logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje - PROG ROCK
Relacje - PROG ROCK
GALERIE - PROG ROCK
Steven Wilson to kwintesencja profesjonalizmu.  To synonim pasji, indywidualnych wyborów, nawet za cenę braku popularności.     To obietnica najwyższej jakości. Nawet gdy muzykom odcinają prąd (co miało miejsce w trakcie utworu Happy ...

więcej >

 
Zanim Steven Wilson przywitał się z publicznością zgromadzoną w krakowskiej sali ICE, wizualizacjom przedstawiającym rozświetlające się blokowisko, towarzyszyły pierwsze dźwięki "First Regret". Od minimalistycznego, transowego brzmienia rozpoczęło się ...

więcej >

O tym, że Steven Wilson od lat ma w naszym kraju zagorzałych fanów nikogo nie trzeba przekonywać, dlatego nie dziwi fakt, iż podczas środowego koncertu sala łódzkiego klubu Wytwórnia była wypełniona praktycznie po brzegi. Lokalizacja koncertu była szczególna, gdyż ...

więcej >

 
Divided We Fall to już ósmy album studyjny francuskiego projektu The Black Noodle Project, ale dopiero pierwszy, który poznałem w całości. Czemu tak się stało? No cóż – płyta poprzednia, Ghost & Memories, wyszła w 2013 roku, czyli kie ...

więcej >

 
Norweską formację Wobbler poznałem jakieś osiem czy dziewięć lat temu, gdy zaczynałem kopać w muzyce skandynawskiej. Byli jednym z tych zespołów, które w największym stopniu zwróciły moją uwagę, co z perspektywy czasu nie jest dla mnie &# ...

więcej >

Gdyby ogłoszono plebiscyt na najbardziej niedocenioną polską płytę- to ten album miałby szansę na wygraną. Z drugiej strony naturalne jest to, że po wydaniu ''Moonshine'' (płyta powszechnie uważana za arcydzieło w dziejach prog rocka) poprzeczka stanęła tak wysoko, że nie sposób jej było przeskoczyć.

więcej >

 
Stevena Wilsona, Czytelnikom portalu Rockserwis.fm, słuchaczom naszego radia i każdemu kto interesuje się rockiem progresywnym, nie trzeba przedstawiać.

więcej >

W zasadzie unikam recenzowania płyt koncertowych, chyba że mamy do czynienia z wyjątkowym wydawnictwem.

więcej >

 
To fakt, że brytyjska formacja przyzwyczaiła nas do emocjonalnego prania po gębie, do psychicznego orania i być może...

więcej >

Odkąd lider Porcupine Tree Steven Wilson działa solowo i pracuje na własne nazwisko, przedstawiać go nie trzeba.

więcej >

 
Gerald Bostock to fikcyjna postać wymyślona przez Iana Andersona, lidera zespołu Jethro Tull...

więcej >

O koncertowych wydawnictwach Dream Theater zawsze można pisać bardzo wiele, choć w każdym wypadku podobnie, roztrząsając przy tym niezmiennie aktualne od lat kwestie...

więcej >

 
Melancholijny Mick Moss, piękna muzyka na długie jesienne wieczory, wzbogacona brzmieniem skrzypiec, wspaniałymi klawiszami i przeszywającymi gitarowymi solówkami.

więcej >

Jethro Tull, King Crimson, Talking Heads, The Cure - Ian Anderson, Robert Fripp, David Byrne, Robert Smith. Zespoły i ich władcy absolutni. Grupy i ich mózgi. Formacje i ich dusze. W historii rock’n’rolla wcale nie tak wiele było zespołów, w których jeden muz ...

więcej >

 

Steven Wilson został koronowany na króla prog-rocka po zdobyciu trzech nagród podczas ceremonii wręczenia Progressive Music Awards w Londynie.

Jego solowy album "Hand.Cannot.Erase" wyróżniono jako album roku, osiągnięcie komercyjne i projekt specjalnej edycji wydawnictwa.

Szwedzcy weterani prog-metalu, Opeth zostali uznani za zespół roku, a klawiszowiec Genesis Tony Banks otrzymał tytuł "Boga prog-rocka".

Pink Floyd, mimo trzech nominacji dla albumu "The Endless River" z niepublikowanym materiałem nagranym podczas sesji do "Divison Bell" z 1994 roku, musieli obejść się smakiem.

Czwarta edycja Progressive Music Awards zorganizowana przez Prog Magazine odbyła się w podziemiach szekspirowskiego teatru Globe w Londynie, jednym z najmodniejszych miejsc w stolicy Zjednoczonego Królestwa. Album Wilsona triumfował po uplasowaniu się na 13. miejscu listy brytyjskich bestsellerów. To najwyższe miejsce jakie Wilson osiągnął zarówno jako artysta solowy i z Porcupine Tree.

Pod koniec miesiąca artysta wystąpi na dwóch koncertach w prestiżowej londyńskiej Royal Albert Hall.
W lutym w zamieszczonej w The Guardian recenzji płyty określono Wilsona jako "niekwestionowanego lidera współczesnego rocka progresywnego", który nagrał "mądre, nastrojowe i porywające dzieło sztuki".

Magazyn Classic Rock z kolei nazwał album "arcydziełem muzyki eksperymentalnej".

Progressive Music Awards – pełna lista nagrodzonych:
Blask jupiterów (dla nowych zespołów): Heights
Wydarzenie live: Marillion Weekends
Awangarda (dla zespołów zasługujących na szersze uznanie): Purson
Hymn: Public Service Broadcasting - "Gagarin"
Nagroda im. Storma Thorgersona (za projekt edycji specjalnej): Steven Wilson – "Hand. Cannot. Erase."
Album roku: Steven Wilson - "Hand. Cannot. Erase."
Zespół roku: Opeth
Osiągnięcie komercyjne: Steven Wilson
Najdalsze granice: Roy Wood
Wirtuoz: Danny Thompson
Światło przewodnie: Roger Dean
Wizjoner: Bill Nelson
Całokształt: Gentle Giant
Bóg Prog-rocka: Tony Banks

więcej >

David Gilmour ogłosił datę premiery nowego albumu "Rattle That Lock" – płyta ukaże się 18 września nakładem Sony Music. Promować będzie ją singiel o tym samym tytule. Artysta ogłosił też daty pierwszych – na razie tylko amerykańskich – koncertów– na żywo zobaczyć go można będzie w marcu i kwietniu 2016.

"Rattle That Lock" to czwarte studyjne dzieło Gilmoura, pierwsze od czasu wydanego w 2006 roku krążka "On An Island". Teksty na płytę współtworzyła wieloletnia partnerka artysty, także artystyczna – Polly Samson, a krążek wyprodukowali David Gilmour i Phil Manzanera (Roxy Music). Projekt graficzny okładki stworzył Dave Stansbie z The Creative Corporation we współpracy z Aubrey Powell z grupy artystycznej Hipgnosis.



