logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje
STANISŁAW SOJKA
Muzyka i słowa
1.02.2019
Ocena:
  • Nabyłem najnowszą płytę Stanisława Sojki niejako w prezencie dla Mamy. Bardzo lubiła słuchać utworu "Ławeczka - bajeczka" w radiowej Trójce. Postanowiłem sprawić radość rodzicielce. Jak się okazało - sprawiłem i sobie.

    "Muzyka i słowa" to piękna wycieczka przez różne gatunki muzyczne. Słychać reggae, nuty jazzu, fajny, rockowy rytm czy blues. Całość brzmi plastycznie. Doskonale brzmi bogate instrumentarium, żadne smaczki nie umkną uwadze. Album zagrany jest na luzie. Od pierwszych sekund wyczuwalne jest niesamowite zgranie zespołu Sojki. Płyta sprawia więc wrażenie bardzo ciepłej, przyjaznej dla ucha. Takie być może było zamierzenie - stworzenie zbioru piosenek, którymi nie trzeba będzie niczego udowadniać. Bo faktycznie Stanisław Sojka to już dziś świadomy artysta, umiejący z pokorą odnieść się do życia i do wykonywanego zawodu.

    Myślę, że znakomite teksty odzwierciedlają życiowe doświadczenie muzyka. Wszystkie linijki tekstów wyśpiewane na płycie popełnił on sam, co nadaje tylko smaku, bo dotąd Sojka nie był zdecydowanie kojarzony z autorską twórczością. We wkładce napisał, że stworzenie tekstów na płytę, po prawie 15 latach przerwy, było bardzo trudne. Potem, do nich, narodziła się muzyka. Złożenie jedenastu kompozycji w album niosący przesłanie, uniwersalną refleksję i dający szczere wzruszenie - to właśnie jest prawdziwa siła płyty "Muzyka i słowa". Daję głowę, że to płyta do wielokrotnego słuchania i każdorazowego odkrywania jej dla siebie.

    Dawno nie słuchałem tak mądrych piosenek. Odkąd znalazła się w naszym domu, sięgam po nią często. Lubimy ją, wspólnie z Mamą poznawać i wymieniać spostrzeżenia. To prawda, że piękne dźwięki mogą łączyć pokolenia. Moim zdaniem to jedna z najciekawszych propozycji w polskiej fonografii ostatnich kilkunastu miesięcy.

autor: Adam Widełka

tagi: STANISŁAW SOJKA

...

patronaty



partnerzy