logo
matecznik dźwięków niebanalnych
WIADOMOŚCI
Co jest kluczem do sukcesu grupy Foo Fighters? Najoczywistszą odpowiedzią byłaby „dobra muzyka”. Ale dobrą muzykę gra wielu, większość z nich dla kilkudziesięciu osób w małych klubikach. Z kolei dla wielkich tłumów często grają nie tyle artyści, co produkty marketingowe, które mają się „dobrze sprzedać”. Jak to się zatem stało, że niepozorny perkusista jednej z największych grup początku lat 90., pozostający w głębokim cieniu charyzmatycznego lidera formacji, stał się największą gwiazdą rocka ostatniego ćwierćwiecza? Pewnie dystans do siebie jest w tym przypadku niezwykle ważnym czynnikiem. Dave Grohl nigdy nie traktował siebie ani swojej muzyki ze śmiertelną powagą, nie kreował się na mesjasza rocka (a jeśli nawet, to tylko w żartach). Jest fanem muzyki, cieszy się tym, co robi i tym, że może czasami pograć ze swoimi idolami. Wystarczy spojrzeć na niego, gdy stoi na scenie obok muzyków Queen, Led Zeppelin czy Paula McCartneya. To niezwykle autentyczna radość dzieciaka z zespołu rockowego, który właśnie spotkał swoich idoli. Tyle, że dzieciak ma już niemal 50 lat, a idole są teraz jego kumplami.

Z każdą kolejną płytą Foo Fighters Grohl i jego koledzy podnoszą sobie poprzeczkę – nie tylko w kwestiach czysto muzycznych. Przy okazji wydania Sonic Highways stworzyli serial dokumentalny poświęcony nie tylko tworzeniu nowych kompozycji, ale też przy okazji historii sceny muzycznej w miastach, w których powstawały kolejne numery na płytę. Poprzeczka przed Concrete and Gold, dziewiątym albumem studyjnym Foo Fighters, zawieszona jest zatem niezwykle wysoko. Czym tym razem zaskoczył zespół? Zaskoczył to może niewłaściwe słowo, wszak do kapitalnych teledysków panowie już nas przyzwyczaili, ale „obrazki” promujące pierwsze single jak zwykle zachwyciły pomysłowością i realizacją. W pewnym sensie niespodzianką może być udział gości na nowej płycie, a raczej niektóre nazwiska. Justin Timberlake i Foo Fighters? Czemu nie! Paul McCartney? A proszę bardzo. I to jeszcze na perkusji… Fani zespołu na nudę z pewnością nie mogą narzekać.

“Chciałem, żeby ten krążek brzmiał jak najlepsza płyta Foo Fighters. Sgt. Pepper w wersji Motörhead… albo coś w tym rodzaju” – tak Dave Grohl określa koncepcję towarzyszącą powstawaniu dziewiątego albumu Foo Fighters zatytułowanego Concrete and Gold, który łączy najbardziej szalone riffy w historii FF z bogatymi harmoniami. Wszystko za sprawą pracującego po raz pierwszy z zespołem Grega Kurstina (Adele, Sia, P!nk). Grohl: „Pomyślałem, że może Greg wyprodukuje nasz album, bo nigdy nie pracował z rockowym zespołem, a my nigdy nie mieliśmy popowego producenta”. Zdobywca 11 statuetek Grammy z ponad 25 milionami sprzedanych płyt na koncie i jednocześnie najpopularniejszy rockowy zespół ostatniego ćwierćwiecza wydaje, według zapowiedzi, swój najbardziej ambitny album. Concrete and Gold ukazuje się na płycie CD i 2 płytach winylowych.

Rockserwis jest patronem medialnym płyty Concrete and Gold. Od poniedziałku płyta ta będzie naszym Albumem Tygodnia. Zapraszamy też oczywiście do sklepu rockserwis.pl, gdzie możecie zakupić zarówno wersję kompaktową, jak i winylową nowego wydawnictwa.


...

patronaty



partnerzy