miesiącu. Zespół przedstawił tytuły nowych utworów i nazwiska współpracowników, którzy wspierali ich w studio.

Wśród nich usłyszymy klawiszowca Opeth, Pera Wiberga, znanego ze współpracy ze Stevenem Wilsonem i King Krimson Theo Travisa i Marty Wilsona-Pipera z The Church. "Naszą ambicją było przenieść wszystko o poziom wyżej i wierzymy, że nam się udało. Słuchanie jednego utworu może przenieść cię w klika różnych miejsc, to coś w rodzaju podróży. Myślę, że to muzyka, która wzbudzi ekscytację" - powiedział basista Anekdoten, Jan Erik Liljestrom.

"Until All The Ghosts Are Gone" pojawi się nakładem szwedzkiej wytwórni Virta 10 kwietnia.

Tracklista:

1. Shooting Star
2. Get Out Alive
3. If It All Comes Down To You
4. Writing On The Wall
5. Until All The Ghosts Are Gone
6. Our Days Are Numbered

więcej >

"Dobranoc Jaśko. Sławomir Piwowar 1953-2015" - przeczytaliśmy wczoraj wieczorem we wpisie na facebookowym profilu grupy SBB, z którą na przełomie lat 70. i 80. związany był muzyk. Artystę znamy też ze współpracy z Czesławem Niemenem w grupie Aerolit (co dokumentuje wydany w 1975 nakładem Polskich Nagrań album "Niemen Aerolit").

Gitarzysta i klawiszowiec na początku swojej kariery udzielał się w grupach jazzowych, formacjach Paradox i Bemibek. Później grywał też z Grzegorzem Ciechowskim (w projekcie Obywatel G.C.), a w latach 90. mogliśmy go słuchać na płytach Kasi Kowalskiej, Eweliny Flinty i Urszuli. Przyczyny śmierci "Piwowara" są nieznane.

więcej >

Czegoś takiego jeszcze nie było – przekonują organizatorzy festiwalu rocka progresywnego, który odbędzie się już 28 marca br. w Legionowie. Na scenie zobaczymy: Archngelica, State Urge i Millenium. Rockserwis.FM patronuje medialnie temu wydarzeniu.

Rock progresywny choć nie jest muzyką komercyjną znaną z pierwszych stron kolorowych gazet czy popularnych muzycznych programów telewizyjnych ma jednak rzesze wiernych fanów. Specjalnie dla nich Miejski Ośrodek Kultury w Legionowie przygotował wyjątkowe wydarzenie.

miniProgRockFest to autorski projekt Mikołaja Madejaka, wielkiego fana Pink Floyd, bardzo mocno związanego od wielu lat z legionowską kulturą.

28 marca 2015 roku o godz. 18:00 na scenie Sali Widowiskowej w Legionowie w budynku Ratusza Miejskiego zagrają: Archangelica, State Urge i Millenium.

CIESZĄ NAS PORÓWNANIA DO ARCHIVE - NASZ WYWIAD ZE STATE URGE

Bilety w cenie 10 zł dostępne są w kasie Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie (ul. Norwida 10) oraz w dniu wydarzenia.

miniProgRockFest: 28 marca 2015 r., godz. 18:00, Sala Widowiskowa w Legionowie, ul. Piłsudskiego 41 (budynek Ratusza Miejskiego)

Więcej informacji na www.progrockfest.pl

więcej >

Nadszedł wreszcie czas na to by ogłosić skład tegorocznego IX Festiwalu Rocka Progresywnego im. Tomasza Beksińskiego w Gniewkowie.

Po burzliwych i dość długich naradach, stosownie do środków jakimi Stowarzyszenie dysponuje, do udziału w tegorocznej imprezie, która odbędzie się w dniach 4 – 5 lipca zaproszonych zostało sześciu wykonawców reprezentujących naszą scenę oraz gość specjalny z Niemiec. Polscy przedstawiciele to: Appleseed, Art Of Illusion, Bartosz Ogrodowicz, Millenium, Thesis oraz The White Kites. Gościem specjalnym w tym roku będzie ceniona w naszym kraju, niemiecka formacja Argos.

Tegorocznej imprezie tradycyjnie towarzyszyć będą liczne przedsięwzięcia wspierające. Tradycyjnie wręczymy Nagrodę im. Roberta RoRo Roszaka. W tym roku laureatem, o czym informowaliśmy wcześniej, został zespół Maze Of Sound. Postaramy się godnie upamiętnić postać patrona Festiwalu, Tomasza Beksińskiego. Festiwalowi towarzyszyć będą tradycyjnie kiermasze płyt oraz inne przedsięwzięcia, o których będziemy informować na bieżąco.

Zapraszamy zatem do Gniewkowa, do Parku Wolności 4 i 5 lipca na IX Festiwal Rocka Progresywnego im. Tomasza Beksińskiego. Dobrej zabawy i strawy duchowej z pewnością nie zabraknie!

więcej >

Założyciel legendarnego progrockowego zespołu Gong, Daevid Allen, po trudnej walce z nowotworem, zmarł w wieku 77 lat. Miesiąc temu w oficjalnym oświadczeniu dla mediów muzyk poinformował nas, że zostało mu pół roku życia i decyduje się spędzić je poza szpitalem. "Nie chcę nieskończonych operacji chirurgicznych, zwłaszcza teraz, kiedy wiem, że koniec jest blisko".

"Głęboko wierzę, że niektóre rzeczy muszą być takie, jakie są i wierzę też, że przyszedł czas, bym przestał zaprzeczać i mógł się poddać" - dodał Daevid Allen w wiadomości.

Allen był liderem zespołu Gong, który swoją działalność rozpoczynał we Francji, stając się w krótkim czasie grupą międzynarodową. To też zespół o frapującym, labilnym brzmieniu, wynikającym ze zróżnicowania osobowości artystów, jacy przez lata (od 1968 roku) zasilali jego szeregi. Wśród nich byli między innymi Theo Travis, Steve Hillage, Charles hayward czy Mike Howlett. Zespół współpracował też z Mikiem Oldfieldem. Mówi się, że Gong był jednym z najbardziej "anarchistycznych" projektów w historii gatunków rocka progresywnego, psychodelicznego, jazz-rocka czy space rocka.

więcej >

12 marca naszym Utworem Dnia jest najnowszy singel neo progrockowej grupy Arena, która wkrótce odwiedzi Polskę na trzech koncertach: w Katowicach, Warszawie i Poznaniu. Jako partnerzy medialni tych wydarzeń mamy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać bilety na poszczególne koncerty.

Arena zagra w ramach europejskiej trasy „20th Anniversary Tour - The Unquiet Sky”. Trasa promuje ich najnowszą, ósmą płytę „The Unquiet Sky”, której premiera zaplanowana jest na 23 marca. Polskie koncerty odbędą się w następujących miastach: 09.04.15 Katowice – Rialto, 10.04.15 Warszawa – Proxima, 11.04.15 Poznań - Blue Note.

Warto podkreślić, że występ w Katowicach będzie wydarzeniem szczególnym, ponieważ właśnie tu zespół zarejestruje swoje rocznicowe wydawnictwo DVD! W marcowym wydaniu miesięcznika Top Guitar, John Mitchell, gitarzysta zespołu mówi o tym, czego możemy spodziewać na koncertach: „Planujemy grać cztery piosenki z nowego albumu. To będzie trasa jubileuszowa na dwudziestolecie Areny, więc chcemy przedstawić na żywo set złożony ze wszystkiego, co mamy najlepsze. Kiedy wypuszczamy koncept album, zazwyczaj gramy go w całości, ale na tej trasie nie chcieliśmy tego robić właśnie ze względu na jej charakter”.

Podczas koncertów w Katowicach i Warszawie, Arenie towarzyszyć będzie holenderski zespół Knight Area. I podobnie jak w przypadku Areny, podczas katowickiego koncertu zarejestrowane będzie ich nowe wydawnictwo DVD! Knight Area prezentuje nowocześnie brzmiący, pełen przestrzeni i ciekawych melodii rock symfoniczny. Mistrzowskie wykonanie, idealnie skomponowane utwory, pełne zwrotów tempo – wszystko to sprawia, że płyt Holendrów słucha się z wielką przyjemnością. Będzie to ich pierwsza wizyta w Polsce i z pewnością ucieszy rzeszę fanów jakich mają nad Wisłą.

Żeby wygrać bilety na koncerty, prześlijcie na nasz adres radio@rockserwis.fm życzenia urodzinowe dla Areny. Autorów najciekawszych, najśmieszniejszych, najbardziej oryginalnych czy urzekających tekstów nagrodzimy wejściówkami.
Nie zapomnijcie dopisać na który koncert (tj. w jakim mieście) chcecie się wybrać!


ARENA

20th Anniversary Tour - The Unquiet Sky

09.04.15 Katowice – Rialto
+ Knight Area
10.04.15 Warszawa – Proxima
+ Knight Area
11.04.15 Poznań - Blue Note (organizacja: Agencja Ranus)

Otwarcie bram: 19.00
Początek koncertu: 20.00

Ceny biletów (przedsprzedaż/w dniu koncertu):
Katowice – stojące: 90 zł/110 zł, siedzące: 110 zł/130 zł
Warszawa - 70 zł/90 zł
Poznań - informacje o biletach: www.ranus.pl/

Bilety można nabyć w następujących miejscach:
shop.metalmind.com.pl, ticketpro.pl, eventim.pl, ebilet.pl, biletin.pl.

Wszelkie informacje o sprzedaży biletów:
Tel. 32 205 25 00 (wew. 126), e-mail: koncerty@metalmind.com.pl, www.metalmind.com.pl Sprzedaż wysyłkowa: shop.metalmind.com.pl, tel. 32 253 71 82, email: zamowienia@metalmind.com.pl

więcej >

Podobnie jak wielbłąd, niestrudzony statek pustyni, angielski prog-rockowy zespół Camel przetrwał w ciągu czterech dekad istnienia wiele przeciwności. Powstał w 1972 roku z inicjatywy Andrew Latimera, którego rozpoznawalny styl grania na gitarze i wyjątkowe kompozycje stały się cechą charakterystyczną brzmienia grupy.

