logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Relacje - KONCERT
GALERIE - KONCERT
Ugly Kid Joe przeżywają w ostatnich latach namiastkę renesansu popularności. Oczywiście nie ma mowy o powrocie do wczesnych lat 90., gdy byli jedną z największych rockowych sensacji na MTV, ale po kilkunastu latach nieobecności na scenie powoli zaczynają do ludzi d ...

więcej >

 

Kubica Production ma przyjemność ogłosić, że 29 października warszawski klub Progresja odwiedzi Glenn Hughes - były basista i wokalista Deep Purple, ze względu na swój niesamowity głos oraz współpracę z wieloma legendami ciężkiego brzmienia znany jako "The Voice of Rock". Glenn z zespołem wykonają utwory Deep Purple w ramach trasy "GLENN HUGHES PERFORMS CLASSIC DEEP PURPLE LIVE".

Show to dynamiczna, ponad dwugodzinna podróż w czasie, w hołdzie przede wszystkim dla trzeciego i czwartego składu Deep Purple - jednej z najbardziej znaczących i wpływowych grup rockowych w historii muzyki. Hughes występował w tej grupie w latach 1973-1976 i nagrał z nią trzy płyty studyjne - Burn, Stormbringer i Come Taste the Band.

"Jestem podekscytowany światowym tournée "Classic Deep Purple Live". Zaczęliśmy w Australii i Nowej Zelandii i to było jak grom z jasnego nieba. W Ameryce Południowej jesteśmy w kwietniu, okres letni to czas festiwali. I to jest coś niesamowitego, napaliłem się na ten projekt, jak na nic dotąd od czasów, kiedy byłem związany z Purple", mówi Glenn. Oczywiście Hughes zagra na gitarze basowej i zaśpiewa. W jego zespole usłyszymy następujących muzyków: Soren Anderson - gitara, Jesper Bo Hansen - instrumenty klawiszowe, Fer Escobedo - perkusja.

Wówczas 20-letni Glenn Hughes dołączył do Deep Purple w połowie 1973 r. Wcześniej związany był z brytyjską grupą funk-rockową Trapeze. Jako basista i wokalista wraz z Davidem Coverdale'em pomógł wytyczyć brytyjskiej formacji nowy kierunek po rozpadzie najbardziej znanego składu formacji.

Jego solowy, debiutancki album Play Me Out (1977) poprzedził współpracę m.in. z Black Sabbath i Garym Moore'em. W ostatnim ćwierćwieczu angażował się w wiele projektów, m.in. brał udział w nagraniu przeboju What Time Is Love? z KLF w 1992 r. Od 2010 roku gra także w supergrupie Black Country Communion, która ma na koncie cztery niezwykle ciepło przyjęte albumy studyjne. Zespół ten tworzy wraz z Joem Bonamassą, Jasonem Bonhamem i Derekiem Sherinianem. W 2016 roku Glenn został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame jako członek Deep Purple.

Podczas koncertów Hughesa usłyszymy takie numery jak: Burn, Stormbringer, Might Just Take Your Life, You Keep on Moving czy Mistreated. Oprócz tego zespół wykona kompozycje, które nie były nigdy grane na żywo przez trzeci i czwarty skład Purpli. To prawdziwa gratka dla fanów grupy, bo nie można liczyć na te kompozycje na koncertach Deep Purple. Hughes nie zapomina także o klasyce drugiego, najbardziej znanego składu Deep Purple, dorzucając dwa utwory, które miał okazję wykonywać z zespołem.

"Nadal mogę śpiewać piosenki, pod niektórymi względami nawet lepiej niż śpiewałam w latach 70. Wciąż mogę wykonywać je z tą samą energią, która była wtedy na scenie. Czuję, że nadszedł właściwy czas. Fajnie jest wrócić do klimatu tamtych czasów, gdy grałem w Purple. Patrzę wstecz na moje życie i chcę pamiętać dobre rzeczy. Jestem niesamowicie podekscytowany wykonywaniem tych piosenek, ponieważ pomogły one zdefiniować ten gatunek. Mogę was zapewnić, że nowe show was zachwyci", dodaje muzyk.