Pełna tracklista "Rattle That Lock":

1) 5 A.M (Gilmour)
2) Rattle That Lock (Gilmour/Samson/Boumendil)
3) Faces Of Stone (Gilmour)
4) A Boat Lies Waiting (Gilmour/Samson)
5) Dancing Right In Front Of Me (Gilmour)
6) In Any Tongue (Gilmour/Samson)
7) Beauty (Gilmour)
8) The Girl In The Yellow Dress (Gilmour/Samson)
9) Today (Gilmour/Samson)
10) And Then…(Gilmour)

Singiel Rattle That Lock zaraz po swojej premierze radiowej będzie dostępny w serwisach streamingowych, jak i do pobrania w wersji cyfrowej. Utwór zaczyna się od sygnału dźwiękowego stworzonego przez Michaëla Boumendila, jaki na stacji kolejowej w Aix-en-Provence we Francji Gilmour nagrał na swojego iPhone’a. Od strony tekstowej inspiracją była tu Księga II poematu ‘Raj Utracony’ Johna Miltona z 1667 roku, której opis znalazł się również w najnowszej książce Samson pt. „The Kindness”. W utworze usłyszeć można chór The Liberty Choir a także wokalistki Micę Paris i Louise Marshall.

więcej >

Progrockowcy z legendarnej już dziś grupy Spock's Beard szykują się do wydania nowej, dwunastej już w swoim dorobku, płyty studyjnej "The Oblivion Particle". Dziś posłuchacie pierwszego utworu zwiastującego ten materiał.

- Moim zdaniem otwierający płytę "Tides Of Time" to klasyczne Spock's Beards, jeśli chodzi o aranżację i styl, ale cała reszta jest inna - mówi o kompozycji basista grupy, Dave Meros - Chcę jednak powiedzieć, że cały album powinien spełnić oczekiwania ludzi - dodał muzyk.



W ramach trasy Spock's Beard zagrają 19 września w warszawskim klubie Progresja. Jest na co czekać, bo zdaniem zachodniej prasy, nowa płyta grupy to ich najlepszy album w przeszło dwudziestoletniej karierze. "Jeśli lubicie klasykę progrocka i niesamowitą pracę zespołową, to coś dla was" - pisał między innymi dziennikarz "Powerplay".

więcej >

Ex-wokalistka Mostly Autumn, Heather Findlay, łączy siły z założycielem Sound Of Contact Davem Kerznerem i tworzy nowy zespół - Mantra Vega. Debiutancka płyta tego duetu ma się pojawić w sklepach już jesienią tego roku. "Zaplanowałam nagrania z Troyem Donockleyem, ale to się zmieniło, bo on jest zajęty pracą z Nightwish do przyszłego roku. I wtedy pojawił się Dave z pytaniem, czy nie zaczęłabym nowego projektu z nim" - opowiada o początkach Mantra Vegi Findlay.

Wokalistka mówi też, że dzięki szerokim aranżacjom w kompozycjach Kerznera, jej głos może być delikatny, "w stylu Kate Bush i Roberta Planta" jednocześnie. "Bardzo lubię klasyczny prog rock z żeńskim wokalem, jego jakość" - dopowiada Kerzner - "Kiedy słyszę głos Heather, możliwości same się pojawiają". Stylistycznie artyści zapowiadają swój debiut jako rozpięty między klimatami Floydów i Led Zeppelin. Pierwszych efektów posłuchacie u nas już dziś:

więcej >

Chris Squire (1948-2015), wieloletni basista grupy YES i jedyny muzyk, który zagrał na wszystkich albumach zespołu, odszedł na zawsze.

Heart Of Sunrise zespołu, jak czasem o nim mówiono (od tytułu jednego z najsłynniejszych nagrań formacji), niezwykle pogodny, ciepły i dowcipny. Znakomity muzyk ze swoim nieodłącznym Rickenbackerem, stanowił wzór dla wielu młodych adeptów tego instrumentu.

Niedawno zdiagnozowano u niego rzadką odmianę ostrej białaczki szpikowej. Walkę z chorobą przegrał w bardzo krótkim czasie...

więcej >

Caligula's Horse, progresywny zespół z Brisbane, podpisał kontrakt z wytwórnią Inside Out Music. - Australia jest domem dla wielu wspaniałych zespołów i jesteśmy podekscytowani początkiem współpracy z Caligula's Horse - mówi dyrektor Inside Out Music, Thomas Waber - To dziś jeden z najbardziej porywających zespółów, jakie słyszeliśmy w ostatnim czasie - dodał.

Wokalista zespołu, Jim Grey, początek współpracy skomentował równie entuzjastycznie. - To jest wielki krok dla nas. Jesteśmy szczęśliwi, że możemy współpracować z Inside Out, to dla nas zaszczyt, że będziemy dzielić katalog z naszymi muzycznymi bohaterami - opowiadał Grey. Artysta miał na myśli m.in. Haken, Devina Townsenda, Beardfish, Above Symmetry, Paatos, Symphony X, Steve'a Hacketta, Tima Bownessa czy The Tangent i wielu innych artystów, z którymi wytwórnia Inside Out współpracuje bądź współpracowała.

Caligula's Horse ma już nowy kontrakt, teraz czas na nową płytę. Czekając z niecierpliwością polecamy przypomnienie sobie nagrań z poprzedniego albumu grupy, "The Ride, The Thief & The River's End".

więcej >

Festiwal Rocka Progresywnego w Gniewkowie już po raz dziewiąty w miejscowym Parku Wolności. Po raz drugi przyjmie zaszczytne imię Tomasza Beksińskiego, wielkiego entuzjasty muzycznego, zapatrzonego między innymi w muzykę artrockową. Impreza w tym roku odbędzie się w dniach 4-5 lipca. Do udziału w Festiwalu zostało zaproszonych 8 zespołów. Będzie to zatem rekord, jeśli chodzi o liczbę wykonawców w historii imprezy.

4 lipca, w sobotę impreza rozpocznie się o godz. 17.00. Na scenie pojawią się kolejno: THESIS, THE WHITE KITES, ARGOS oraz MILLENIUM. Tuż przed koncertem tej ostatniej formacji wspomnimy także postać Patrona festiwalu, Tomasza Beksińskiego w przygotowanym specjalnie na tą okazję, półgodzinnym spektaklu muzyczno - słownym.

5 lipca, o godz. 16.00 niedzielną część Festiwalu rozpocznie solowy występ BARTOSZA OGRODOWICZA. Później zagrają kolejno: APPLESEED, ART OF ILLUSION oraz na finał festiwalu OSADA VIDA. Tego wieczoru także wręczona zostanie tradycyjna Nagroda im. Roberta RoRo Roszaka, którą Członkowie Stowarzyszenia PROGRES wręczą łódzkiej formacji MAZE OF SOUND za album "Sunray" wydany w roku 2014.

Całemu przedsięwzięciu, jak co roku towarzyszyć będą liczne przedsięwzięcia wspierające. Będą to zatem kiermasze płytowe i książkowe. Działać będą stanowiska cateringowe. Organizatorzy zapowiadają także loterie i konkursy.

Zapraszamy zatem serdecznie w dniach 4 - 5 lipca do Gniewkowa, gdzie już po raz dziewiąty polska scena rocka progresywnego będzie miała swoje największe święto. Jesteśmy pewni że tegoroczny skład wykonawców zadowoli ucho niemal każdego słuchacza tego typu muzyki oraz zapewni eteryczną strawę duchową. Jesteśmy także pewni, że jak co roku atmosfera imprezy będzie bardzo rodzinna i jedyna w swoim rodzaju.

Poniżej krótkie charakterystyki zespołów, ułożone w kolejności planu Festiwalu.