Międzynarodowy sukces odniósł niemal od razu, w połowie lat 70. wraz z wydaniem płyt The Snow Goose i Moonmadness. Mimo częstych zmian w składzie udowodnił, że początkowy sukces nie był przypadkiem i konsekwentnie potwierdzał swoją klasę kolejnymi udanymi albumami i trasami koncertowymi granymi aż do połowy lat 80. gdy spory prawne i brak zainteresowania ze strony przemysłu muzycznego zagroził istnieniu zespołu.

Latimer wraz z Susan Hoover, partnerką i autorką tekstów, przeprowadzili się więc do Kalifornii gdzie założyli własną niezależną wytwórnię, której nakładem ukazał się w 1991 roku album Dust and Dreams. Pokazał on, że zespół nie stracił formy i rozpoczął nową dekadę twórczej działalności, w czasie której wydane zostały cztery kolejne płyty: Dust and Dreams, Harbour of Tears, Rajaz i A Nod And A Wink oraz odbyły się cztery światowe trasy koncertowe.

W 2003 Camel wyruszył w pożegnalne tournee poprzedzające długą walkę Latimera z chorobą, która nieomal zakończyła się tragicznie. Batalia nie była łatwa, ale artysta wrócił do pełni sił, co przyniosło ogromny przypływ nowej energii i dało zespołowi siłę do powrotu na muzyczną scenę. Grupa powróciła zresztą w wielkim stylu - w 2013 roku wydała nową wersję The Snow Goose i wyruszyła w wyprzedaną trasę koncertową po Europie, która zakończyła się dopiero w 2014 roku i która zainspirowała Prog Magazine do przyznania Andrew Latimerowi Lifetime Achievement Award (nagrody za całokształt twórczości).

W 2015 roku zobaczymy zespół ponownie podczas letnich festiwali, między innymi Ramblin' Man Fair w Wielkiej Brytanii, BeProgMyFriend w Hiszpanii i Night of the Prog w Niemczech. Ale także podczas kilku niefestiwalowych koncertów, a tym dwóch w Polsce, w której Camel zagra po raz pierwszy od 15 lat. Andrew nadal jest liderem grupy a towarzyszą mu starzy dobrzy koledzy, Colin Bass (bas), Denis Clement (perkusja) i Ton Scherpenzeel (klawisze).

Wielka podróż trwa!


19.07.2015, Poznań, Hala MTP 2, godz. 20:00
20.07.2015, Kraków, ICE Congress Centre, godz. 20:00


CAMEL w sieci: www.camelproductions.com

więcej >

O początkach istnienia, wsparciu od dziennikarzy i nie tylko, ale też o fascynacji... musicalami i Mozartem, opowiada nam Marcin Cieślik z zespołu State Urge.

Arkadiusz Meller: Przedstawcie się nam proszę, opowiedzcie historii zespołu tzn. jak długo wspólnie gracie, w jakich okolicznościach się poznaliście?

Marcin Cieślik (State Urge): Można uznać, że zespół miał już swój początek w liceum. Wtedy stworzyłem wspólnie z kilkoma innymi kolegami początkującą szkolną kapele, która grała covery. Do zespołu dołączył Krystian – basista. Po niedługim czasie poznaliśmy się z Michałem za pośrednictwem internetowego forum (z tego co pamiętam było to forum osób interesujących się syntezatorami). Po ukończeniu liceum zespół szkolny rozpadł się – po prostu niektóre osoby postanowiły studiować poza Trójmiastem. Rozpoczęliśmy z Michałem oraz Krystianem poszukiwania perkusisty. Marcina poznaliśmy przez portal Nasza-Klasa gdzie na forum Politechniki Gdańskiej umieściliśmy ogłoszenie o poszukiwaniu bębniarza. Tym samym pod koniec 2009 roku powstał zespół State Urge, który do dziś tworzą cztery osoby – Marcin, Krystian, Michał i ja.

Gdzie odbywacie swoje próby i czy nie macie problemów z odpowiednim miejscem?
Próby od samego początku istnienia State Urge odbywały się w domu Michała. Gramy tam do dziś. Mamy fajnie zorganizowaną salkę prób, w której niczego nie brakuje aby grać i tworzyć. Problemów nigdy nie mieliśmy w tym temacie.

Na jednej z waszych płyt znalazła się informacja, że wsparcia finansowego na wydanie udzieliły władze województwa pomorskiego. Czy możecie liczyć na wsparcie lokalnego samorządu i jakie inne instytucje udzielają wam pomocy?
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego udzielił nam częściowego wsparcia finansowego przy wyprodukowaniu albumu "Confrontation". Cieszymy się z tego powodu, że mogliśmy skorzystać ze specjalnego stypendium dla artystów, którzy są wyłaniani raz do roku w drodze oficjalnego konkursu. Ułatwiło nam to szybsze wydanie naszej drugiej długogrającej płyty. Dotychczas nie zabiegaliśmy o wsparcia finansowe innych instytucji więc może warto teraz spróbować?

Przyznam się szczerze, że gdy po raz pierwszy usłyszałem wasz utwór "More" pomyślałem, że to nowe nagranie Archive. Czy często spotykacie się z porównaniami do tego zespołu?
Z porównaniami do tego zespołu, ale także do wielu innych. Cieszymy się, że jesteśmy porównywani do cenionych, lubianych i legendarnych zespołów. Nie ma lepszego komplementu dla muzyka jak bycie porównywanym do najlepszych!

Jeżeli jesteśmy przy tym temacie to jakie są wasze inspiracje, muzyczne wzorce?
Moje inspiracje to dużo różnej muzyki, często bardzo odrębnej. Od wielu lat moją główną inspiracją był Pink Floyd, potem dochodziły tylko nowe i coraz bardziej "inne", tj. Led Zeppelin, Toto, Queen, Dire Straits, Alan Parsons Project, Eric Clapton, The Beatles, Katie Melua, U2, Archive, Muse, Bee Gees. Osobiście interesuję się muzyką musicalową (Andrew Lloyd Webber, Claude-Michel Schonberg), klasyczną (Amadeus Mozart), a także filmową (Ennio Morricone, John Barry)… nie sposób wymienić tutaj wszystkich.

Jakie polskie zespoły są wam najbliższe: Riverside, Tides from Nebula czy jeszcze jakieś inne?
Najbliższymi mi są: Czesław Niemen, Budka Suflera (jej początkowa twórczość), Republika, Edyta Bartosiewicz... Za chłopaków nie będę odpowiadał. Myślę, że każdy z nas ma nieco odrębne inspiracje które w wybranych przypadkach się pokrywają. Twórczości zespołu Riverside praktycznie nie znam, dopiero w ciągu ostatnich dwóch lat śledzę ich poczynania. Doceniam ich wkład w polską nową scenę muzyczną, która dobrze przyjmowana jest za granicą. Zespół Tides From Nebula to muzyka instrumentalna, która podoba mi się w ich wydaniu, natomiast uważam, że zbyt wiele polskich zespołów stara się ich kopiować w identyczny sposób. Mieliśmy okazję grać dwukrotnie z zespołem Tides From Nebula. Miło wspominamy ich koncerty, na które przychodzi fajna publiczność.

Czy zamierzacie stworzyć profesjonalne teledyski promujące wasze utwory? (czytaj dalej) @@@
Jak najbardziej. Taki teledysk jeszcze nie powstał, gdyż przygotowania scenariusza a także odpowiednich możliwości i warunków do jego rejestracji trwają już od zeszłego roku. Mamy taką cichą nadzieje, że w tym roku uda się zrealizować nasz pomysł i teledysk ujrzy światło dzienne.

W kwietniu będzie można was usłyszeć na Orlen Warsaw Marathon. Jakie wymogi musieliście spełnić, by się tam zakwalifikować?
Radiowa Trójka, a także główny organizator – Orlen ogłosili konkurs dla zespołów. Należało po prostu wysłać swoją muzykę, a także formularz zgłoszeniowy. Redaktor Polskiego Radia – Piotr Stelmach dokonywał wyboru zespołów spośród nadesłanych zgłoszeń. Wybór na pewno nie był łatwy gdyż zgłosiło się podobno ponad 200 zespołów.

Sporo można o was usłyszeć na antenach radiowych, między innymi na rockserwis.fm, czy są jacyś dziennikarze muzycznie, na których wsparcie możecie liczyć i w jakich jeszcze mediach chcielibyście zaistnieć?
Oczywiście, od początków naszej działalności bardzo aktywnie wspiera nas Radio Gdańsk – a konkretnie redaktor muzyczny Kamil Wicik. Dzięki jego zaproszeniom zagraliśmy już 3 koncerty studyjne na antenie Radia Gdańsk w tym jeden na żywo (przedpremierowy „Confrontation”). Na wsparcie możemy liczyć ze strony redaktora Adama Droździka (Radio PIK), który pomaga nam od kilku lat. Utrzymujemy stały i miły kontakt – ostatnio Adam odwiedził nas w Gdańsku, kiedy graliśmy koncert premierowy w studiu Radia Gdańsk. Na początku naszej działalności (2010 r.) docenił nas także redaktor Piotr Kaczkowski (wysłaliśmy mu nasze demo studyjne). Umieścił nas w audycji W Tonacji Trójki. To była dla nas duża nobilitacja na kolejne lata! Wraz z premierą albumu Confrontation ponownie przekazaliśmy nasz album redaktorom Trójki – Piotrowi Kaczkowskiemu oraz Leszkowi Adamczykowi i umieścili nas kilka razy w audycji Minimax. Naszą muzykę docenił także redaktor Tomasz Żąda, Piotr Kosiński Grzegorz Zambrowski, czy aktualnie – Piotr Stelmach. Dla nas to niezwykle ważne, bo przecież radio to najlepsze narzędzie komunikacji między muzykiem a słuchaczem. Wspiera nas ProRadio, Radio Opole, Radio Kraków, RockSerwis.fm, Radio Mors! Niebywale nas to cieszy! Jeśli o kimś zapomniałem – to przepraszam – tych kontaktów mamy coraz więcej – i każdy jest dla nas równie cenny.

