logo
matecznik dźwięków niebanalnych

74-letni były wokalista grupy Yes zapowiedział premierę albumu 1000 Hands: Chapter One na 31 marca. Nie byłaby to wiadomość z gatunku sensacyjnych, gdyby nie to, że Anderson rozpoczął prace nad tym krążkiem około 30 lat temu. Produkcją płyty zajął się Michael Franklin, który jako muzyk lub producent współpracował z takimi artystami jak Rick Wakeman, Patrick Moraz czy Edgar Winter. Na 15. solowym albumie Andersona znajdzie się 10 kompozycji. Płyta ukaże się na kompakcie, winylu i w formacie cyfrowym.

Historia tej płyty, początkowo zatytułowanej Uzlot, rozpoczęła się 30 lat temu. W pierwszych etapach pracy Andersona wspomagali inni muzycy znani z Yes - Alan White i nieżyjący już Chris Squire. W późniejszym stadium prac Anderson i producent Michael Franklin zaprosili do pomocy całe zastępy znanych muzyków, stąd tytuł płyty - 1000 Hands. "To jedna z najlepszych płyt, jakie nagrałem", mówi Anderson. "Stworzenie niektórych albumów zajmowało mi sporo czasu, ale nigdy wcześniej nie wybrałem się w aż tak długą muzyczną podróż. Powiedzieć, że ukończenie tej płyty trochę mi zajęło, to jakby nic nie powiedzieć. Ale jestem niezwykle podekscytowany, że w końcu się udało i fani będą mogli posłuchać tych nagrań".

Anderson ukończył prace na Florydzie pod okiem Michaela Franklina. Na płycie pojawi się wielu gości, m.in. Steve Howe, Ian Anderson, Steve Morse, Billy Cobham, Chick Corea, Rick Derringer, Bobby Kimball, Robby Steinhardt, Pat Travers, Jonathan Cain czy Jean-Luc Ponty.

Ostatnim jak do tej pory solowym albumem Andersona był wydany w 2011 roku krążek Survival & Other Stories. W ostatnich latach Anderson wydał koncertówkę pod szyldem AndersonPonty Band a także studyjny album z Roine Stoltem, gitarzystą Transatlantic i The Flower Kings.

więcej >

Legendarny wokalista Yes Jon Anderson i weteran rocka progresywnego Roine Stolt (The Flower Kings, Transatlantic) zapowiedzieli na czerwiec tego roku premierę swojego albumu "Invention of Knowledge".

Jon Anderson: "Muzyka zawsze była siłą napędową mojego życia... współpraca z tak znakomitym muzykiem jak Roine Stolt sprawiła, że nagranie tego albumu było niepowtarzalnym przeżyciem i nie możemy się już doczekać premiery".

Roine Stolt dodał, że "to nie ma być nowa muzyka Yes; jest po prostu nowa, współczesna i klasyczna, rockowa i ethno, plemienna i orkiestrowa, rytmiczna i melodyjna. Mam nadzieję, że utrzymana w prawdziwym "progresywnym" duchu - wybiegająca w przyszłość, zaskakująca, lecz jednocześnie pełna znajomych odniesień. Wymyślaliśmy wszystko wraz z postępem pracy. Jon jest niewyczerpanym źródłem nowych pomysłów. Przerzucaliśmy się nimi całymi miesiącami i w rezultacie powstało po kilkanaście wersji utworów. To był bardzo interesujący i dający mnóstwo satysfakcji czas".

Album ukaże się nakładem wytwórni InsideOut, której szef, Thomas Waber, tak wypowiedział się o projekcie: "Namawiałem Jona od lat, by nagrał album z "muzyką Yes" - jak sam ją nazywa - a Roine wydawał się idealnym kandydatem do takiej współpracy. Jestem bardzo szczęśliwy, że w końcu do niej doszło i zachwycił mnie jej efekt. Myślę, że zachwyci też wielu fanów".

Pomysł współpracy pojawił się po występie zespołu Transatlantic i Jona Andersona podczas rejsu Progressive Nation At Sea w 2014r. Muzycy postanowili stworzyć nową muzykę w duchu dawnych epickich dzieł takich jak "Tales From Topographic Oceans", "Awaken" i "Olias Of Sunhillow", lecz nadać im współczesny szlif.

Album powstawał przez półtora roku, utwory stale się zmieniały, gdy Roine i Jon przesyłali sobie nowe wersje i pomysły przez internet. W marcu 2015r. Roine skompletował zespół, który nagrał utwory na żywo w studiu. Obok niego pojawili się: klawiszowcy Tom Brislin (grający podczas trasy Yes Symphonic) i Lalle Larsson, basiści Jonas Reingold i Michael Stolt oraz perkusista Felix Lehrman. W sesjach uczestniczyli również śpiewający w chórkach Daniel Gildenlöw, Nad Sylvan, Anja Obermayer, Maria Rerych i Kristina Westas.

więcej >

^ do góry

...

patronaty



partnerzy