THESIS

Jako pierwsi na scenie Festiwalu w Gniewkowie pojawią się muzycy warszawskiej formacji Thesis. Muzyka, którą grają nie jest prosta do sklasyfikowania. Sami członkowie zespołu określają ją jako wypadkową fuzji post-rocka z rockiem psychodelicznym. Należy jednak zauważyć, że w ich muzyce jest też sporo mocy, która dolewa oliwy do ognia. Będą promować swój najnowszy album, zatytułowany "Z Dnia Na Dzień Na Gorsze", którego wielkim plusem obok dobrej muzyki są polskie teksty, śpiewane przez obdarzonego mocnym głosem Kacpra Gugałę. Obok wokalisty na scenie pojawią się: Jerzy Rajkow-Krzywicki - gitary, Jan Rajkow-Krzywicki - gitary, Jan Kaliszewski - bas oraz Paweł Stanikowski - perkusja

THE WHITE KITES

Opowieści o piratach zawsze wzbudzają dreszczyk emocji. Piraci z zespołu The White Kites są jednak pod wieloma względami piratami niezwykłymi. Zamiast uganiać się z szablą w dłoni, chwytają za rockowe instrumenty i przenoszą swych widzów w barwną opowieść. przygodę pełną niezwykłych, bajkowych szczegółów. Jeśli jeszcze dodać, że brzmienie zespołu oscyluje wokół najbardziej klasycznego okresu rocka progresywnego, tego z początku lat 70-tych, a cała ekipa obok świetnego warsztatu muzycznego stosuje na scenie elementy teatru rockowego, to możecie być pewni że zostaniecie poniesieni w stronę najdoskonalszych doznań jakie tylko sobie można wyobrazić. Zespół The White Kites oraz przy okazji ekipę piratów tworzą: Sean Palmer - wokal, Bartek Woźniak - gitary, Przemek Piłaciński - gitary i recordery, Jakub Lenarczyk - instrumenty klawiszowe, Paweł Betley - flet, Marysia Białota - Rhodes bass, Jakub Tolak - perkusja.

ARGOS

Jak co roku postaraliśmy się o Gościa Specjalnego. W sobotni wieczór na scenę w Parku Wolności wyjdą muzycy niemieckiej formacji Argos, którzy przyjadą do nas ze swym nowym albumem, zatytułowanym "A Seasonal Affair". Grupa zresztą zbiera za tą płytę wiele bardzo dobrych recenzji, w których porównuje się ich dokonania do takich tuzów jak: Genesis, Van Der Graag Generator czy też bliższych naszym czasom The Flower Kings oraz Spock's Beard. Jesteśmy przekonani, że występ niemieckiego zespołu będzie sporym smaczkiem tegorocznego Festiwalu w Gniewkowie i przyniesie widzom eteryczną strawę duchową. Zespół Argos występuje w składzie: Thomas Klarmann - wokal oraz bas, flet, klawisze i kilka innych instrumentów, Robert Gozon - wokal, instrumenty klawiszowe i gitary, Ulf Jacobs - perkusja i wokale oraz Rico Florczak - gitary

MILLENIUM

Zespołu Millenium nikomu bliżej przedstawiać nie trzeba. To jeden z najbardziej aktywnych, o ile nie najaktywniejszy polski zespół progrockowy na przestrzeni ostatnich 15 lat. Grupa, która zawsze nagrywa płyty pełne melodii i dobrego smaku, tworzona przez znakomitych muzyków. Jak dotąd jednak to także jeden z najrzadziej koncertujących polskich zespołów. Na szczęście ma to się teraz zmienić i Krakusi od czasu do czasu mają wychylić nos ze studia i pokazać się dla nasz szerzej... @@@ I właśnie tak stanie się w Gniewkowie, ku radości ogromnej rzeszy fanów, którzy z niecierpliwością oczekują występów Millenium na żywo. Ten niezwykły, późny wieczór w pełnej oprawie audio - wizualnej z pewnością przejdzie złotymi zgłoskami w historii festiwalu, a jego bohaterami będą: Ryszard Kramarski - instrumenty klawiszowe, Łukasz Gall - wokal, Piotr Płonka - gitary, Krzysztof Wyrwa - bas oraz Grzegorz Bauer - perkusja.

BARTOSZ OGRODOWICZ

Polska scena progrocka i el-rocka słynie ze znakomitych instrumentalistów klawiszowych. Na Festiwalu w Gniewkowie postanowiliśmy co roku zapraszać naszych rodzimych mistrzów czarno - białych klawiszy, którzy w dodatku występują solo. W niedzielne popołudnie, na scenę w Parku Wolności wyjdzie Bartosz Ogrodowicz, uważany za jeden z największych talentów tego typu grania w naszym kraju. Muzyk, który ze swego sprzętu potrafi wyczarować właściwie każdy styl muzyczny, począwszy od dźwięków symfonicznych po ostre, metalowe riffy. Wszystko to z jednego sprzętu, ułożone w przemyślaną, eteryczną całość. Takie właśnie będzie otwarcie niedzielnej części Festiwalu.

APPLESEED

Szerokie spektrum stylistyczne to dewiza wielu polskich zespołów. Do takich z pewnością należy poznańska formacja Appleseed, która wystąpi w niedzielne popołudnie. Chyba najlepszą definicję swojej muzyki napisali sami, na swej stronie internetowej: "przestrzenne postrockowe gitary, mroczne, ambientowe klawisze i silny, hipnotyczny wokal". To wszystko sprawia, że Appleseed przekazują w swej twórczości naprawdę szeroki wachlarz muzycznych emocji. Muzyka rozpięta pomiędzy zmysłową przestrzenią elektroniki, oraz chwilami niemal hard-rockową energią, oraz dużą dawką elementów rocka progresywnego naprawdę potrafi porwać... Appleseed tworzą: Radosław Grobelny - wokal, Bartosz Bąk - gitara, Wojciech Deutschmann - gitara/synth, Maciej Hoffmann - perkusja, Filip Bielecki - bas, Wojciech Ślepecki - hammond/piano

ART OF ILLUSION

W niedzielny wieczór na Festiwalu nie zabraknie także i lokalnego przedstawiciela rocka progresywnego, a właściwie dokładniej rzecz ujmując tak bardzo lubianego w naszym kraju prog-metalu. Przed publicznością zaprezentuje się bowiem bydgoska formacja Art Of Illusion, z powodzeniem ostatnio pukająca do czołówki tego typu grania w naszym kraju. Ich muzyka to kompilacja jazzu, rocka progresywnego oraz ostrzejszych metalowych odcieni. Skomplikowana forma i gęsta faktura, częste zmiany nastroju i tempa, różnorodność brzmienia oraz bogate aranżacje – to wszystko tylko w minimalnym stopniu charakteryzuje bogactwo i głębię muzycznego przekazu zespołu. W Gniewkowie będą promować swój najnowszy album "Round Square of the Triangle", choć z pewnością nie zabraknie i nowych kompozycji. Zespół Art Of Illusion tworzą: Filip Wiśniewski – gitara, Paweł Łapuć – fortepian, instrumenty klawiszowe, Kamil Kluczyński - perkusja, Mateusz Wiśniewski – gitara basowa, Marcin Walczak – śpiew