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów!

więcej >

Gavin Harrison, doskonale znany jako jeden z najlepszych perkusistów na świecie, rzuca nieco światła na swój najnowszy solowy album "Cheating The Polygraph", który pojawi się w sprzedaży pod koniec marca nakładem Kscope. Płyta jest jego bigbandową, jazzową wizją muzyki Porcupine Tree, którą zrealizował wraz z uznanym brytyjskim jazzmanem, Laurence'em Cottle'em. Utwór "Start Of Something Beautiful" będzie 26 lutego naszym utworem dnia - posłuchajcie go uważnie!

Na albumie znajdziemy nowe i zupełnie zaskakujące wersje takich znanych i lubianych utworów z repertuaru Porcupine Tree, jak "Heart Attack In A Layby", "Start Of Something Beautiful" czy "What Happens Now?". Sprawdźcie fragmenty płyty i to, co Harrison ma na jej temat do powiedzenia w poniższym materiale wideo:

więcej >

Mike Portnoy łączy siły z Ianem Andersonem, z którym przygotuje "Pretending To Run", podwójny album Tiles. Zgodnie z zapowiedziami muzyków, płyta stylistycznie ma hołdować progrockowym tradycjom, więc każda płyta ma brzmieć jak jeden utwór, jedna rozwijająca się historia. Do pełnego efektu przyczyni się udział 25-osobowej orkiestry i szeregu gości.

Wśród nich znajdziemy nazwiska Colina Edwina z Porcupine Tree, Adama Holzmana z zespołu Stevena Wilsona, Kima Mitchella z Max Webster i Mike'a Sterna znanego ze współpracy z Milesem Davisem. O utworze z Ianem Andersonem Chris Herin, gitarzysta Tiles, mówi tak: "Wysłaliśmy mu nastrojowy, atmosferyczny utwór, do którego dodał między partiami wokalnymi ciekawe melodie. A do tego łatwo rozpoznawalne, bardzo charakterystyczne, porywające improwizacje. Przesłuchałem to jakieś dwadzieścia razy, zanim zorientowałem się we wszystkim, co się tam dzieje" - opowiada muzyk.

Data wydania albumu nie jest jeszcze znana, ale już wiadomo - jest na co czekać!

więcej >

23 marca ukaże się długo oczekiwany, debiutancki album Courtney Barnett, zatytułowany "Sometimes I Sit and Think, and Sometimes I Just Sit". Płyta została nagrana jesienią 2014 roku, w ciągu intensywnej, 10-dniowej sesji w studio Head Gap w Melbourne.

W 2013 roku Courtney wydała docenioną przez krytyków podwójną EP-kę „The Double EP: A Sea of Split Peas”. Album „Sometimes I Sit and Think, and Sometimes I Just Sit” utrwala Courtney Barnett jako jeden z najbardziej charakterystycznych głosów indie rocka i pokazuje ją jako ambitną kompozytorkę, z talentem do ciekawych i mądrych patentów muzycznych oraz świetnych bezpretensjonalnych tekstów.

W utworze "Pedestrian At Best", który jest pierwszym singlem promującym album, Barnett pokazuje, jak pod mikroskopem, samą siebie. Pozwala sobie na wewnętrzny monolog, w którym zastanawia się nad sławą i tym co może lub nie, zdarzyć się potem. Do utworu powstał klip, którego autorem jest Charlie Ford. Obraz powstał na podstawie pomysłu Courtney Barnett. Artystka gra w nim klauna, który ma depresję, i snuje się sam po cyrku.



"The Double EP: A Sea of Split Peas" było zapowiedzią nowego talentu, a "Sometimes I Sit and Think, and Sometimes I Just Sit" potwierdza obietnicę, która mówi, że Courtney Barnett to jeden z najlepszych i najbardziej unikatowych głosów na współczesnej scenie.

więcej >

Electrorockowcy z Awolnation zapowiadają premierę swojej drugiej płyty o prostym i wymownym tytule "Run". Jej premiera przewidziana jest na 17 marca, a pierwszego singla zwiastującego ten materiał możecie wysłuchać już dziś. To "Hollow Moon (Bad Wolf)". Do singla powstał też teledysk.

Aaron Bruno, frontman zespołu, w rozmowach z dziennikarzami zapewnia, że album "Run" przygotowany został pieczołowicie i z uwagą, wręcz drobiazgowo. Sprawdźcie zatem w jakiej formie jest dziś zespół, który debiutował w 2011 roku albumem "Megalithic Symphony".

więcej >

Doskonale znany polskim słuchaczom m.in. z zespołu Aphrodite's Child, w którym współpracował z Vangelisem, a także z koncertów na Festiwalu Piosenki w Sopocie i Festiwalu Piosenki Greckiej w Zgorzelcu, grecki piosenkarz muzyki pop Demis Roussos, zmarł w wieku 69 lat w szpitalu w Atenach.

Roussos urodził się 15 czerwca 1946 roku w Egipcie. W 1968 roku wraz z instrumentalistą Vangelisem Papathanassiou i perkusistą Lucasem Siderasem, założył zespół Aphrodite's Child. Na pierwszych dwóch albumach grupy mogliśmy usłyszeć przede wszystkim mieszankę greckiego rocka lat 60. z tradycyjną muzyką tamtego regionu. Szczególnie znanym z tamtego okresu był utwór "Rain and Tears" (płyta "End of the World") oparty na kanonie Pachelbela. Grupa Aphrodite's Child w tamtym czasie poza granicami Grecji popularność zdobyła głównie w Anglii i Francji. Za największe dzieło zespołu uważa się "666 - The Apocalypse of St. John", muzyczną adaptację biblijnej Apokalipsy św. Jana. Z tym albumem grupa zaistniała w masowej świadomości słuchaczy ze Stanów Zjednoczonych.



Demis Roussos był też uznanym artystą solowym - szczyt kariery piosenkarza datuje się na lata 70. W 1973 roku jego piosenka "Forever And Ever" zdobywała pierwsze miejsca list przebojów na międzynarodowych listach. Z podobnie ciepłym przyjęciem spotkały się też utwory "My Friend The Wind", "My Reason", "Lovely Lady Of Arcadia" i "Goodbye My Love Goodbye". W latach późniejszych z kolegą z zespołu Aphrodite's Child nagrał m.in. cover "The House Of The Rising Sun" z repertuaru grupy The Animals. W 2009 roku, po wieloletniej przerwie wydawniczej, opublikował nowy album studyjny "Demis".

Artysta zmarł w nocy z soboty na niedzielę, 25 stycznia 2015.

więcej >

Edgar Froese (6.06.1944 - 20.01.2015)

We wtorkowy wieczór w Wiedniu, gdzie mieszkał, odszedł na zawsze Edgar Froese. O tym bardzo smutnym fakcie powiadomił media syn Edgara i zarazem też uznany muzyk – Jerome oraz żona – muzyk i malarka - Bianca Acquaye.

Edgar Wilmar Froese urodził się 6 czerwca 1944r. w Tilsit (w ówczesnych Prusach Wschodnich). W wieku 12 lat rozpoczął naukę gry na fortepianie, a trzy lata później na gitarze. Ponieważ zdradzał talent malarski, w wieku 18 lat rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie Zachodnim. W wieku 21 lat założył swój pierwszy zespół, psychodeliczną formację The Ones, w której grał na gitarze. Do gry na tym instrumencie powrócił w ostatnim okresie twórczości. The Ones pozostawili po sobie zaledwie jeden singel, ale w okresie swej działalności wystapili m.in. w Hiszpanii, gdzie Froese miał okazję się spotkać i zafascynować twórczością i osobą Salvadora Dali (zespół wystąpił w jego willi w Cadaques).

Po rozpadzie grupy Froese powrócił do Berlina i tu założył jedną z najważniejszych formacji elektronicznego rocka - Tangerine Dream, której wpływu na wiele później działających zespołów nie da się przecenić.

Froese aktywnie działał też solo, muzyka na jego autorskich płytach nie była odległa stylistycznie od tej publikowanej pod szyldem Tangerine Dream.

Wegetarianin, totalny abstynent, także absolutnie odrzucający wszelkie używki. Był dwukrotnie żonaty. Po śmierci pierwszej - Moniki, ożenił sie ponownie z artystką Biancą Acquaye.

Zmarł nagle na zatorowość płucną.

więcej >

Riverside wchodzą do studia i zapowiadają swój szósty album. Będzie nosił tytuł "Love, Fear And The Time Machine". - Szósta płyta, sześć słów w tytule i sześćdziesiąt minut nowej muzyki, tyle mniej więcej będzie trwał nowy album. Nie będziemy już grali hard rocka - śmieje się Mariusz Duda.

- Teraz będzie bardzo dużo melodii ubranych w zupełnie inne klimaty. Zmieniamy się jako zespół, dojrzewamy, przede wszystkim chcemy jednak nagrywać różne płyty, których się świetnie słucha. A nowy album będzie jak haust świeżego powietrza, kompletnie inny niż wszystko, co było do tej pory - dodaje muzyk i opowiada dalej - Miłość, strach i czasy, które nas ukształtowały, to siły sprawcze mające największy wpływ na nasze życiowe wybory. Tematyka tekstów będzie się więc obracała wokół tego, co sprawia, że podejmujemy najważniejsze w swoim życiu decyzje.

W marcu zespół Riverside wchodzi do studia. Wszyscy zainteresowani będą mogli śledzić postępy pracy nad nową płytą na specjalnie do tego stworzonym profilu na Instagramie. Album ukaże się na przełomie sierpnia i września 2015 roku. Najnowsze kompozycje będzie można usłyszeć już podczas tegorocznych letnich festiwali.

więcej >

The Waterboys zaprezentowali video, które powstało do nowego niesamowitego singla "November Tale". Klip zapowiada album "Modern Blues", który ukaże się 19 stycznia 2015r. Reżyserem video jest Holender, Robert Jan Westdijk, a za dźwięk odpowiedzialny jest Bob Clearmountain. Całość została nagrana podczas próby dźwięku przed koncertem The Waterboys w Paradiso w Amsterdamie, 5 i 6 grudnia 2014 roku.