Koncert w ramach trasy "GLENN HUGHES PERFORMS CLASSIC DEEP PURPLE LIVE" odbędzie się 29 października 2018 r. (poniedziałek) w warszawskim klubie Progresja (ul. Fort Wola 22). Bilety w cenie od 149 zł można kupić na portalu ebilet.pl, na stronie kubicaproduction.com oraz w sieci salonów Empik.

Ta trasa koncertowa to prawdziwe wydarzenie dla fanów Glenna i Deep Purple. Po raz pierwszy bowiem, od czasu jego ostatniego występu z zespołem w Liverpool Empire 15 marca 1976 r., Hughes występuje wyłącznie z materiałem Deep Purple. Po rozpadzie grupy artysta odnosił sukcesy także w kolejnych projektach, trudno więc posądzać go o przesadną nostalgię i chęć wykorzystywania nazwy sławnej formacji. Glenn po prostu uważa, że nadszedł czas, by złożyć hołd swojej przeszłości, muzycznej spuściźnie i, co najważniejsze, jednemu z najbardziej uznanych, wpływowych i odnoszących sukcesy zespołów rockowych.

więcej >

Gramy dla Lydii - pod takim hasłem 13 września w warszawskim klubie Pogłos odbędzie się koncert charytatywny, z którego całkowity dochód zostanie przeznaczony na leczenie małej Lydii, u której w 2017 roku zdiagnozowano białaczkę limfoblastyczną.

Na scenie warszawskiego klubu pojawią się m.in. legendy różnych odcieni polskiego rocka - Collage i Closterkeller. Gościnnie wystąpi także między innymi Marek Piekarczyk. A to tylko część wykonawców, których będzie można zobaczyć 13 września. Bilet wstępu kosztuje zaledwie 25 złotych - wszystkie wpływy z biletów zostaną oczywiście przekazane na leczenie Lydii.

W maju 2017 roku u Lydii zdiagnozowano białaczkę limfoblastyczną. Leczenie jest długotrwałe, bardzo trudne i niemiłosiernie obciążające mały organizm. Przed Olą i Adamem (rodzicami Lydii) jeszcze wiele miesięcy konsultacji, zabiegów i leczenia, które pochłonęło już wszystkie ich oszczędności. Każda złotówka przybliży nas do spełnienia marzenia o pokonaniu raka i o tym, że po zakończonym leczeniu usłyszymy potwierdzenie, że Lydia jest zdrowa.

Redakcja rockserwis.fm gorąco zachęca do wsparcia tej walki! Bądźcie z nami 13 września w klubie Pogłos (ul. Burakowska 12, Warszawa).

Uczestnicy: Collage, Closterkeller, Funty Tank, Cereus, Michał Pydo, Superecho, Ships Went South, Żaniołki, Marek Piekarczyk, Zbyszek Bieniak, Wojtek Balczun i Daniel Howorus.

więcej >

Potwierdziły się podawane przez nas kilka miesięcy temu informacje o nowych nagraniach Dead Can Dance. Duet zapowiedział premierę pierwszej od sześciu lat płyty. Album Dionysus ukaże się 2 listopada i zostanie wydany zarówno na kompakcie, jak i na winylu. Dostępny będzie także okazały boks zawierający obie wersje.

To jednak nie koniec wieści z obozu grupy. Na maj i czerwiec przyszłego roku zapowiedziano trasę koncertową po Europie. Duet odwiedzi kilkanaście krajów, w tym Polskę. 21 i 22 czerwca Dead Can Dance wystąpią na warszawskim Torwarze.

Choć w ostatnich latach pojawiały się z obozu brytyjsko-australijskiego duetu informacje, że można liczyć na nowe nagrania Dead Can Dance w przyszłości, chyba niewielu fanów miało nadzieję, że doczekamy się następcy wydanego w 2012 roku albumu Anastasis. W końcu była to pierwsza płyta DCD od 16 lat, a i od jej wydania mijały szybko kolejne lata, w trakcie których w obozie formacji panowała cisza. W międzyczasie swój nowy album wydała Lisa Gerrard, a Brendan Perry pojawił się gościnnie na zeszłorocznej płycie Oliviera Mellano.