OSADA VIDA

Kiedy w niedzielny wieczór nad Gniewkowem rozbłysną gwiazdy, na scenie w Parku Wolności, na finał pojawi się kolejna, czołowa formacja naszego progrockowego grania. Osada Vida! Rekordzista jeśli chodzi o występy na Festiwalu w Gniewkowie, bowiem muzycy z Piekar Śląskich wystąpią na imprezie już po raz trzeci! Trzeba jednak zauważyć, że tym razem przyjadą mocno odmienieni. Zarówno personalnie, jak i muzycznie. Osada Vida bowiem dziś to inna muzyka niż przed laty. Bardziej melodyjnych, krótszych kompozycji z najnowszego albumu "The After-Effect" słucha się wybornie. Mają jedną, bardzo ważną właściwość - same wpadają w ucho. Znając jednak muzyków tego zespołu, usłyszymy także zapewne i starsze utwory, skierowane do osób które między innymi były świadkami pierwszych edycji Festiwalu w Gniewkowie. To wszystko w niedzielny wieczór w pełnej oprawie audio-wizulanej. Zespół zagra w składzie: Marek Majewski - wokal i gitary, Łukasz Lisiak - bas, Janek Mitoraj - gitary, Rafał "r6" Paluszek - instrumenty klawiszowe oraz Marek Romanowski - perkusja

więcej >

Po ośmioletniej przewie grupa Anekdoten wyda nową, szóstą w swoim dorobku, płytę "Until All The Ghosts Are Gone". Premiera już w przyszłym miesiącu. Zespół przedstawił tytuły nowych utworów i nazwiska współpracowników, którzy wspierali ich w studio.

Wśród nich usłyszymy klawiszowca Opeth, Pera Wiberga, znanego ze współpracy ze Stevenem Wilsonem i King Krimson Theo Travisa i Marty Wilsona-Pipera z The Church. "Naszą ambicją było przenieść wszystko o poziom wyżej i wierzymy, że nam się udało. Słuchanie jednego utworu może przenieść cię w klika różnych miejsc, to coś w rodzaju podróży. Myślę, że to muzyka, która wzbudzi ekscytację" - powiedział basista Anekdoten, Jan Erik Liljestrom.

"Until All The Ghosts Are Gone" pojawi się nakładem szwedzkiej wytwórni Virta 10 kwietnia.

Tracklista:

1. Shooting Star
2. Get Out Alive
3. If It All Comes Down To You
4. Writing On The Wall
5. Until All The Ghosts Are Gone
6. Our Days Are Numbered

więcej >

Czegoś takiego jeszcze nie było – przekonują organizatorzy festiwalu rocka progresywnego, który odbędzie się już 28 marca br. w Legionowie. Na scenie zobaczymy: Archngelica, State Urge i Millenium. Rockserwis.FM patronuje medialnie temu wydarzeniu.

Rock progresywny choć nie jest muzyką komercyjną znaną z pierwszych stron kolorowych gazet czy popularnych muzycznych programów telewizyjnych ma jednak rzesze wiernych fanów. Specjalnie dla nich Miejski Ośrodek Kultury w Legionowie przygotował wyjątkowe wydarzenie.

miniProgRockFest to autorski projekt Mikołaja Madejaka, wielkiego fana Pink Floyd, bardzo mocno związanego od wielu lat z legionowską kulturą.

28 marca 2015 roku o godz. 18:00 na scenie Sali Widowiskowej w Legionowie w budynku Ratusza Miejskiego zagrają: Archangelica, State Urge i Millenium.

CIESZĄ NAS PORÓWNANIA DO ARCHIVE - NASZ WYWIAD ZE STATE URGE

Bilety w cenie 10 zł dostępne są w kasie Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie (ul. Norwida 10) oraz w dniu wydarzenia.

miniProgRockFest: 28 marca 2015 r., godz. 18:00, Sala Widowiskowa w Legionowie, ul. Piłsudskiego 41 (budynek Ratusza Miejskiego)

Więcej informacji na www.progrockfest.pl

więcej >

Nadszedł wreszcie czas na to by ogłosić skład tegorocznego IX Festiwalu Rocka Progresywnego im. Tomasza Beksińskiego w Gniewkowie.

Po burzliwych i dość długich naradach, stosownie do środków jakimi Stowarzyszenie dysponuje, do udziału w tegorocznej imprezie, która odbędzie się w dniach 4 – 5 lipca zaproszonych zostało sześciu wykonawców reprezentujących naszą scenę oraz gość specjalny z Niemiec. Polscy przedstawiciele to: Appleseed, Art Of Illusion, Bartosz Ogrodowicz, Millenium, Thesis oraz The White Kites. Gościem specjalnym w tym roku będzie ceniona w naszym kraju, niemiecka formacja Argos.

Tegorocznej imprezie tradycyjnie towarzyszyć będą liczne przedsięwzięcia wspierające. Tradycyjnie wręczymy Nagrodę im. Roberta RoRo Roszaka. W tym roku laureatem, o czym informowaliśmy wcześniej, został zespół Maze Of Sound. Postaramy się godnie upamiętnić postać patrona Festiwalu, Tomasza Beksińskiego. Festiwalowi towarzyszyć będą tradycyjnie kiermasze płyt oraz inne przedsięwzięcia, o których będziemy informować na bieżąco.

Zapraszamy zatem do Gniewkowa, do Parku Wolności 4 i 5 lipca na IX Festiwal Rocka Progresywnego im. Tomasza Beksińskiego. Dobrej zabawy i strawy duchowej z pewnością nie zabraknie!

więcej >

Założyciel legendarnego progrockowego zespołu Gong, Daevid Allen, po trudnej walce z nowotworem, zmarł w wieku 77 lat. Miesiąc temu w oficjalnym oświadczeniu dla mediów muzyk poinformował nas, że zostało mu pół roku życia i decyduje się spędzić je poza szpitalem. "Nie chcę nieskończonych operacji chirurgicznych, zwłaszcza teraz, kiedy wiem, że koniec jest blisko".

"Głęboko wierzę, że niektóre rzeczy muszą być takie, jakie są i wierzę też, że przyszedł czas, bym przestał zaprzeczać i mógł się poddać" - dodał Daevid Allen w wiadomości.

Allen był liderem zespołu Gong, który swoją działalność rozpoczynał we Francji, stając się w krótkim czasie grupą międzynarodową. To też zespół o frapującym, labilnym brzmieniu, wynikającym ze zróżnicowania osobowości artystów, jacy przez lata (od 1968 roku) zasilali jego szeregi. Wśród nich byli między innymi Theo Travis, Steve Hillage, Charles hayward czy Mike Howlett. Zespół współpracował też z Mikiem Oldfieldem. Mówi się, że Gong był jednym z najbardziej "anarchistycznych" projektów w historii gatunków rocka progresywnego, psychodelicznego, jazz-rocka czy space rocka.

więcej >

12 marca naszym Utworem Dnia jest najnowszy singel neo progrockowej grupy Arena, która wkrótce odwiedzi Polskę na trzech koncertach: w Katowicach, Warszawie i Poznaniu. Jako partnerzy medialni tych wydarzeń mamy dla Was konkurs, w którym możecie wygrać bilety na poszczególne koncerty.