THE WATERBOYS "MODERN BLUES" - KUP W ROCKSERWISIE

Lider Waterboys, Mike Scott mówi: "Tworzenie tego teledysku to była czysta przyjemność, ponieważ występowaliśmy na żywo. Moją jedyną obawą było to, czy uda nam się zagrać tak dobrze, jak na płycie. Ale po porównaniu płyty i występu uważam, że zrobiliśmy to nawet trochę lepiej". Video można obejrzeć poniżej:



Wszyscy muzycy, którzy pojawiają się w teledysku, uczestniczyli w nagrywaniu albumu "Modern Blues". Jesienią będzie miała miejsce premiera niezależnego filmu Roberta Jan Westdijka (reżysera klipu), w którym pojawią się The Waterboys.

Zespół udostępnił również przedpremierowy odsłuch swojego nadchodzącego albumu na tej stronie.

więcej >

Po "Broken As Me" i "Face Everything And Rise" kalifornijska grupa Papa Roach przedstawia kolejny singel zwiasujący ich ósmy studyjny album "F.E.A.R. (Face Everything And Rise)", którego premiera zaplanowana jest na 27 stycznia. Posłuchajcie "Never Have To Say Goodbye".

Materiał powstawał w The Hideout Recording Studio w Las Vegas, będących własnością Kevina Churko znanego ze współpracy m.in. z Ozzym Osbournem, Hellyeah czy Five Finger Death Punch.

więcej >

W naszym zeszłotygodniowym konkursie, zorganizowanym z okazji zaistnienia nowej płyty krakowskiej grupy Millenium jako naszego Albumu Tygodnia zadaniem było stworzenie krótkiej i celnej recenzji albumu. Spośród nadesłanych odpowiedzi wybraliśmy dwójkę zwycięzców :)

Od 23 lat poszukiwałem perfekcyjnej melodii - dźwięku, który nasyci ciało, nasyci duszę. Dzięki krakowskiej grupie Millenium znalazłem ją, bo każdy dźwięk tej płyty rozszarpuje mnie od środka, stymuluje wszystkie moje zmysły i konstruuje obrazy, tak rzeczywiste, że chciałoby się w tym świecie zatracić. - napisał Patryk, do którego wędruje jeden krążek.

Bo muzyka to powinna być przygoda. Jak dobra powieść. Pełna barw, angażujących zdarzeń, pierwszorzędnie zarysowanych pejzaży i dobrze sportretowanych bohaterów. "In Search Of The Perfect Melody" to właśnie taka przygoda w szatach progresywnego rocka, w którą zabiera słuchacza Millenium. Po raz dziewiąty w ciągu piętnastu lat. Wypada tylko podziękować i pogratulować. - do Grzegorza też wędruje album :)

Dziękujemy za udział, kontaktujemy się z Wami mailowo :)

więcej >

Nowa płyta krakowskiego zespołu Millenium jest naszym Albumem Tygodnia, z tej okazji kilka jej egzemplarzy możemy rozdać naszym szanownym Słuchaczom. Sprawdźcie, co trzeba zrobić, żeby móc ją wygrać.

Zadanie jest proste i trudnie jednocześnie:

Napisz krótką, zwięzłą i treściwą recenzję albumu "In Search Of The Perfect Melody" Millenium. Chodzi o taką recenzję, która jest celnym strzałem. To może być jedno słowo, jedno zdanie, kilka zdań. Ale nie może to być tradycyjna, dłuższa i opisowa recenzja. Słowem, chodzi o to, żeby w jak najkrótszej formie zawrzeć jak najwięcej treści.

Swoje propozycje przysyłajcie na adres radio@rockserwis.fm. Najciekawsze nagrodzimy płytami. Konkurs trwa do poniedziałku.

więcej >

28 marca w Sali Widowiskowej w Legionowej odbędzie się miniProgRockFest, impreza mająca na celu pokazanie, że muzyka rockowa to coś więcej niż gitarowe granie. - Ambicje są duże. Czegoś takiego w mieście jeszcze nie było. Chcemy pokazać muzykę spoza pierwszych stron kolorowych gazet czy stacji TV - piszą organizatorzy. Podczas wydarzenia oprócz słuchania muzyki na żywo, będzie też możliwość nabycia płyt zespołów występujących, jak i innych wykonawców tego gatunku.

Wśród zaproszonych zespołów znaleźli się m.in. Millenium - artrockowy zespół z Krakowa, State Urge z Gdyni i Archangelica. Kolejne informacje już wkrótce. Szczegółów szukajcie na facebookowej stronie wydarzenia.

więcej >

"Hand. Cannot. Erase" - nowy album Stevena Wilsona dostępny jest już w przedsprzedaży, a sam artysta udostępnia w sieci minutową zapowiedź tego materiału. Rzecz jest bardzo intrygująca. Muzyczno-wizualnej zapowiedzi płyty towarzyszy wpis na blogu, historia napisana przez główną bohaterkę wideo.

To artystka, która opowiada o swoim zainteresowaniu ludźmi, którzy znikają i jej własnym talencie do ukrywania się w tłumie. Wszystko to jest bardzo tajemnicze i przypomina historię jak ze snu. Cały blog napisany przez bohaterkę tej opowieści znajdziecie w tym miejscu. A u nas, poniżej, wspomniany trailer. Czy oglądając go, nie rozpoznajecie przypadkiem pewnego polskiego miasta?

Oficjalna premiera płyty "Hand. Cannot. Erase" zapowiedziana jest na 2 marca tego roku. Przy pracy nad nowym materiałem artystę wspierali: gitarzysta Guthrie Govan, klawiszowiec Adam Holzman, basista Nick Beggs i perkusista Marco Minnemann. Z nową płytą Steven Wilson do Polski przyjedzie na dwa koncerty, 7 kwietnia w Krakowie (sala ICE) i 8 kwietnia w Łodzi (Klub Wytwórnia). Szczegóły i bilety znajdziecie tutaj.

więcej >

Końcówka roku obfituje w szereg podsumowań, nie zabraknie ich także u nas. Redakcja Rockserwis.fm demokratycznie wybrała najlulubieńszą płytę roku 2014. Wynik nas nie zaskoczył.

Każdy z ekipy rockserwis.fm wybierał swoją dziesiątkę ulubionych płyt 2014 roku. Kolejne albumy z listy otrzymywały stosowną liczbę punktów i w ten sposób udało nam się wyłonić tę najbardziej ulubioną płytę redakcji radia. To album "Distant Satellites" grupy ANATHEMA. W recenzji tej płyty na naszych stronach Kaśka Paluch pisze m.in.: "Wyrównana, przejrzysta i klarowna melodyka plus solidnie osadzony akompaniament, sprawiają, że nowe utwory stają się jeszcze bardziej bezpośrednie i dosłowne".

Grupie Anathema zasłużonego wyróżnienia serdecznie gratulujemy, a Wam polecamy przypomnienie sobie tej płyty i wsłuchanie się w nią raz jeszcze. I przy tej okazji, życzymy równie udanych premier w 2015 roku. Niech Wam nowy rok przyniesie wiele muzycznych uniesień!

ANATHEMA "DISTANT SATELLITES" - KUP W SKLEPIE ROCKSERWIS.PL.

więcej >

Norwescy progrockowcy Leprous wrócili do studia i pracują nad następczynią swojej ostatniej, bardzo ciepło przyjętej przez krytyków płyty "Coal" z 2013 roku. Kolejny album ma być wydany już w maju 2015 roku nakładem InsideOut Music. - Jesteśmy podekscytowani materiałem, który skomponowaliśmy - mówią muzycy Leprous - Ale brzmi inaczej niż "Coal", zgodnie z naszą zasadą, by nie nagrywać podobnych do siebie płyt - dodają.

Sam proces tworzenia był inny. Większość muzyki powstała na komputerze, niektóre kompozycje są ponoć ogromnym wyzwaniem wobec muzyków z zespołu. Grupa jest już po próbach. - Teraz przyszedł czas na to, by odłożyć instrumenty i zebrać siły przed nagrywaniem wszystkiego z wokalem, co planujemy na początku przyszłego roku - opowiadają Leporus. Dodają też, że chcą by wszystko zabrzmiało perfekcyjnie. Siły przydadzą się im też na szeroko zakrojoną trasę koncertową, podczas której zamierzają promować nowy materiał. Póki co zaplanowane są występy na lipcowym festiwalu BeProgMyFriend w Barcelonie i październikowe występy w Kolonii i holenderskim Baarlo.

W oczekiwaniu na nowe nagrania, przypomnijmy utwór z poprzedniej płyty Leprous.

więcej >

Grupa Enter Shikari przygotowuje się do wydania nowej płyty "The Minsweep", której premiera zaplanowana jest na 9 stycznia przyszłego roku. Na jej poszerzonej wersji w serwisjie iTunes pojawi się utwór "Slipshod", do którego teledysk Enter Shikari właśnie przedstawili.

Realizatorem wideo jest Peter MacAdams, cały klip jest animowany. Materiał muzyczny na "The Mindsweep" powstawał wiosną - wyprodukował go Dan Weller, który czuwał też nad brzmieniem poprzedniego albumu Enter Shikari ("A Flash Flood Of Colour" z 2012 roku). Zobaczcie teledysk:

KUPUJ PŁYTY ENTER SHIKARI W ROCK-SERWISIE

więcej >

Zespół Osada Vida powrócił niedawno z nowym studyjnym albumem "The After-Effect", który został entuzjastycznie przyjęty przez fanów i media. A już od dziś płyta będzie prezentowana jako Album Tygodnia Rockserwis.fm.

Fragmenty nowej płyty Osada Vida będzie można usłyszeć codziennie od dziś do piątku o godz. 10.15 i 17.15. Przy tej okazji mamy dla Was konkurs.

Jeden utwór z tej płyty nosi tytuł "Sky Full of Dreams", a nasze radio nazywamy radiem marzeń. Będzie więc o marzeniach. Jakie są wasze muzyczne marzenia na święta? Czyjaś płyta, jakiś koncert? Piszcie do nas na radio@rockserwis.fm - autorów najciekawszych wypowiedzi nagrodzimy płytą.