Prace nad nowym albumem trwały w kultowym studiu Abbey Road. Niektórzy wątpili, czy ta chwila nadejdzie, zwłaszcza gdy Perry sprzedał w 2015 roku swoje studio nagraniowe. Nowa płyta będzie dziewiątym krążkiem w dorobku tej uwielbianej w naszym kraju formacji, która powstała w 1981 roku. W 1998 roku muzyczne ścieżki duetu rozeszły się, ale Perry i Gerrard wracali wspólnie na scenę w 2005 i 2011 roku. Zaplanowane na przyszły rok koncerto to pierwsza okazja, by zobaczyć Dead Can Dance na żywo od 2013 roku. Trasa zatytułowana jest "A Celebration - Life & Works 1980-2019", co może sugerować, że oprócz materiału z nowej płyty, usłyszymy bardzo przekrojowy repertuar.

więcej >

Mimo że (przynajmniej na razie) brak wieści o ewentualnym koncercie grupy Marillion w Polsce w 2018 roku, fani tego zespołu w naszym kraju nie mogą narzekać na koncertową nudę. W najbliższych miesiącach czekają ich bowiem liczne wydarzenia z udziałem muzyków tej formacji.

6 maja w warszawskim klubie Voodoo pojawi się gitarzysta Steve Rothery. Nie będzie to zwykły koncert, a raczej spotkanie muzyka z fanami, połączone z możliwością obejrzenia fotografii wykonanych przez muzyka oraz występem, na który zapewne złożą się zarówno utwory Marillion, jak i solowe kompozycje Rothery’ego. Dzień później w Chorzowskim Centrum Kultury pojawi się były członek Marillion – Fish. Legendarny szkocki wokalista zainauguruje tegoroczny Vinyl Festival. Najpierw poopowiada o swojej karierze, a potem zaśpiewa. I nie będzie to jego ostatnia wizyta w naszym kraju w tym roku, bo już w październiku Fish powróci na pięć koncertów. W drugiej połowie miesiąca wystąpi w Poznaniu, Krakowie, Warszawie, Bydgoszczy i Gdańsku. Trasa będzie poświęcona dwóm albumom – ostatniej płycie Marillion nagranej z Fishem, czyli Clutching at Straws z 1987 roku, oraz najnowszemu solowemu krążkowi Fisha – Weltschmerz – który ukaże się w 2018 roku.

Ale to wciąż nie wszystko. Zaledwie kilka tygodni później – 1 czerwca – w warszawskiej Progresji wystąpi Steve Hogarth, który w 1989 roku zastąpił Fisha w Marillion i występuje z tą formacją z powodzeniem do dziś. Również on ma zaprezentować zarówno swój solowy materiał, jak i utwory Marillion. Możemy spodziewać się zapewne utworów, które trudno usłyszeć podczas koncertów zespołu.

W Polsce pojawi się także Mick Pointer - perkusista, który grał na pierwszej płycie Marillion. Przyjedzie oczywiście z formacją Arena, w której występuje nieprzerwanie od 1995 roku.

Steve Rothery:
6 maja 2018 – Warszawa, VooDoo
Fish:
7 maja 2018 – Chorzów, Chorzowskie Centrum Kultury
15 października 2018 - Poznań, MTP2
16 października 2018 - Kraków, Kwadrat
18 października 2018 - Warszawa, Progresja
20 października 2018 - Bydgoszcz, Artego Arena
21 października 2018 - Gdańsk, Stary Maneż
Arena:
15 maja 2018 - Warszawa, Proxima
16 maja 2018 - Poznań, klub u Bazyla
Steve Hogarth:
1 czerwca 2018 – Warszawa, Progresja

Tymczasem przypominamy, że grupa Marillion zapowiedziała premierę wydawnictwa dokumentującego pierwszy w historii grupy koncert w Royal Abert Hall. Wydawnictwo All One Tonight ukaże się 2 kwietnia.

więcej >

Roger Waters powróci do Europy w 2018 roku z trasą Us + Them, podczas której usłyszymy klasyki Pink Floyd i solową twórczość legendarnego basisty i wokalisty.