Arena zagra w ramach europejskiej trasy „20th Anniversary Tour - The Unquiet Sky”. Trasa promuje ich najnowszą, ósmą płytę „The Unquiet Sky”, której premiera zaplanowana jest na 23 marca. Polskie koncerty odbędą się w następujących miastach: 09.04.15 Katowice – Rialto, 10.04.15 Warszawa – Proxima, 11.04.15 Poznań - Blue Note.

Warto podkreślić, że występ w Katowicach będzie wydarzeniem szczególnym, ponieważ właśnie tu zespół zarejestruje swoje rocznicowe wydawnictwo DVD! W marcowym wydaniu miesięcznika Top Guitar, John Mitchell, gitarzysta zespołu mówi o tym, czego możemy spodziewać na koncertach: „Planujemy grać cztery piosenki z nowego albumu. To będzie trasa jubileuszowa na dwudziestolecie Areny, więc chcemy przedstawić na żywo set złożony ze wszystkiego, co mamy najlepsze. Kiedy wypuszczamy koncept album, zazwyczaj gramy go w całości, ale na tej trasie nie chcieliśmy tego robić właśnie ze względu na jej charakter”.

Podczas koncertów w Katowicach i Warszawie, Arenie towarzyszyć będzie holenderski zespół Knight Area. I podobnie jak w przypadku Areny, podczas katowickiego koncertu zarejestrowane będzie ich nowe wydawnictwo DVD! Knight Area prezentuje nowocześnie brzmiący, pełen przestrzeni i ciekawych melodii rock symfoniczny. Mistrzowskie wykonanie, idealnie skomponowane utwory, pełne zwrotów tempo – wszystko to sprawia, że płyt Holendrów słucha się z wielką przyjemnością. Będzie to ich pierwsza wizyta w Polsce i z pewnością ucieszy rzeszę fanów jakich mają nad Wisłą.

Żeby wygrać bilety na koncerty, prześlijcie na nasz adres radio@rockserwis.fm życzenia urodzinowe dla Areny. Autorów najciekawszych, najśmieszniejszych, najbardziej oryginalnych czy urzekających tekstów nagrodzimy wejściówkami.
Nie zapomnijcie dopisać na który koncert (tj. w jakim mieście) chcecie się wybrać!


ARENA

20th Anniversary Tour - The Unquiet Sky

09.04.15 Katowice – Rialto
+ Knight Area
10.04.15 Warszawa – Proxima
+ Knight Area
11.04.15 Poznań - Blue Note (organizacja: Agencja Ranus)

Otwarcie bram: 19.00
Początek koncertu: 20.00

Ceny biletów (przedsprzedaż/w dniu koncertu):
Katowice – stojące: 90 zł/110 zł, siedzące: 110 zł/130 zł
Warszawa - 70 zł/90 zł
Poznań - informacje o biletach: www.ranus.pl/

Bilety można nabyć w następujących miejscach:
shop.metalmind.com.pl, ticketpro.pl, eventim.pl, ebilet.pl, biletin.pl.

Wszelkie informacje o sprzedaży biletów:
Tel. 32 205 25 00 (wew. 126), e-mail: koncerty@metalmind.com.pl, www.metalmind.com.pl Sprzedaż wysyłkowa: shop.metalmind.com.pl, tel. 32 253 71 82, email: zamowienia@metalmind.com.pl

więcej >

O początkach istnienia, wsparciu od dziennikarzy i nie tylko, ale też o fascynacji... musicalami i Mozartem, opowiada nam Marcin Cieślik z zespołu State Urge.

Arkadiusz Meller: Przedstawcie się nam proszę, opowiedzcie historii zespołu tzn. jak długo wspólnie gracie, w jakich okolicznościach się poznaliście?

Marcin Cieślik (State Urge): Można uznać, że zespół miał już swój początek w liceum. Wtedy stworzyłem wspólnie z kilkoma innymi kolegami początkującą szkolną kapele, która grała covery. Do zespołu dołączył Krystian – basista. Po niedługim czasie poznaliśmy się z Michałem za pośrednictwem internetowego forum (z tego co pamiętam było to forum osób interesujących się syntezatorami). Po ukończeniu liceum zespół szkolny rozpadł się – po prostu niektóre osoby postanowiły studiować poza Trójmiastem. Rozpoczęliśmy z Michałem oraz Krystianem poszukiwania perkusisty. Marcina poznaliśmy przez portal Nasza-Klasa gdzie na forum Politechniki Gdańskiej umieściliśmy ogłoszenie o poszukiwaniu bębniarza. Tym samym pod koniec 2009 roku powstał zespół State Urge, który do dziś tworzą cztery osoby – Marcin, Krystian, Michał i ja.

Gdzie odbywacie swoje próby i czy nie macie problemów z odpowiednim miejscem?
Próby od samego początku istnienia State Urge odbywały się w domu Michała. Gramy tam do dziś. Mamy fajnie zorganizowaną salkę prób, w której niczego nie brakuje aby grać i tworzyć. Problemów nigdy nie mieliśmy w tym temacie.

Na jednej z waszych płyt znalazła się informacja, że wsparcia finansowego na wydanie udzieliły władze województwa pomorskiego. Czy możecie liczyć na wsparcie lokalnego samorządu i jakie inne instytucje udzielają wam pomocy?
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego udzielił nam częściowego wsparcia finansowego przy wyprodukowaniu albumu "Confrontation". Cieszymy się z tego powodu, że mogliśmy skorzystać ze specjalnego stypendium dla artystów, którzy są wyłaniani raz do roku w drodze oficjalnego konkursu. Ułatwiło nam to szybsze wydanie naszej drugiej długogrającej płyty. Dotychczas nie zabiegaliśmy o wsparcia finansowe innych instytucji więc może warto teraz spróbować?

Przyznam się szczerze, że gdy po raz pierwszy usłyszałem wasz utwór "More" pomyślałem, że to nowe nagranie Archive. Czy często spotykacie się z porównaniami do tego zespołu?
Z porównaniami do tego zespołu, ale także do wielu innych. Cieszymy się, że jesteśmy porównywani do cenionych, lubianych i legendarnych zespołów. Nie ma lepszego komplementu dla muzyka jak bycie porównywanym do najlepszych!

Jeżeli jesteśmy przy tym temacie to jakie są wasze inspiracje, muzyczne wzorce?
Moje inspiracje to dużo różnej muzyki, często bardzo odrębnej. Od wielu lat moją główną inspiracją był Pink Floyd, potem dochodziły tylko nowe i coraz bardziej "inne", tj. Led Zeppelin, Toto, Queen, Dire Straits, Alan Parsons Project, Eric Clapton, The Beatles, Katie Melua, U2, Archive, Muse, Bee Gees. Osobiście interesuję się muzyką musicalową (Andrew Lloyd Webber, Claude-Michel Schonberg), klasyczną (Amadeus Mozart), a także filmową (Ennio Morricone, John Barry)… nie sposób wymienić tutaj wszystkich.