Osada Vida to współczesne spojrzenie na rockową muzykę. Czerpiąc z klasyki gatunku, wychodzą równocześnie krok w przód, zaskakując świeżością, brzmieniem i umiejętnościami. Niebanalne kompozycje, podsycone nowoczesnym podejściem w połączeniu z klimatem powodują, że autentyczna radość grania udziela się nie tylko na scenie, ale również słuchaczom!" W swoim dorobku zespół ma cztery ciepło przyjęte oficjalne płyty: „Three Seats Behind A Triangle” (2006/2007), „The Body Parts Party” (2008), „Uninvited Dreams” (2009) oraz „Particles” (2013), która wytyczyła nowy kierunek w życiu zespołu - utwory urzekają oryginalnością, ale i niebanalną prostotą. Ponadto zespół wydał także DVD zatytułowane "Where The Devils Live”, zawierające zapis koncertu w Teatrze Śląskim w Katowicach w listopadzie 2011 roku. Nowy studyjny album „The After-Effect” ukazał się w Polsce 3 listopada.

więcej >

Belle and Sebastian zapowiedzieli swoją nową płytę. "Girls In Peacetime Want To Dance" ma pojawić się w sklepach 19 stycznia i będzie to już dziewiąty album w dorobku Szkotów. Dziś najważniejsze jest dla nas jednak to, że możemy posłuchać premierowej piosenki z tej płyty.

Wcześniej już grupa wyjawiła brzmienie piosenki "The Party Line". Teraz oddają w nasze ręce "Nobody's Empire", którego posłuchacie u nas poniżej. Za brzmienie i produkcję albumu odpowiada Ben H. Allen wspierany przez Tony'ego Doogana. W sumie Belle and Sebastian przygotowali tuzin nowych kompozycji.

więcej >

Steve Hackett, doskonale znany słuchaczom Rock Serwis FM muzyk, zaanonsował właśnie premierę solowej płyty - "Wolflight". Jak pisze on sam, to będzie "dziki zestaw rozpoczynający się od wilczego wycia". Nagrań na sklepowych półkach spodziewajcie się pod koniec marca przyszłego roku.

"Wolflight" to pierwsza solowa płyta Hacketta od czasu "Beyond The Shrouded Horizon" z 2011 roku. Nie zabraknie na nim symfonicznych brzmień i ściany gitarowego dźwięku, bedących znakiem rozpoznawczym artysty. Obok nich pojawią się selektywne, akustyczne brzmienia, a całość ma oznaczać nowy rozdział w karierze gitarzysty. Dziesięć nowych kompozycji Steve'a Hacketta zabierze słuchaczy w podróż w czasie i przestrzeni, wędrówką przez światy równoległe. Odwiedzimy różnorodne kultury - od Grecji w "Corycian Fire" do Dalekiego Wschodu (tytułowy "Wolflight") aż po Stany Zjednoczone widziane oczami Martina Luthera Kinga ("Black Thunder"). Z artystą powrócimy też do jego... wspomnień z dzieciństwa ("The Wheel's Turning") i trudnych tematów przemocy domowej. - Moja płyta dotyczyć będzie każdego, kto walczy o swoją wolność, kto jest w podróży do swojego wnętrza - opowiada Hackett.

Obok głównego bohatera płyty, który zagra na akustycznej gitarze i arabskiej lutni oraz zaśpiewa, usłyszymy też jego stałych współpracowników: Rogera Kinga (klawisze, elektronika), Gary'ego O'Toole'a (perkusja), Roba Townsenda (saksofon, duduk), Nicka Beggsa (bass) i Amandę Lehmann (wokale). Będą też goście z daleka - Malik Mansurov zagra na rarze, a Sara Kovaks na didgeridoo. Studio Hacketta odwiedził też basista Yes, Chris Squire, który zagrał w "Love Song to a Vampire" (to ten utwór o przemocy domowej) i Hugo Dagenhardt ("Dust and Dreams").

więcej >

Norweskie trio A-ha, choć działalność zawiesiło jakiś czas temu, postanawia ją wznowić z okazji 30-lecia zespołu. Powrócą więc w przyszłym roku, na festiwalu Rock In Rio.

Koncert festiwalowy najprawdopodobniej nie będzie jedynym wydarzeniem z udziałem A-ha, należy spodziewać się więcej występów Norwegów. Ciekawi jesteśmy, czy zgromadzą podobną liczbę fanów, jak podczas poprzedniej wizyty na festiwalu - w 1991 roku A-ha zagrali dla 200 tysięcy osób. Klawiszowiec zespołu, Magne Furuholmen, w rozmowie z "Digital Spy" przyznaje, że był to jeden z najważniejszych momentów w jego karierze muzycznej.

Zespól A-ha zadebiutował w 1985 roku. Ich dyskografię zamyka album "Foot of the Mountain" z czerwca 2009 roku.

więcej >


Lonely Robot, nowy projekt producenta, gitarzysty i wokalisty Johna Mitchella - znanego fanom It Bites, Frost i Arena - jest już "pod opieką" firmy InsideOut. "Od dłuższego czasu marzyłem o stworzeniu takiej płyty nad którą miałbym pełną kontrolę od samego początku do końca, od zaczątków procesu twórczego, poprzez dobór muzyków, stadium nagrywania, po miks i mastering całości. To wydawnictwo będzie bardzo "progresywne" w charakterze, ale bardziej jeżeli chodzi o atmosferę nagrań, niż ekwilibrystykę techniczną. A całość inspirowana jest moją miłością do science fiction i zainteresowaniem rozwojem ludzkości." - mówi Mitchell.

"Please Come Home", bo taki tytuł będzie nosić album, na sklepowe półki trafi 23 lutego 2015 roku. Mitchella w studio wspierali Nick Beggs (bas) i Craig Blundell na bębnach. Wśród gości Lonely Robot pojawią się też nazwiska Petera Coxa z Go West, Nika Kershawa, Steve'a Hogartha z Marillion, Heather Findlay, Kim Seviour (Touchstone) i Jema Godfreya (Frost*). Narrację utworów poprowadzi zaś brytyjski aktor znany chociażby z roli w "Harrym Potterze", Lee Ingleby. Z niecierpliwością wyczekujemy pierwszych dźwięków z albumu.

więcej >

Świetna informacja na końcówkę roku dla fanów King Crimson. Zespół planuje wydanie albumu "Live At The Orpheum", świętując 46. rocznicę swojego istnienia. Będzie to bogate wydawnictwo z płytami CD i DVD, będzie też edycja winylowa.

Nagranie koncertowe, które wypełni album (premiera 13 stycznia 2015) zarejestrowano na przełomie września i października 2014 w Los Angeles, podczas wyprzedanej jesiennej trasy koncertowej najnowszego 7-osobowego składu King Crimson. Na wydawnictwie "Live At The Orpheum" znajdziemy 41 minut nagrań koncertowych w formacie stereo i hi-res stereo, oczywiście w najwyższej jakości. Album pojawi się także na 200-gramowej płycie winylowej. Każdy fan zespołu powinien poczuć się tym nagraniem ukontentowany - materiał jest przekrojowy i obejmuje całokształt działalności King Crimson.

A zanim w nasze ręce trafi nagranie z Orpheum, zobaczcie w całości archiwalny japoński koncert King Crimson (oczywiście w zupełnie innym składzie).

więcej >

Grupa The Neal Morse Band zapowiada nową płytę oraz, co cieszy nas tym bardziej, europejską trasę koncertową, na której towarzyszyć im będzie zespół Beardfish.

Nowa płyta The Neal Morse Band zatytułowana "The Grand Experiment" ma pojawić się na sklepowych półkach już 16 lutego. W marcu zaś ruszy trasa koncertowa, na której zespół zaprezentuje swój świeży materiał. Ikona progrockowego grania, prowadzący zespół Neal Morse, tym razem do studia zaprosił swojego długoletniego przyjaciela i współpracownika, Mike'a Portnoya, Randy'ego George'a, Billa Hubauera i Erica Gillete. Warto dodać, że kiedy Morse zapraszał swoich kolegów na nagrania był... kompletnie nieprzygotowany. - Chciałem zobaczyć co się stanie i co możemy wspólnie stworzyć po prostu spotykając się w jednym miejscu, bez żadnych wcześniejszych przygotowań czy zapisków - mówił Morse - To było spore ryzyko.

W tej sytuacji tytuł albumu wydaje się być dość zrozumiały. Co Morse'owi wyszło z tego "wielkiego eksperymentu", przekonamy się już wkrótce.

więcej >

Mówi się, że ten charyzmatyczny muzyk zdefiniował klasykę rocka. Słuchaliśmy go w "Stay With Me" i "Ichycoo Park". Ian McLagan zmarł 3.12.2014 po udarze. McLagan znany był przede wszystkim jako muzyk zespołów Faces i Small Faces. Do tego pierwszego należy przebój "Stay With Me", który dziś zaliczany jest do klasyki muzyki rockowej. Dla Faces klawiszowiec napisał też utwory "Cindy Indcidentally" i "You're So Rude". Zagrał również w "Maggie May" i "You Wear It Well" Roda Stewarta.

W oficjalnym oświadczeniu dotyczącym śmierci 69-letniego artysty czytamy, że bezpośrednią jej przyczyną był udar mózgu. "Jego artystyczna hojność i ciepło poruszało wielu fanów muzyki na całym świecie. Bardzo odczuwamy jego stratę" - dodaje rzecznik muzyka. Kolega z zespołu McLagana, Kenney Jones, napisał z kolei: "Jestem zdewastowany tą szokującą wiadomością i wiem, że Ronnie i Rod [chodzi o Ronniego Wooda i Roda Stewarta - dop. red.] także".

więcej >

Steven Wilson przedstawił właśnie okładkę zapowiadanej wcześniej płyty "Hand. Cannot. Erase". Jeśli to, co na niej widzimy odzwierciedla jakość muzyki, jaką znajdziemy na nośniku - jest na co czekać.

Premiera płyty Wilsona zaplanowana jest już na 2 marca 2015. Więcej na ten temat możecie poczytać na naszych łamach. Przypomnijmy też, że po premierze albumu muzyk wyruszy na trasę koncertową, z którą odwiedzi także Polskę. Bilety na koncerty w Krakowie i Łodzi kupicie tutaj.