Roger Waters - Us + Them to przegląd najważniejszych utworów wybranych z wybitnego dorobku Watersa, w tym piosenki z najbardziej znanych płyt Pink Floyd ("Wish You Were Here", "The Wall", "Animals", "Dark Side of the Moon") oraz kompozycje z nowego albumu "Is This the Life We Really Want?".

Roger Waters zagra 3 sierpnia 2018 roku w krakowskiej Tauron Arenie oraz 5 sierpnia 2018 w trójmiejskiej Ergo Arenie.

Przedsprzedaż biletów na polskie koncerty (w cenach od 249 pln) będzie prowadzona od środy, 27 września od 10:00 do 22:00 tego samego dnia (dla właścicieli kont w serwisie LiveNation.pl). Sprzedaż ogólnodostępna rozpocznie się w czwartek, 28 września o 10:00 na LiveNation.pl, Ticketmaster.pl oraz w salonach sieci Empik.

Tak sam Roger Waters opisuje założenia tej trasy: "Wyruszamy z nowym show w trasę. To będzie mieszanka rzeczy z mojej długiej kariery, z moich lat z Pink Floyd i nowości. Najprawdopodobniej 80% to będzie stary materiał, a 20% nowy – ale wszystko połączone tematem ogólnym. Obiecuję, że czeka Was świetne show. Spektakularne – tak jak wszystkie moje poprzednie".

Roger Waters – Us + Them to pierwsza europejska trasa artysty od wyprzedanej The Wall Live (2010-2013), którą widziało ponad 4 miliony fanów na całym świecie podczas 219 koncertów i która osiągnęła największy sukces komercyjny ze wszystkich tras solowych artystów w historii.

więcej >

Zespół Yes powstał w 1968 roku. Jak nietrudno policzyć, w przyszłym roku formacja będzie świętowała swoje 50. urodziny. Grupa zapowiedziała na marzec 2018 roku jubileuszową trasę koncertową, która będzie się składała z 13 koncertów. 10 z nich odbędzie się w Wielkiej Brytanii. Fani z kontynentalnej części Europy muszą zadowolić się planowanymi na sam koniec trasy występami w Tilburgu, Antwerpii i Paryżu.

Zespół zapowiedział, że wykona materiał z różnych okresów swojej kariery, jednak główną część setlisty stanowić będą obszerne fragmenty wydanej w 1973 roku płyty "Tales from Topographic Oceans". Przy okazji londyńskich koncertów, które odbędą się 24 i 25 marca, odbędzie się urodzinowy zjazd fanów grupy. Gitarzysta Yes, Steve Howe, tak zapowiedział trasę: Chcemy uczcić ten jubileusz trasą, podczas której zagramy najbardziej uwielbiane utwory z naszego repertuaru. Wykonamy numery, które lubimy grać, może także coś, czego od dawna nie prezentowaliśmy.

Grupa obecnie występuje w składzie: Steve Howe (gitara), Alan White (perkusja), Geoff Downes (klawisze), Billy Sherwood (bas), Jon Davison (wokal). Od czasu śmierci basisty Chrisa Squiera w czerwcu 2015 roku w Yes nie gra żaden członek oryginalnego składu formacji. Najstarsi starzem Howe i White dołączyli do zespołu na początku lat 70. Ostatnim studyjnym albumem Yes pozostaje "Heaven & Earth" z 2014 roku. W kwietniu tego roku zespół został wcielony do Rock and Roll Hall of Fame.

więcej >

fot. GRZEGORZ KAMIŃSKI, MARTA TŁUSZCZ, PAWEŁ MŁODKOWSKI, PAWEŁ NAWROT

^ do góry

...

patronaty



partnerzy