Jakie polskie zespoły są wam najbliższe: Riverside, Tides from Nebula czy jeszcze jakieś inne?
Najbliższymi mi są: Czesław Niemen, Budka Suflera (jej początkowa twórczość), Republika, Edyta Bartosiewicz... Za chłopaków nie będę odpowiadał. Myślę, że każdy z nas ma nieco odrębne inspiracje które w wybranych przypadkach się pokrywają. Twórczości zespołu Riverside praktycznie nie znam, dopiero w ciągu ostatnich dwóch lat śledzę ich poczynania. Doceniam ich wkład w polską nową scenę muzyczną, która dobrze przyjmowana jest za granicą. Zespół Tides From Nebula to muzyka instrumentalna, która podoba mi się w ich wydaniu, natomiast uważam, że zbyt wiele polskich zespołów stara się ich kopiować w identyczny sposób. Mieliśmy okazję grać dwukrotnie z zespołem Tides From Nebula. Miło wspominamy ich koncerty, na które przychodzi fajna publiczność.

Czy zamierzacie stworzyć profesjonalne teledyski promujące wasze utwory? (czytaj dalej) @@@
Jak najbardziej. Taki teledysk jeszcze nie powstał, gdyż przygotowania scenariusza a także odpowiednich możliwości i warunków do jego rejestracji trwają już od zeszłego roku. Mamy taką cichą nadzieje, że w tym roku uda się zrealizować nasz pomysł i teledysk ujrzy światło dzienne.

W kwietniu będzie można was usłyszeć na Orlen Warsaw Marathon. Jakie wymogi musieliście spełnić, by się tam zakwalifikować?
Radiowa Trójka, a także główny organizator – Orlen ogłosili konkurs dla zespołów. Należało po prostu wysłać swoją muzykę, a także formularz zgłoszeniowy. Redaktor Polskiego Radia – Piotr Stelmach dokonywał wyboru zespołów spośród nadesłanych zgłoszeń. Wybór na pewno nie był łatwy gdyż zgłosiło się podobno ponad 200 zespołów.

Sporo można o was usłyszeć na antenach radiowych, między innymi na rockserwis.fm, czy są jacyś dziennikarze muzycznie, na których wsparcie możecie liczyć i w jakich jeszcze mediach chcielibyście zaistnieć?
Oczywiście, od początków naszej działalności bardzo aktywnie wspiera nas Radio Gdańsk – a konkretnie redaktor muzyczny Kamil Wicik. Dzięki jego zaproszeniom zagraliśmy już 3 koncerty studyjne na antenie Radia Gdańsk w tym jeden na żywo (przedpremierowy „Confrontation”). Na wsparcie możemy liczyć ze strony redaktora Adama Droździka (Radio PIK), który pomaga nam od kilku lat. Utrzymujemy stały i miły kontakt – ostatnio Adam odwiedził nas w Gdańsku, kiedy graliśmy koncert premierowy w studiu Radia Gdańsk. Na początku naszej działalności (2010 r.) docenił nas także redaktor Piotr Kaczkowski (wysłaliśmy mu nasze demo studyjne). Umieścił nas w audycji W Tonacji Trójki. To była dla nas duża nobilitacja na kolejne lata! Wraz z premierą albumu Confrontation ponownie przekazaliśmy nasz album redaktorom Trójki – Piotrowi Kaczkowskiemu oraz Leszkowi Adamczykowi i umieścili nas kilka razy w audycji Minimax. Naszą muzykę docenił także redaktor Tomasz Żąda, Piotr Kosiński Grzegorz Zambrowski, czy aktualnie – Piotr Stelmach. Dla nas to niezwykle ważne, bo przecież radio to najlepsze narzędzie komunikacji między muzykiem a słuchaczem. Wspiera nas ProRadio, Radio Opole, Radio Kraków, RockSerwis.fm, Radio Mors! Niebywale nas to cieszy! Jeśli o kimś zapomniałem – to przepraszam – tych kontaktów mamy coraz więcej – i każdy jest dla nas równie cenny.

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów!

więcej >

Gavin Harrison, doskonale znany jako jeden z najlepszych perkusistów na świecie, rzuca nieco światła na swój najnowszy solowy album "Cheating The Polygraph", który pojawi się w sprzedaży pod koniec marca nakładem Kscope. Płyta jest jego bigbandową, jazzową wizją muzyki Porcupine Tree, którą zrealizował wraz z uznanym brytyjskim jazzmanem, Laurence'em Cottle'em. Utwór "Start Of Something Beautiful" będzie 26 lutego naszym utworem dnia - posłuchajcie go uważnie!

Na albumie znajdziemy nowe i zupełnie zaskakujące wersje takich znanych i lubianych utworów z repertuaru Porcupine Tree, jak "Heart Attack In A Layby", "Start Of Something Beautiful" czy "What Happens Now?". Sprawdźcie fragmenty płyty i to, co Harrison ma na jej temat do powiedzenia w poniższym materiale wideo:

więcej >

Mike Portnoy łączy siły z Ianem Andersonem, z którym przygotuje "Pretending To Run", podwójny album Tiles. Zgodnie z zapowiedziami muzyków, płyta stylistycznie ma hołdować progrockowym tradycjom, więc każda płyta ma brzmieć jak jeden utwór, jedna rozwijająca się historia. Do pełnego efektu przyczyni się udział 25-osobowej orkiestry i szeregu gości.

Wśród nich znajdziemy nazwiska Colina Edwina z Porcupine Tree, Adama Holzmana z zespołu Stevena Wilsona, Kima Mitchella z Max Webster i Mike'a Sterna znanego ze współpracy z Milesem Davisem. O utworze z Ianem Andersonem Chris Herin, gitarzysta Tiles, mówi tak: "Wysłaliśmy mu nastrojowy, atmosferyczny utwór, do którego dodał między partiami wokalnymi ciekawe melodie. A do tego łatwo rozpoznawalne, bardzo charakterystyczne, porywające improwizacje. Przesłuchałem to jakieś dwadzieścia razy, zanim zorientowałem się we wszystkim, co się tam dzieje" - opowiada muzyk.

Data wydania albumu nie jest jeszcze znana, ale już wiadomo - jest na co czekać!

więcej >

Riverside wchodzą do studia i zapowiadają swój szósty album. Będzie nosił tytuł "Love, Fear And The Time Machine". - Szósta płyta, sześć słów w tytule i sześćdziesiąt minut nowej muzyki, tyle mniej więcej będzie trwał nowy album. Nie będziemy już grali hard rocka - śmieje się Mariusz Duda.

- Teraz będzie bardzo dużo melodii ubranych w zupełnie inne klimaty. Zmieniamy się jako zespół, dojrzewamy, przede wszystkim chcemy jednak nagrywać różne płyty, których się świetnie słucha. A nowy album będzie jak haust świeżego powietrza, kompletnie inny niż wszystko, co było do tej pory - dodaje muzyk i opowiada dalej - Miłość, strach i czasy, które nas ukształtowały, to siły sprawcze mające największy wpływ na nasze życiowe wybory. Tematyka tekstów będzie się więc obracała wokół tego, co sprawia, że podejmujemy najważniejsze w swoim życiu decyzje.

W marcu zespół Riverside wchodzi do studia. Wszyscy zainteresowani będą mogli śledzić postępy pracy nad nową płytą na specjalnie do tego stworzonym profilu na Instagramie. Album ukaże się na przełomie sierpnia i września 2015 roku. Najnowsze kompozycje będzie można usłyszeć już podczas tegorocznych letnich festiwali.

więcej >

W naszym zeszłotygodniowym konkursie, zorganizowanym z okazji zaistnienia nowej płyty krakowskiej grupy Millenium jako naszego Albumu Tygodnia zadaniem było stworzenie krótkiej i celnej recenzji albumu. Spośród nadesłanych odpowiedzi wybraliśmy dwójkę zwycięzców :)

Od 23 lat poszukiwałem perfekcyjnej melodii - dźwięku, który nasyci ciało, nasyci duszę. Dzięki krakowskiej grupie Millenium znalazłem ją, bo każdy dźwięk tej płyty rozszarpuje mnie od środka, stymuluje wszystkie moje zmysły i konstruuje obrazy, tak rzeczywiste, że chciałoby się w tym świecie zatracić. - napisał Patryk, do którego wędruje jeden krążek.

