logo
matecznik dźwięków niebanalnych
Recenzje
ANCESTORS
Suspended In Reflections
24.08.2018
Ocena:
  • Nie od dziś wiadomo, że działanie zespołowe to klucz do sukcesu, nie tylko w biznesie. Okazuje się, że ta zasada sprawdza się także w muzyce, a ciekawe płyty są efektem przyjaźni i współpracy pomiędzy muzykami.

    Amerykanie z Ancestors podobnie jak Grabek potrzebowali sześciu lat, by odzyskać twórczą energię i powrócić z nowym wydawnictwem. Przez ten czas w zespole zaszło sporo zmian - do grupy dołączył nowy perkusista, a co więcej kwintet stał się triem, które potrzebowało czasu, aby dopracować swoje pomysły do perfekcji.

    Wokalista i gitarzysta Justin Maranga jest dumny z nowego wydawnictwa i podkreśla znaczenie pracy zespołowej: "Myślę, że w ciągu ostatnich sześciu lat bardzo się rozwinęliśmy jako kompozytorzy. Najważniejsze było jednak wykluczenie osobistego ego każdego z nas z procesu tworzenia i nagrywania. Postanowiliśmy opuścić strefę komfortu, którą były nasze macierzyste instrumenty, aby nagrać możliwie najlepszy album. Zrobiliśmy piękną płytę jako zespół."

    Piąty album Ancestors wymyka się gatunkowym klasyfikacjom i jest wypadkową najbardziej charakterystycznych cech zespołowego stylu, wyróżniających go na tle podobnych do siebie wykonawców, którzy upodobali sobie obszar rocka progresywnego, psychodelii i post metalu. Przestrzenne pejzaże, ciężar post rockowych gitar, piękne melodie, emocjonalny wokal i szczypta brzmieniowych eksperymentów tworzą ciekawą calość, której poszczególne warstwy odkrywa się z każdym kolejnym przesłuchaniem. Jedyną wadą albumu jest jego długość - sześć zawartych na nim utworów trwa jedynie trzydzieści sześć minut i przypomina bardziej EPkę niż długogrające wydawnictwo.

    Pomimo wykorzystania znanych już patentów płyta brzmi świeżo, nowocześnie i klimatycznie. Wspomnianego już lidera Justina Marangę wspierają perkusista Daniel David Pouliot oraz klawiszowiec i drugi głos zespołu, Jason Watkins. Atmosferę albumu budują wokalno-instrumentalne dialogi i płynne przejścia między utworami. Mroczne, dynamiczne, pełne przesterów riffy spotykają tu zapierające dech gitarowe solówki, melancholijne klawiszowe pasaże i skomplikowane partie perkusji. Wyjątkowości dodają kompozycjom jazzujące partie basu obecne w trzecim "Release", klasyczne brzmienie instrumentów smyczkowych oraz legendarnych, zbudowanych z 1941 rurek kościelnych organów Aeolian-Skinner.

    Tytuł wydawnictwa bardzo dobrze oddaje jego zawartość. "Suspended In Reflections" wypełniają nostalgiczne wspomnienia i refleksje na temat kondycji współczesnego świata, wyrażone w postaci postapokaliptycznych muzycznych pejzaży i rozmarzonych melodii, które sprawiają, że słuchacz balansuje na granicy jawy i snu. Album rozpoczyna "Gone", w którym doom-metalowy ciężar riffów równoważy ulotny wokal śpiewających na głosy gitarzysty i klawiszowca.
  • Charakteru utworowi dodaje gitarowo-perkusyjna "rywalizacja" słyszalna w jego drugiej części. Kompozycja płynnie przechodzi w melancholijny, post-rockowy, oparty na gitarowo-organowym dialogu "Through A Window".

    Trzeci "Lying In The Grass" z początku kołysze fortepianowo-syntezatorowym, narastającym motywem, by za kilka minut wybuchnąć gitarową energią. Przestery i sprzężenia nie ustępują w czwartym "Into The Fall", w którym ciężar i mrok gitar i klawiszy równoważą instrumenty smyczkowe, przestrzenne brzmienie perkusji oraz subtelny wokal. Melodię utworu można porównać do skoku w przepaść i powolnego dryfowania w ciemności.

    Czterominutowy "Release" wyróżniają narastająca partia klawiszy, wspomniany już jazzujący bas oraz miarowe uderzenia perkusji. Album wieńczy ponad ośmiominutowy "The Warm Glow", w którym pejzażowość I delikatność kontrastują z mocą post metalowych riffów. Smutne brzmienie fortepianu, sprzężenia gitar i melodia solówki przywodzą na myśl twórczość polskiego Blindead i ich kompozycji "A7bsence". Brzmienie głosu Maranga jest tu bardzo podobne do sposobu śpiewania Partyka Zwolińskiego.
    Spójność i wielowarstwowość "Suspended In Reflections" sprawiają, że album ma duży potencjał koncertowy. W informacji prasowej podano, że Ancestors odwiedzą Europę jesienią 2018 roku w ramach trasy promującej nowe wydawnictwo. Oby zawitali także do Polski.

    (blog autorki: https://miedzyuchemamozgiem.blogspot.com )

autor: Aleksandra "Olcia" Wojcińska

tagi: ANCESTORS

...

patronaty



partnerzy