Zapoznajcie się też z tracklistą płyty:

1. First Regret (2.01)
2. 3 Years Older (10.18)
3. Hand Cannot Erase (4.13)
4. Perfect Life (4.43)
5. Routine (8.58)
6. Home Invasion (6.24)
7. Regret #9 (5.00)
8. Transience (2.43)
9. Ancestral (13.30)
10. Happy Returns (6.00)
11. Ascendant Here On…(1.54)

więcej >

Steven Wilson, multiinstrumentalista i producent, zapowiada nową płytę. W lutym przyszłego roku nakładem Kscope ukaże się album "Hand. Cannot. Erase". Tym razem nie będą to opowieści o duchach, "nieznanym" i pozazmysłowym, seryjnych mordercach czy patologiach. Kanwą najnowszej muzycznej opowieści Stevena Wilsona są realne wydarzenia znane z brytyjskiej telewizji. Zainspirowany filmem dokumentalnym Dreams Of A Life postanowił próbować odpowiedzieć na pytanie: "Jak żyjąc w wielkim mieście możesz zostać niezauważonym?".

Wraz z nowym materiałem Wilson szykuje trasę koncertową, podczas której odwiedzi także Polskę.

"Aktualnie pracujemy nad oprawą koncertu, który mam nadzieję będzie ucztą zarówno muzyczną, jak i wizualną. Setlista trasy obejmować będzie przede wszystkim utwory z nowej płyty, ale znajdzie się też parę starszych propozycji" - zapowiedział Steven Wilson.

Trasa koncertowa rozpocznie się w Wielkiej Brytanii w połowie marca, skąd artysta ruszy w Europę. Do Polski przyjedzie na dwa koncerty, 7 kwietnia w Krakowie (sala ICE) i 8 kwietnia w Łodzi (Klub Wytwórnia).

PŁYTY STEVENA WILSONA W ROCK SERWISIE

więcej >

Beardfish, Szwedzi serwujący nam progrockowe granie od 2001 roku, zapowiadają ósmy studyjny album "+4626-COMFORTZONE", który na sklepowe półki ma trafić 12 stycznia 2015 roku.

Sam zespół tytuł albumu wyjaśnia nawiązaniem do tzw. strefy komfortu. W interpretacji Beardfish wygląda to jednak trochę inaczej. "W tym przypadku strefa komfortu to jakby niewiedzialny ochraniacz z negatywnego myślenia. To jest z tobą od urodzenia - twoi rodzice i twoi nauczyciele i przyjaciele i sąsiedzi, wszyscy nauczyli cię jak świat funkcjonuje. Tak jest i nie masz na to żadnego wpływu. Negatywne wibracje są jak głos żyjący w tobie, kompan twojego życia. W momencie, kiedy zaczynasz lubić ten głos wpadasz w tę strefę komfortu. Mam już tego dość i chcę o tym głośno powiedzieć, może w ten sposób uda mi się z tego wyjść" - powiedział szczerze lider zespołu.

Wkrótce będziemy mogli też posłuchać, jak to wychodzenie ze "strefy komfortu" brzmi. Trzymamy rękę na pulsie.

więcej >

Długo oczekiwany akustyczny album "Falling Home" szwedzkich progrockowców z Pain of Salvation, właśnie trafił na sklepowe półki. U nas posłuchacie zwiastującego materiał nagrania "1979".

Na płycie znalazła się m.in. nowa wersja jednego z najbardziej znanych utworów Ronniego Jamesa Dio."Kilka lat temu zostaliśmy poproszeni o udział w lokalnej metalowej imprezie, na której każdy zespół miał zagrać trzy kawałki konkretnego artysty. Nam przypadł Dio, więc zdecydowaliśmy się zagrać specjalną wersję "Holy Diver". I ta aranżacja została z nami na lata, wreszcie zdecydowaliśmy się ją nagrać" - opowiadają Pain of Salvation.



"Ostatnie miesiące spędziłem na słuchaniu Tony'ego Bennetta i jestem pod wrażeniem jego timingu i balansowania na granicy ekspresywności i subtelności. Kiedy więc zdecydowaliśmy się wrócić do "Holy Diver", dla mnie stało się to doskonałą okazją do zaprezentowania podobnego brzmienia. Nasi fani mogą myśleć, że ten styl wokalny jest dla mnie nowy, ale rodzina zna go lepiej - słyszeli jak śpiewam w ten sposób wiele razy w samochodzie" - mówi Daniel Gildenlow. "Poważnie, ludzie którzy myślą, że używam swojego głosu tylko w tak ekstremalny sposób, jak w Pain of Salvation, powinni parę razy usiąść na tylnym siedzeniu mojego wozu" - dodaje ze śmiechem.

A nowa piosenka, "1979", do posłuchania tutaj:

więcej >

"Na tym zdjęciu wcale nie wyglądasz grubo" to nowa propozycja zespołu 3moonboys, która ukaże się nakładem trójmiejskiego kolektywu Music Is The Weapon. Płytę promują single "Kroki" i "Przenikanie", których możecie posłuchać u nas już dziś.

"Nowa płyta jest dla nas samych pod wieloma względami rewolucyjna" – zdradza basista zespołu, Piotr Michalski. Najnowszy album 3moonboys jest kontynuacją poprzednich wydawnictw zatytułowanych kolejno: 3moonboys, Only music can save us, This is not 3moonboys, 16 i Skakankan. "Tym razem postawiliśmy na rytm, używając podczas nagrań dwóch zestawów perkusyjnych jednocześnie. Część kompozycji powstała, nad morzem, w domku w lesie, gdzie wybraliśmy się na kilkudniowe jamowanie. Oddech morza i lasu słychać na płycie. Największą jednak zmianą, jest decyzja o śpiewaniu przez Wojtka po polsku. Nie mnie oceniać, ale uważam że decyzja wprowadziła duży powiew świeżości do naszej muzyki" – mówi.



"Płyta jest ulepiona z bezkompromisowej gliny, z tarć wielu indywidualnych jednostek, w których każdy walczy o swoje poczucie estetyczne, przekaz emocjonalny, wysublimowane ego jak i o dobrze brzmiący instrument" - dodaje wokalista, Wojtek Kotwicki. "Cały ten proces jest rozpędzany terminami, które w kulminacyjnym momencie stają się jak uderzenie w mur - ścianę czasu - przejściem na drugą stronę, lecz wtedy już nie ma odwrotu" - mówi.


więcej >

Psychodeliczno, progresywna rockowa grupa Mabel Greer's Toyshop, która pierwotnie zawiązała się w latach 60., reaktywuje się i zapowiada nową płytę zatytułowaną "New Way Of Life". Premiera albumu w marcu 2015r., a zwiastujący go utwór "Electric Funeral" do posłuchania już dziś.

"Dzisiejsza", nazwijmy to, wersja zespołu Mabel Greer's Toyshop ma być tym samym, czym była kilkadziesiąt lat temu, kiedy grali w nim Chris Squire, Peter Banks, Tony Kaye i Jon Anderson. Nowy album grupy przedstawia ponoć jej ewolucję, jaka musiała dokonać się przez tyle lat aktywnej działalności scenicznej muzyków. "Mamy nadzieję, że miłośnicy Yes polubią naszą propozycję. To kawałek historii w nowoczesnej odsłonie, na którą pozwala nam dzisiejsza technologia. Na płycie znajdą się nowe wersje klasyków, jak kawałek "Beyond & Before" i sporo nowej muzyki" - mówi Clive Bayley, wokalista i gitarzysta zespołu.

Album jest współprodukowany przez znanych z pracy z Yes Billy'ego Sherwooda i Tony'ego Kaye'a (grającego na klawiszach) oraz basisty Hugo Barre. "To naprawdę cud, że spotkaliśmy się i zrobiliśmy tę płytę" - powiedział Robert Hagger, który wraz z Bayleyem przystąpił do pracy nad albumem w sierpniu 2014 (panowie spotkali się wtedy po 45 latach!). "Na początku traktowaliśmy to jak zabawę, ale później spotkałem się z Clivem ponownie i wtedy zasugerował, żebyśmy wybrali się do studia nagraniowego. W efekcie na nowo odkryliśmy dawną magię" - dodał muzyk. Czy tę magię poczują także słuchacze Mabel Greer's Toyshop? Sprawdźcie:

więcej >

Arjen Lucassen (znany z Ayreon, Star One, Guilt Machine) i Anneke van Giersbergen (The Gathering, Devin Townsend Project) połączyli swoje siły i zapowiadają debiutancką płytę jako The Gentle Storm. "The Diary" pojawi się już w przyszłym roku.

Oboje mieli okazję już wcześniej ze sobą współpracować - w studio spotkali się choćby w 1998 roku podczas nagrań płyty "Into The Electric Castle", a później "01011001" Ayreona. Tym razem jednak The Gentle Storm nagrają pełnoprawny, w dodatku podwójny album. A z nowym materiałem wyruszą w trasę koncertową (Arjen nie weźmie w niej udziału). Szczegóły wkrótce, szukajcie ich na stronach zespołu.

więcej >

Dziś na półki sklepowe trafiła długo oczekiwana, pierwsza od dwudziestu lat płyta legendarnego zespołu Pink Floyd.

"The Endless River" to kompozycje Pink Floyd, dźwiękowe szkice sprzed ponad 20 lat, zarejestrowane podczas sesji albumu "The Division Bell" i przetransponowane do dzisiejszych standardów. To, w przeważającej mierze instrumentalna, ilustracyjna muzyka - pomimo obróbki studyjnej niepozbawiona spontaniczności i energii typowej dla improwizowanych sesji w sali prób.

"The Endless River" to hołd dla Ricka Wrighta, nieżyjącego już klawiszowca zespołu, od jego przyjaciół. "Wydaje mi się, że udało nam się z powodzeniem pokierować tym materiałem, który mieliśmy pod ręką" – mówił o płycie David Gilmour.

więcej >

Jose Gonzalez zapowiada nową płytę i przedstawia zwiastujący ją singel "Every Age". Towarzyszy mu smakowity teledysk.

Płyta "Vestiges & Claws" ma pojawić się na rynku 17 lutego 2015, nakładem Mute. Podobno w nowej muzyce Gonzaleza usłyszymy inspiracje brazylijską muzyką z lat 70., amerykańskim folk rockiem i bluesem zachodniej Afryki. Czy usłyszycie to w jego nowej piosence?



JOSE GONZALEZ: KUPUJ PŁYTY W ROCK SERWISIE

więcej >

Bryan Ferry opublikował pięć premierowych piosenek z nadchodzącego albumu "Avonmore".

