logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Relacje - PROGRESJA
GALERIE - PROGRESJA


Ten wieczór w warszawskiej Progresji zapowiadał się tak dobrze, że po prostu nie mógł się nie udać. Skandynawska ikona lat 80. - grupa Europe - z każdą kolejną płytą po powrocie z jedenastoletniego urlopu udowadnia, że jest ...

więcej >

 
5 sierpnia w warszawskiej Progresji tłumnie zgromadzili się miłośnicy sceny dark-independent. Okazją do tego był - jedyny w tym roku - polski koncert legendy muzyki EBM i aggrotech - Combichrist. Nie minął nawet rok od ostatniego koncertu tego zespołu w naszym kraju, a nawet w tym samym ...

więcej >

Jeśli ktoś czytający niniejszy tekst spodziewa się, że będzie on tradycyjną relacją z koncertu, to w tym momencie może przerwać lekturę i poszukać sobie typowego sprawozdania. Cytując za Brossem "Ponieważ obserwator odgrywa skomplikowaną rolę przy zb ...

więcej >

 

W ubiegłym tygodniu wyemitowaliśmy ostatnie odcinki dwóch audycji: PURPLE FM i STUDIO POP. W ich miejsce pojawią się oczywiście nowe propozycje. Pierwszą z nich jest CO SŁYCHAĆ POD SCENĄ - audycja pod patronatem warszawskiego klubu Progresja. Dowiecie się w niej o koncertowych propozycjach tej znanej stołecznej miejscówki, ale także o innych ciekawych wydarzeniach koncertowych.

Tu i teraz, młodzi i starzy, wielkie produkcje i koncerty w małych klubach. W „Co słychać pod sceną” poruszamy się po muzyce zespołów, które aktualnie robią mniejsze bądź większe zamieszanie swoim graniem na żywo. Wychodząc od bieżącego repertuaru warszawskiego klubu Progresja, przyglądamy się szerzej temu, co dzieje się obecnie na małych i dużych scenach, gdzie warto bywać i kogo słuchać.

Audycję poprowadzi Przemek Piłaciński, który sam o sobie na naszej stronie pisze: "Muzyk, muzykolog, uczestnik kultury współczesnej. Chodzi w ciemno na koncerty, jeździ na festiwale na bezdrożach Europy, daje się zaskoczyć. Nie uważa, że dobra muzyka to była kiedyś. Lubi najbardziej te piosenki, których jeszcze nie słyszał".

więcej >

Kubica Production ma przyjemność ogłosić, że 29 października warszawski klub Progresja odwiedzi Glenn Hughes - były basista i wokalista Deep Purple, ze względu na swój niesamowity głos oraz współpracę z wieloma legendami ciężkiego brzmienia znany jako "The Voice of Rock". Glenn z zespołem wykonają utwory Deep Purple w ramach trasy "GLENN HUGHES PERFORMS CLASSIC DEEP PURPLE LIVE".

Show to dynamiczna, ponad dwugodzinna podróż w czasie, w hołdzie przede wszystkim dla trzeciego i czwartego składu Deep Purple - jednej z najbardziej znaczących i wpływowych grup rockowych w historii muzyki. Hughes występował w tej grupie w latach 1973-1976 i nagrał z nią trzy płyty studyjne - Burn, Stormbringer i Come Taste the Band.

"Jestem podekscytowany światowym tournée "Classic Deep Purple Live". Zaczęliśmy w Australii i Nowej Zelandii i to było jak grom z jasnego nieba. W Ameryce Południowej jesteśmy w kwietniu, okres letni to czas festiwali. I to jest coś niesamowitego, napaliłem się na ten projekt, jak na nic dotąd od czasów, kiedy byłem związany z Purple", mówi Glenn. Oczywiście Hughes zagra na gitarze basowej i zaśpiewa. W jego zespole usłyszymy następujących muzyków: Soren Anderson - gitara, Jesper Bo Hansen - instrumenty klawiszowe, Fer Escobedo - perkusja.

Wówczas 20-letni Glenn Hughes dołączył do Deep Purple w połowie 1973 r. Wcześniej związany był z brytyjską grupą funk-rockową Trapeze. Jako basista i wokalista wraz z Davidem Coverdale'em pomógł wytyczyć brytyjskiej formacji nowy kierunek po rozpadzie najbardziej znanego składu formacji.

Jego solowy, debiutancki album Play Me Out (1977) poprzedził współpracę m.in. z Black Sabbath i Garym Moore'em. W ostatnim ćwierćwieczu angażował się w wiele projektów, m.in. brał udział w nagraniu przeboju What Time Is Love? z KLF w 1992 r. Od 2010 roku gra także w supergrupie Black Country Communion, która ma na koncie cztery niezwykle ciepło przyjęte albumy studyjne. Zespół ten tworzy wraz z Joem Bonamassą, Jasonem Bonhamem i Derekiem Sherinianem. W 2016 roku Glenn został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame jako członek Deep Purple.

Podczas koncertów Hughesa usłyszymy takie numery jak: Burn, Stormbringer, Might Just Take Your Life, You Keep on Moving czy Mistreated. Oprócz tego zespół wykona kompozycje, które nie były nigdy grane na żywo przez trzeci i czwarty skład Purpli. To prawdziwa gratka dla fanów grupy, bo nie można liczyć na te kompozycje na koncertach Deep Purple. Hughes nie zapomina także o klasyce drugiego, najbardziej znanego składu Deep Purple, dorzucając dwa utwory, które miał okazję wykonywać z zespołem.

"Nadal mogę śpiewać piosenki, pod niektórymi względami nawet lepiej niż śpiewałam w latach 70. Wciąż mogę wykonywać je z tą samą energią, która była wtedy na scenie. Czuję, że nadszedł właściwy czas. Fajnie jest wrócić do klimatu tamtych czasów, gdy grałem w Purple. Patrzę wstecz na moje życie i chcę pamiętać dobre rzeczy. Jestem niesamowicie podekscytowany wykonywaniem tych piosenek, ponieważ pomogły one zdefiniować ten gatunek. Mogę was zapewnić, że nowe show was zachwyci", dodaje muzyk.

Koncert w ramach trasy "GLENN HUGHES PERFORMS CLASSIC DEEP PURPLE LIVE" odbędzie się 29 października 2018 r. (poniedziałek) w warszawskim klubie Progresja (ul. Fort Wola 22). Bilety w cenie od 149 zł można kupić na portalu ebilet.pl, na stronie kubicaproduction.com oraz w sieci salonów Empik.

Ta trasa koncertowa to prawdziwe wydarzenie dla fanów Glenna i Deep Purple. Po raz pierwszy bowiem, od czasu jego ostatniego występu z zespołem w Liverpool Empire 15 marca 1976 r., Hughes występuje wyłącznie z materiałem Deep Purple. Po rozpadzie grupy artysta odnosił sukcesy także w kolejnych projektach, trudno więc posądzać go o przesadną nostalgię i chęć wykorzystywania nazwy sławnej formacji. Glenn po prostu uważa, że nadszedł czas, by złożyć hołd swojej przeszłości, muzycznej spuściźnie i, co najważniejsze, jednemu z najbardziej uznanych, wpływowych i odnoszących sukcesy zespołów rockowych.

więcej >

^ do góry

...

patronaty



partnerzy