Bo muzyka to powinna być przygoda. Jak dobra powieść. Pełna barw, angażujących zdarzeń, pierwszorzędnie zarysowanych pejzaży i dobrze sportretowanych bohaterów. "In Search Of The Perfect Melody" to właśnie taka przygoda w szatach progresywnego rocka, w którą zabiera słuchacza Millenium. Po raz dziewiąty w ciągu piętnastu lat. Wypada tylko podziękować i pogratulować. - do Grzegorza też wędruje album :)

Dziękujemy za udział, kontaktujemy się z Wami mailowo :)

więcej >

Nowa płyta krakowskiego zespołu Millenium jest naszym Albumem Tygodnia, z tej okazji kilka jej egzemplarzy możemy rozdać naszym szanownym Słuchaczom. Sprawdźcie, co trzeba zrobić, żeby móc ją wygrać.

Zadanie jest proste i trudnie jednocześnie:

Napisz krótką, zwięzłą i treściwą recenzję albumu "In Search Of The Perfect Melody" Millenium. Chodzi o taką recenzję, która jest celnym strzałem. To może być jedno słowo, jedno zdanie, kilka zdań. Ale nie może to być tradycyjna, dłuższa i opisowa recenzja. Słowem, chodzi o to, żeby w jak najkrótszej formie zawrzeć jak najwięcej treści.

Swoje propozycje przysyłajcie na adres radio@rockserwis.fm. Najciekawsze nagrodzimy płytami. Konkurs trwa do poniedziałku.

więcej >

"Hand. Cannot. Erase" - nowy album Stevena Wilsona dostępny jest już w przedsprzedaży, a sam artysta udostępnia w sieci minutową zapowiedź tego materiału. Rzecz jest bardzo intrygująca. Muzyczno-wizualnej zapowiedzi płyty towarzyszy wpis na blogu, historia napisana przez główną bohaterkę wideo.

To artystka, która opowiada o swoim zainteresowaniu ludźmi, którzy znikają i jej własnym talencie do ukrywania się w tłumie. Wszystko to jest bardzo tajemnicze i przypomina historię jak ze snu. Cały blog napisany przez bohaterkę tej opowieści znajdziecie w tym miejscu. A u nas, poniżej, wspomniany trailer. Czy oglądając go, nie rozpoznajecie przypadkiem pewnego polskiego miasta?

Oficjalna premiera płyty "Hand. Cannot. Erase" zapowiedziana jest na 2 marca tego roku. Przy pracy nad nowym materiałem artystę wspierali: gitarzysta Guthrie Govan, klawiszowiec Adam Holzman, basista Nick Beggs i perkusista Marco Minnemann. Z nową płytą Steven Wilson do Polski przyjedzie na dwa koncerty, 7 kwietnia w Krakowie (sala ICE) i 8 kwietnia w Łodzi (Klub Wytwórnia). Szczegóły i bilety znajdziecie tutaj.

więcej >

Norwescy progrockowcy Leprous wrócili do studia i pracują nad następczynią swojej ostatniej, bardzo ciepło przyjętej przez krytyków płyty "Coal" z 2013 roku. Kolejny album ma być wydany już w maju 2015 roku nakładem InsideOut Music. - Jesteśmy podekscytowani materiałem, który skomponowaliśmy - mówią muzycy Leprous - Ale brzmi inaczej niż "Coal", zgodnie z naszą zasadą, by nie nagrywać podobnych do siebie płyt - dodają.

Sam proces tworzenia był inny. Większość muzyki powstała na komputerze, niektóre kompozycje są ponoć ogromnym wyzwaniem wobec muzyków z zespołu. Grupa jest już po próbach. - Teraz przyszedł czas na to, by odłożyć instrumenty i zebrać siły przed nagrywaniem wszystkiego z wokalem, co planujemy na początku przyszłego roku - opowiadają Leporus. Dodają też, że chcą by wszystko zabrzmiało perfekcyjnie. Siły przydadzą się im też na szeroko zakrojoną trasę koncertową, podczas której zamierzają promować nowy materiał. Póki co zaplanowane są występy na lipcowym festiwalu BeProgMyFriend w Barcelonie i październikowe występy w Kolonii i holenderskim Baarlo.

W oczekiwaniu na nowe nagrania, przypomnijmy utwór z poprzedniej płyty Leprous.

więcej >

Świetna informacja na końcówkę roku dla fanów King Crimson. Zespół planuje wydanie albumu "Live At The Orpheum", świętując 46. rocznicę swojego istnienia. Będzie to bogate wydawnictwo z płytami CD i DVD, będzie też edycja winylowa.

Nagranie koncertowe, które wypełni album (premiera 13 stycznia 2015) zarejestrowano na przełomie września i października 2014 w Los Angeles, podczas wyprzedanej jesiennej trasy koncertowej najnowszego 7-osobowego składu King Crimson. Na wydawnictwie "Live At The Orpheum" znajdziemy 41 minut nagrań koncertowych w formacie stereo i hi-res stereo, oczywiście w najwyższej jakości. Album pojawi się także na 200-gramowej płycie winylowej. Każdy fan zespołu powinien poczuć się tym nagraniem ukontentowany - materiał jest przekrojowy i obejmuje całokształt działalności King Crimson.

A zanim w nasze ręce trafi nagranie z Orpheum, zobaczcie w całości archiwalny japoński koncert King Crimson (oczywiście w zupełnie innym składzie).

więcej >

Grupa The Neal Morse Band zapowiada nową płytę oraz, co cieszy nas tym bardziej, europejską trasę koncertową, na której towarzyszyć im będzie zespół Beardfish.

Nowa płyta The Neal Morse Band zatytułowana "The Grand Experiment" ma pojawić się na sklepowych półkach już 16 lutego. W marcu zaś ruszy trasa koncertowa, na której zespół zaprezentuje swój świeży materiał. Ikona progrockowego grania, prowadzący zespół Neal Morse, tym razem do studia zaprosił swojego długoletniego przyjaciela i współpracownika, Mike'a Portnoya, Randy'ego George'a, Billa Hubauera i Erica Gillete. Warto dodać, że kiedy Morse zapraszał swoich kolegów na nagrania był... kompletnie nieprzygotowany. - Chciałem zobaczyć co się stanie i co możemy wspólnie stworzyć po prostu spotykając się w jednym miejscu, bez żadnych wcześniejszych przygotowań czy zapisków - mówił Morse - To było spore ryzyko.

W tej sytuacji tytuł albumu wydaje się być dość zrozumiały. Co Morse'owi wyszło z tego "wielkiego eksperymentu", przekonamy się już wkrótce.

więcej >

Steven Wilson przedstawił właśnie okładkę zapowiadanej wcześniej płyty "Hand. Cannot. Erase". Jeśli to, co na niej widzimy odzwierciedla jakość muzyki, jaką znajdziemy na nośniku - jest na co czekać.