Longplay trafi do sprzedaży 17 listopada. Na płycie gościnnie pojawią się Johnny Marr, Nile Rodgers, Flea, Ronnie Spector, Mark Knopfler i Maceo Parker. Za produkcję materiału odpowiadają Ferry i Rhett Davies, a miksy przygotował Craig Silvey (The Horrors, Arcade Fire, The National).

Na stronie NPR można przesłuchać aż pięć piosenek z albumu: "Midnight Train", cover "Send In The Clown" z repertuaru Stephena Sondheima, nową wersję "Johnny And Mary" (oryginalnie Robert Palmer), "Soldier of Fortune" i "Driving Me Wild".

więcej >

Znany z płyt Lou Reeda, Franka Zappy, Charliego Wattsa czy Billa Warda, a przede wszystkim jako basista zespołu Cream, kompozytor i wokalista - Jack Bruce - zmarł 25 października. Przyczyną śmierci była choroba wątroby.

Przez magazyn "The Sunday Times" Bruce nazwany został "jednym z najlepszych basistów wszech czasów". Oprócz tego, że Jack Bruce był muzykiem ze świetnym wyczuciem stylu, był też artystą z solidnym wykształceniem - studiował grę na wiolonczeli i kompozycję w Szkockiej Królewskiej Akademii Muzycznej. W czasie studiów grał też w zespole jazzowym Juma McHarga. Wykonywanie jazzu nie podobało się jednak w tym czasie na uczelni - "Powiedziano mi, że albo przestanę, albo musze opuścić szkołę. Więc opuściłem szkołę" - mówił Bruce w rozmowie z Jimem Macnie dla "Musician".

Decyzja okazała się być dobra, bo później jego kariera muzyczna nabrała rozpędu. Podróżował po Włoszech grając na double bassie z Murray Campbell Big Band, stał się członkiem londyńskiej grupy Blues Incorporated. Dołączył do Johna Mayalla i jego Bluebreakers, gdzie grał z Erikiem Claptonem. Nagrywał solo. W 1966 roku z Claptonem i bębniarzem Gingerem Bakerem założył trio Cream, którym zasłynął przede wszystkim.

Jack Bruce zmarł w wieku 71 lat w Suffolk w Anglii. "Jest mi ogromnie przykro słuchać o jego odejściu" - napisał na swoim Twitterze Tony Iommi, gitarzysta Black Sabbath - "Miał ogromny wpływ na muzykę, był doskonałym basistą i wokalistą. Dla wielu był bohaterem".



więcej >

Steven Wilson i Mariusz Duda, znany z Lunatic Soul i Riverside, złączyli swoje siły, by nagrać wspólnie piosenkę. Powód jest szczególny.

Historia Aleca Wildeya, młodego fana twórczości zarówno Wilsona, jak i Dudy, jest być może znana każdemu, kto pojawiał się na koncertach obu artystów i ich zespołów. "Jeśli go poznaliście, wiecie, że to wrażliwy, ekstremalnie inteligentny młody człowiek. Był oddanym i entuzjastycznym miłośnikiem muzyki i fanem kina, wydawał też własną poezję. Przyszłość przed nim była jasna" - pisze Steven Wilson na swoim oficjalnym facebookowym fanpage'u.

Niestety, w zeszłym roku Alec dowiedział się, że choruje na raka systemu limfatycznego i raka wątroby. Pod koniec lipca, zdając sobie sprawę, że zostało mu niewiele czasu, napisał e-maila do Wilsona z pytaniem, czy dwójka jego ulubionych muzyków mogła by stworzyć wspólnie muzykę do jego poezji. To było jego marzenie. "Zgodziłem się natychmiast, ale powiedziałem mu, że musimy zawrzeć układ. To się stanie, jeśli wytrzyma, by piosenkę usłyszeć" - napisał Wilson.

Niestety, Alec zmarł kilka tygodni później, 25 sierpnia, w wieku 26 lat. Steven Wilson i Mariusz Duda słowa jednak dotrzymali. Wykorzystali poemat Aleca "The Old Piece", który stał się podstawą do nagrania wspólnego utworu.

Dziś piosenkę możecie pobrać ze stron Burning Shed w jakości mp3 i flac. Część dochodów ze sprzedaży przeznaczona zostanie dla rodziny Aleca, a reszta przekazana na ręce przedstawicieli organizacji zajmujących się walką z rakiem. Utwór będzie dostępny na ww. stronie do końca stycznia 2015 roku.

więcej >

Smutna wiadomość dla fanów Roxy Music. "Nie sądzę, żebyśmy jeszcze kiedyś grali koncerty" - powiedział Phil Manzanera, jeden z liderów formacji.

Grupa Roxy Music w 2001 roku, celebrując 30-lecie swojej działalności, wróciła na scenę. Panowie Bryan Ferry, Phil Manzanera, Andy Mackay i Paul Thompson, którzy tworzą rdzeń zespołu, koncertowali wspólnie do 2011 roku. Od tamtego czasu Roxy Music zawiesiło działalność, a wkrótce najprawdopodobniej w ogóle ją zakończy. Manzanera w rozmowie z magazynem "Rolling Stone" stwierdzil, iż aktywność zespołu wygasła. "Powiedziałem to już w 2011 roku Andy'emu, kiedy przestaliśmy koncertować" - dodał w rozmowie.

Pocieszającą informacją może być to, że wkrótce na sklepowe póki trafią reedycje dwóch pierwszych płyt Roxy Music.

więcej >

PJ Harvey śpiewa Nicka Cave'a. Artystka oddała właśnie pod ocenę - fanów swoich i fanów Cave'a - jej wersję piosenki "Red Right Hand". Utwór ma pojawić się w serialu "Peaky Blinders" i sprawić, by był... mniej amerykański.

Twórcy filmu zwrócili się do PJ Harvey po pomoc, gdy dotarły do nich słuchy, że serial jest za bardzo amerykański. Głos i nowa wersja utworu Cave'a ma wnieść w klimat dzieła nieco europejskości.

I jak tam, czujecie Europę?

więcej >

Klęska urodzaju dla fanów Pink Floyd. Przed nami nie tylko nowe dzieło zespołu, ale też solowa płyta Davida Gilmoura. Wydawnictwo ma pojawić się na rynku w przyszłym roku - Gilmour zapowiedział je w rozmowie z magazynem "Rolling Stone", choć większych konkretów jeszcze nie podaje. Poza tym, że prace idą dobrze, ma parę niedokończonych szkiców i pomysłów, do wykonania od nowa. Przed nim jeszcze ponoć kilka miesięcy pracy.

Tymczasem już 10 listopada pojawi się płyta "The Endless River" Pink Floyd. Zobaczcie jedną z jej zapowiedzi:

PŁYTY DAVIDA GILMOURA I PINK FLOYD KUPUJ W ROCK SERWISIE

więcej >

Archive, zanim przyjadą do Polski (szczegóły trasy znajdziecie w naszym dziale koncertowym) pochwalą się swoją nową płytą. "Restriction" na sklepowe półki trafi w styczniu. Posłuchajcie premierowej piosenki.

Album "Restriction" to efekt wspólnej pracy liderów Archive Dariusa Keeler i Dana Griffithsa oraz czterech wokalistów - Dave'a Pena (w obozie Archive od 2004), Pollarda Berriera (współpracuje z Archive od 2006), Marii Quintile (także od 2006) i Holly Martin (debiut na albumie z 2012). Keeler podkreśla, że cała czwórka to ktoś więcej niż gościnni wokaliści dodając, że wszyscy byli równie mocno zaangażowani w proces powstawania nowego krążka. "Restriction" to 57 minut nowych brzmień, piosenki powstały w trakcie promowania przez Archive projektu "Axiom", specjalnego muzyczno-filmowego wydarzenia, które pokazano między innymi na prestiżowym festiwalu Sundance.

Płytę zwiastuje utwór "Feel It", którego posłuchacie u nas już teraz:

więcej >

W tym roku zespół Coldplay rozpieszcza swoich fanów. Po świetnie przyjętym albumie "Ghost Stories" grupa przygotowała koncertowe wydawnictwo. "Ghost Stories – Live 2014" ukaże się 24 listopada.

Na wydawnictwie znalazł się kameralny koncert, który odbył się w marcu 2014 roku w Sony Studios w Los Angeles. Wydarzenie w wyjątkowej, efektownej oprawie sfilmował nominowany do Grammy reżyser Paul Dugdale. Występ ukaże się na DVD oraz w formacie Blu-ray.

„Dla naszego zespołu był to niezwykły, szczególny koncert” – zapewnia Chris Martin. „Odbył się w magicznym miejscu, z ekranami i laserami dookoła. To było jak marzenie. Wtedy też po raz pierwszy ktoś spoza personelu pracującego w studiu nad płytą, usłyszał nowe piosenki. Na filmie jest zawarta nasza oryginalna wizja tego albumu”.

Fragmenty tego wydarzenia zaprezentowało kilka stacji telewizyjnych, w tym NBC i Sky Arts. W Wielkiej Brytanii nominowano je nawet do nagrody w kategorii „Best Live Coverage” na UK Music Video Awards. Jednak dopiero teraz zapis występu pojawi się w całości.

Wydawnictwo zawierać będzie także koncertową wersję płyty „Ghost Stories” na kompakcie, z piosenkami nagranymi podczas występów w Londynie, Sydney, Paryżu, Kolonii, Nowym Jorku i Los Angeles, od kwietnia do lipca 2014. Uzupełnienie „Ghost Stories - Live 2014” stanowi osiem wideoklipów promujących album „Ghost Stories”, w tym dwa wcześniej niepublikowane, do „All Your Friends” oraz wydłużonej, reżyserskiej wersji „Magic” (z gościnnym udziałem Petera Fondy).

więcej >

"Warriors" to tytuł nowej piosenki Papa Roach, która zwiastuje ósmy album zespołu "F.E.A.R. (Face Everything And Rise)". Premiera w styczniu 2015, a kawałek do posłuchania już dziś.

Kalifornijczyków w świeżym singlu wspiera raper Rouceda 5'9''. Będzie to jeden z 10 premierowych utworów, jakie pojawią się na wspomnianym albumie. Ten na sklepowych półkach wyląduje dokładnie 27 stycznia przyszłego roku. Przypomnijmy, że ostatnia płyta Papa Roach "Welcome to: Our House" pochodzi z 2012 roku.

więcej >

Z najnowszego zdjęcia AC/DC, jakie zespół opublikował na swojej facebookowej stronie, wynika, że w grupie poza Malcolmem Youngiem, który odszedł z zespołu z powodów zdrowotnych, brakuje też perkusisty Phila Rudda. W atmosferze zmian wydana zostanie więc nowa płyta grupy, "Rock or Bust".

Album, którego premiera zaplanowana jest na 2 grudnia, zwiastuje singel "Play Ball", którego możecie posłuchać już teraz. AC/DC grają w nowym składzie: Malcolma Younga zastąpił Stevie Young, bratanek Angusa i Malcolma. Zaś zamiast Rudda na planie klipu do singla promującego płytę zastąpił Bob Richards. Przypomnijmy, że "Rock or Bust" to pierwsza od sześciu lat nowa płyta Australijczyków.

więcej >

"Cholera, byłoby miło wreszcie mieć ten album w rękach, zobaczyć, jak ta koncepcja opuszcza moją głowę i miejsce prób, by ujrzeć światło dzienne" - mówi Daniel Gildenlöw. Pain of Salvation zapowiadają akustyczne wydawnictwo "Falling Home". Ale uwaga, określenie "akustyczny" może tu być mylące.

Premiera albumu zapowiedziana jest na styczeń, a już dziś możecie składać zamówienia na płytę. "To był długi czas i droga, by wydać coś, co jest efektem wielu komplikacji i nieprzewidzianych zdarzeń. W tym mojego pobytu w szpitalu przez miesiące" - opowiada Daniel - "Kto mógł przypuszczać, że kiedy decydowaliśmy się wiele miesięcy temu na te nagrania, że zakończymy to w - pewnym sensie - innym życiu? Z drugiej strony ten album to coś więcej, niż się spodziewałem" - dodaje muzyk.

PAIN OF SALVATION - KUPUJ W ROCK SERWISIE

Gildenlöw mówi też, że termin "album akustyczny" może się okazać bardzo mylący. "Ta płyta jest odważna, jak każdy nasz album i w taki sam sposób proponujemy śmiech, łzy, zaskoczenie i wyzwania. Jeśli coś nie jest oryginalne, jeśli nie jest bezkompromisową pasją, to nie było by to Pain of Salvation" - mówi Daniel.

W efekcie, na "Falling Home" znajdziemy świeże wersje ulubionych przez fanów zespołu kawałków, dwa covery ("Holy Diver" Dio i "Perfect Day" Lou Reeda), i nową piosenkę (tytułową "Falling Home"). Utworu "Linoleum" zwiastującego to dzieło wysłuchacie pod tym linkiem.

więcej >

Zespół dowodzony przez znanego z Oasis Noela Gallaghera - Noel Gallagher's High Flying Birds - zapowiedział właśnie przerwanie czteroletniego milczenia i wydanie nowego materiału. Druga w dyskografii grupy płyta będzie mieć premierę 2 marca 2015 roku.

Album otrzymał tytuł "Chasing Yesterday". Jako pierwsza do jego promocji została wybrana piosenka "In The Heat Of The Moment" Utwór został zainspirowany filmem dokumentalnym o astronaucie, który opowiadał, że pierwsza podróż w kosmos była niczym dotknięcie twarzy boga.

Powyższe informacje przekazał osobiście Noel Gallagher, gdy gościł w programie prowadzonym przez Matta Everitta w rozgłośni stacji BBC 6. Wiadomo, że przygotowane zostaną edycje na CD, winylu oraz w postaci plików cyfrowych.

"Chasing Yesterday" to płyta w całości napisana i wyprodukowana przez Noela. Artysta użył w studiu znacznie więcej instrumentów niż na debiucie, stąd muzyka jest o wiele bogatsza i ciekawsza. Słychać na niej inspiracje rock and rollem z Zachodniego Wybrzeża USA, a nawet jazzem. "Produkcja tej płyty to był wielki ból w d..e" – opowiadał w swoim stylu Gallagher. "Ciężko było mi zarządzać całą sesją. Wszyscy tylko gapili się na mnie i pytali: «Co dziś robimy?«. Starałem się coś wymyślać na bieżąco".

Album zamyka silnie emocjonalna piosenka "Ballad Of The Mighty I", w której Noelowi na gitarze towarzyszy legendarny Johnny Marr, znany z The Smiths. "Przyjechał do studia z dwiema gitarami i walizką efektów. I wykonał niewiarygodną pracę. Ten facet jest o ileś poziomów wyżej nad nami. Niewykluczone, że to jest najlepsza piosenka, jaką w ogóle nagrałem" – zachwyca się Noel Gallagher.

Debiut płytowy Noel Gallagher's High Flying Birds z 2011 roku pokrył się na Wyspach podwójną platyną.

Tracklista płyty "Chasing Yesterday":

1. Riverman
2. In The Heat Of The Moment
3. The Girl With X-Ray Eyes
4. Lock All The Doors
5. The Dying Of The Light
6. The Right Stuff
7. While The Song Remains The Same
8. The Mexican
9. You Know We Can't Go Back
10. Ballad Of The Mighty I

więcej >

Seria protestów w stanie Missouri po zastrzeleniu przez policjanta czarnoskórego osiemnastolatka stała się inspiracją dla Toma Morello przy tworzeniu jego nowego singla "Marching on Ferguson". Posłuchajcie go dziś u nas.

Gitarzysta, znany jako muzyki Rage Against The Machine czy współpracownik Bruce'a Springsteena, włączył się tym samym w tworzenie serii "Artists for Ferguson" - muzycznego hołdu dla miejscowości, w której odbywały się wspomniane protesty.

więcej >

Rozwiązał się worek z nowymi utworami Davida Bowiego. Po świeżych wydawnictwach, która artysta wydał niedawno, Bowie szykuje się do premiery kompilacji "Nothing Has Changed" (premiera w listopadzie). Promuje ją singel "Sue (Or In A Season of Crime)", którego posłuchacie u nas już dziś.

Zestaw będzie zawierał trzy płyty, na których znajdą się piosenki z całej 50-letniej kariery Davida Bowiego - będzie to więc album przekrojowy. Na wydawnictwie ma znaleźć się też kilka rarytasów. Posłuchajcie wspomnianej piosenki.



więcej >

Nine Inch Nails, Lou Reed, The Smiths, Green Day, Kraftwerk, N.W.A., Joan Jett and the Blackhearts, Chic i Sting mogą dołączyć do grona rockandrollowych gwiazd na Rock and Roll Hall of Fame.

Nominację do Rock and Roll Hall of Fame otrzymali ponadto The Paul Butterfield Blues Band, The Marvelettes, The Spinners, Stevie Ray Vaughan, War oraz Bill Withers.

Lou Reed i Sting zostali już wcześniej wprowadzeni do rockowej elity, ale jako członkowie zespołów - odpowiednio - The Velvet Underground i The Police.



Do Rock and Roll Hall of Fame trafiają wyłącznie wykonawcy, których fonograficzny debiut liczy 25 lat.

Laureatów poznamy w kwietniu 2015 roku.

więcej >

Znany doskonale jako wokalista Porcupine Tree Steven Wilson szykuje się do wydania nowego, solowego materiału. Już dziś możecie posłuchać fragmentów płyty, której premiera planowana jest na rok 2015.

Do sieci trafiło nagranie ze studia AIR w Londynie - w sumie sześciominutowy materiał ukazujący pracę muzyka. Zgodnie z zapowiedziami, tym razem ma być mniej oldschoolu i jazzu niż na poprzedniej płycie Anglika "The Raven That Refused To Sing (And Other Stories)" z 2013 roku.

więcej >

Courtney Love zaskakuje swoich słuchaczy (i tych, którzy śledzą inne aspekty jej kariery) po raz kolejny. Tym razem wokalistka w planach ma... śpiewanie w operze.

Courtney została zaangażowana do pracy w popowej operze "Kansas City Choir Boy". W sumie czeka nas 10 spektakli, w których Amerykanka wystąpi - na początku przyszłego roku i niestety tylko w Nowym Jorku. Courtney Love podkreśla, że nowe zajęcie to efekt poszukiwania stale nowych wrażeń. Nie udało się z wskrzeszeniem Hole, od dekady nie udało się też nagrać nowej płyty - może uda się tym razem?

Kupuj płyty Hole w Rock Serwisie.

więcej >

Sammy Hagar, muzyk znany z zespołu Van Halen, przygotowuje swój pierwszy akustyczny album. Już dziś możecie posłuchać pierwszych dźwięków z płyty "Lite Roast".

Premiera płyty planowana jest na 14 października, krążek ukaże się nakładem Maliboat Records. Oprócz Hagara w materiale usłyszymy też gitarzystę Vica Johnsona. Całość zwiastuje singel "Halfway to Memphis", którego posłuchacie poniżej:

więcej >

Steven Wilson opublikował nowy wideoklip do piosenki "Perfect Life" zwiastujacej jego wyczekiwany album "Hand. Cannot. Erase". To kolejny, po tytułowym, utwór, który rozpala serca i wyobraźnię fanów Wilsona. Tym razem także za pomocą nie tylko pięknej muzyki, ale też urzekającego obrazu.

Teledysk do "Perfect Life" został wyreżyserowany przez Youseffa Nassara, w utworze usłyszymy - poza Wilsonem - także Chapmana Sticka, Nicka Beggsa, Adama Holzmana, Marco minnermanna i Katherine Jenkins. Przypomnijmy, że płyta "Hand. Cannot. Erase" będzie dostępna od 12 marca, a z nowym materiałem Wilson wystąpi w Polsce. Szczegółów szukajcie w tym miejscu.

więcej >

fot. Justyna "Justisza" Szadkowska
fot. Justyna "Justisza" Szadkowska
fot. JUSTYNA "JUSTISZA" SZADKOWSKA, fotojustisza.blogspot.com
fot. JUSTYNA "JUSTISZA" SZADKOWSKA, fotojustisza.blogspot.com

^ do góry

...

patronaty



partnerzy