Premiera płyty Wilsona zaplanowana jest już na 2 marca 2015. Więcej na ten temat możecie poczytać na naszych łamach. Przypomnijmy też, że po premierze albumu muzyk wyruszy na trasę koncertową, z którą odwiedzi także Polskę. Bilety na koncerty w Krakowie i Łodzi kupicie tutaj.

Zapoznajcie się też z tracklistą płyty:

1. First Regret (2.01)
2. 3 Years Older (10.18)
3. Hand Cannot Erase (4.13)
4. Perfect Life (4.43)
5. Routine (8.58)
6. Home Invasion (6.24)
7. Regret #9 (5.00)
8. Transience (2.43)
9. Ancestral (13.30)
10. Happy Returns (6.00)
11. Ascendant Here On…(1.54)

więcej >

Długo oczekiwany akustyczny album "Falling Home" szwedzkich progrockowców z Pain of Salvation, właśnie trafił na sklepowe półki. U nas posłuchacie zwiastującego materiał nagrania "1979".

Na płycie znalazła się m.in. nowa wersja jednego z najbardziej znanych utworów Ronniego Jamesa Dio."Kilka lat temu zostaliśmy poproszeni o udział w lokalnej metalowej imprezie, na której każdy zespół miał zagrać trzy kawałki konkretnego artysty. Nam przypadł Dio, więc zdecydowaliśmy się zagrać specjalną wersję "Holy Diver". I ta aranżacja została z nami na lata, wreszcie zdecydowaliśmy się ją nagrać" - opowiadają Pain of Salvation.



"Ostatnie miesiące spędziłem na słuchaniu Tony'ego Bennetta i jestem pod wrażeniem jego timingu i balansowania na granicy ekspresywności i subtelności. Kiedy więc zdecydowaliśmy się wrócić do "Holy Diver", dla mnie stało się to doskonałą okazją do zaprezentowania podobnego brzmienia. Nasi fani mogą myśleć, że ten styl wokalny jest dla mnie nowy, ale rodzina zna go lepiej - słyszeli jak śpiewam w ten sposób wiele razy w samochodzie" - mówi Daniel Gildenlow. "Poważnie, ludzie którzy myślą, że używam swojego głosu tylko w tak ekstremalny sposób, jak w Pain of Salvation, powinni parę razy usiąść na tylnym siedzeniu mojego wozu" - dodaje ze śmiechem.

A nowa piosenka, "1979", do posłuchania tutaj:

więcej >

Psychodeliczno, progresywna rockowa grupa Mabel Greer's Toyshop, która pierwotnie zawiązała się w latach 60., reaktywuje się i zapowiada nową płytę zatytułowaną "New Way Of Life". Premiera albumu w marcu 2015r., a zwiastujący go utwór "Electric Funeral" do posłuchania już dziś.

"Dzisiejsza", nazwijmy to, wersja zespołu Mabel Greer's Toyshop ma być tym samym, czym była kilkadziesiąt lat temu, kiedy grali w nim Chris Squire, Peter Banks, Tony Kaye i Jon Anderson. Nowy album grupy przedstawia ponoć jej ewolucję, jaka musiała dokonać się przez tyle lat aktywnej działalności scenicznej muzyków. "Mamy nadzieję, że miłośnicy Yes polubią naszą propozycję. To kawałek historii w nowoczesnej odsłonie, na którą pozwala nam dzisiejsza technologia. Na płycie znajdą się nowe wersje klasyków, jak kawałek "Beyond & Before" i sporo nowej muzyki" - mówi Clive Bayley, wokalista i gitarzysta zespołu.

Album jest współprodukowany przez znanych z pracy z Yes Billy'ego Sherwooda i Tony'ego Kaye'a (grającego na klawiszach) oraz basisty Hugo Barre. "To naprawdę cud, że spotkaliśmy się i zrobiliśmy tę płytę" - powiedział Robert Hagger, który wraz z Bayleyem przystąpił do pracy nad albumem w sierpniu 2014 (panowie spotkali się wtedy po 45 latach!). "Na początku traktowaliśmy to jak zabawę, ale później spotkałem się z Clivem ponownie i wtedy zasugerował, żebyśmy wybrali się do studia nagraniowego. W efekcie na nowo odkryliśmy dawną magię" - dodał muzyk. Czy tę magię poczują także słuchacze Mabel Greer's Toyshop? Sprawdźcie:

więcej >

Arjen Lucassen (znany z Ayreon, Star One, Guilt Machine) i Anneke van Giersbergen (The Gathering, Devin Townsend Project) połączyli swoje siły i zapowiadają debiutancką płytę jako The Gentle Storm. "The Diary" pojawi się już w przyszłym roku.

Oboje mieli okazję już wcześniej ze sobą współpracować - w studio spotkali się choćby w 1998 roku podczas nagrań płyty "Into The Electric Castle", a później "01011001" Ayreona. Tym razem jednak The Gentle Storm nagrają pełnoprawny, w dodatku podwójny album. A z nowym materiałem wyruszą w trasę koncertową (Arjen nie weźmie w niej udziału). Szczegóły wkrótce, szukajcie ich na stronach zespołu.

więcej >

Steven Wilson i Mariusz Duda, znany z Lunatic Soul i Riverside, złączyli swoje siły, by nagrać wspólnie piosenkę. Powód jest szczególny.

Historia Aleca Wildeya, młodego fana twórczości zarówno Wilsona, jak i Dudy, jest być może znana każdemu, kto pojawiał się na koncertach obu artystów i ich zespołów. "Jeśli go poznaliście, wiecie, że to wrażliwy, ekstremalnie inteligentny młody człowiek. Był oddanym i entuzjastycznym miłośnikiem muzyki i fanem kina, wydawał też własną poezję. Przyszłość przed nim była jasna" - pisze Steven Wilson na swoim oficjalnym facebookowym fanpage'u.

Niestety, w zeszłym roku Alec dowiedział się, że choruje na raka systemu limfatycznego i raka wątroby. Pod koniec lipca, zdając sobie sprawę, że zostało mu niewiele czasu, napisał e-maila do Wilsona z pytaniem, czy dwójka jego ulubionych muzyków mogła by stworzyć wspólnie muzykę do jego poezji. To było jego marzenie. "Zgodziłem się natychmiast, ale powiedziałem mu, że musimy zawrzeć układ. To się stanie, jeśli wytrzyma, by piosenkę usłyszeć" - napisał Wilson.

Niestety, Alec zmarł kilka tygodni później, 25 sierpnia, w wieku 26 lat. Steven Wilson i Mariusz Duda słowa jednak dotrzymali. Wykorzystali poemat Aleca "The Old Piece", który stał się podstawą do nagrania wspólnego utworu.

Dziś piosenkę możecie pobrać ze stron Burning Shed w jakości mp3 i flac. Część dochodów ze sprzedaży przeznaczona zostanie dla rodziny Aleca, a reszta przekazana na ręce przedstawicieli organizacji zajmujących się walką z rakiem. Utwór będzie dostępny na ww. stronie do końca stycznia 2015 roku.

więcej >

fot. Justyna "Justisza" Szadkowska
fot. Justyna "Justisza" Szadkowska

^ do góry

...

patronaty



partnerzy